Zrobiłem kilkanaście kilometrów po mieście i trochę się podbudowałem, bo zrobiłem jakis krok w kierunku wyczucia moto. Miałem jakieś obawy o stan techniczy, ale wychodzi na to, parę razy udało się bezszelestnie wrzucać biegi, bez choćby minimalnego dzwięku.
Dzięki Panowie.
P.S. Ważna dla mnie sugestia, aby nie jeździć poniżej 2,5 tyś obrotów, co szkodzi silnikowi. Po mieście było mi o to bardzo łatwo, ale teraz tego pilnowałem.
Radziecki wypowiedz się: czy wrzucanie biegów bez sprzęgła nie jest szkodliwe? Coś tu czytałem ale chciałbym sobie podsumowax.
Ja ostatnio przyłapałem się na beznadziejnej zmianie biegów. Wstyd się przyznać ale potrafiłem tak wbić, że łapał luz między 4 a 5. Poza tym większość biegów ze zgrzytem. Wkur##łem się na siebie niemiłosiernie, zastosowałem się do rad Iżywca oraz Radzieckiego i po 200km biegi nie dość, że wchodzą bez żadnych trzasków to o wiele szybciej i płynniej a jakbym nie próbował to luzu nie mogę już znaleźć Całe życie się człowiek uczy co nie?
Dzwięki, które towarzyszą mojej jeździe i zmianie biegów słychać w poniższym nagraniu. Słabiutki mikrofonik i pęd powietrza, ale rozpoznaje te stuknięcie bardzo dobrze. Wystarczy obejrzeć do około 2 minuty. Strzyka również przy redukcji, tak ja mi.
Ja z mechaniki jestem noga, ale właśnie mam silne wrażenie, że przez brak synchronizatorów jak w samochodzie, a co za tym idzie złą technikę, elementy mechaniczne w tym przypadku nie zazębiają się tak jak powinny.
Pomóg³: 25 razy Wiek: 86 Do³±czy³: 20 Sie 2013 Posty: 920 Sk±d: Gm. wiej. Ko³obrzeg
Wys³any: Nie Cze 14, 2015 11:15
erhon napisa³/a:
...... elementy mechaniczne w tym przypadku nie zazębiają się tak jak powinny.
Raczej jesteś przeczulony a elementy mechaniczne /koła zębate / zazębiają się właściwie bo Ci nie wyskakują przy przyśpieszeniach czy hamowaniu silnikiem. Lekki stuk na który jesteś tak wyczulony będzie zawsze słyszalny bo nie ma synchronizatorów. Źle by było gdybyś przy przełączaniu słyszał wyraźny grzechot zębów w skrzyni i czuł nogą drganie dźwigni zmiany biegów.
Ciesz się jazdą i nie szukaj na siłę niesprawności.
_________________ Pozdrowienia dla czytaj±cych! Izydor W.
By³ Junak M10 z 1964 od 1978.
Teraz /08.2013/ Honda NTV RC 33P
Od wrze¶nia 2023 Rower i "Puszka"
Erhon zastosuj się do rad Iżywca z poprzedniej strony a zobaczysz, że bardzo mało trzasków uświadczysz. Mi te rady bardzo pomogły, zwłaszcza że jazda jest o wiele płynniejsza i nie szarpie tak jak wcześniej.
Pamiętajcie też o tym, że skrzynie Hondy przy przełączaniu mają taki charakterystyczny słyszalny "klik" co może niektórych z Was trochę zmylić
U mnie to co powinno brzmieć jak "klik" jednak bardziej słychać jako "stuk". Kiedyś nagram to podeśle dla zasady, żeby rozwiać wątpliwości czy przypadkiem jednak jakiejś krzywdy nie robię:)
I tak zupełnie przy okazji, izywiec, pewnie i jestem przewrażliwiony, ale równolegle do tego cieszę sie jak dziecko. Kupiłem Devi głównie dzięki temu forum i moto daje mi większą frajdę, niż mogłem przypuszczać. Stąd pewnie moje obawy:) Nie potrzebuję nie wiadomo jakich osiągów. A prawdziwa poezja zaczęła się jak pośmigałem za zachodnią granicą po krętych drogach, miedzy niemieckimi wioskami. Sam motocykl mi się w zakręty pochylał, dawno takiej frajdy nie miałem:)
Jeszcze raz dziękuję za wszystkie rady i odpowiedzi:)
Klik, stuk, klang, jeden pies, byle by nie było ghhrrrrrrrrzzzzzzzzggżżżżżżżżyt
Pojeździj, dojdziesz do wprawy. Ja miałem na początku takie same wątpliwości.
Pomóg³: 25 razy Wiek: 86 Do³±czy³: 20 Sie 2013 Posty: 920 Sk±d: Gm. wiej. Ko³obrzeg
Wys³any: Sro Cze 17, 2015 13:15
mrok31337 napisa³/a:
.........Klik, stuk, klang, jeden pies, byle by nie było ghhrrrrrrrrzzzzzzzzggżżżżżżżżyt
Co to potrafi człowiek artystyczny (popatrzcie na Jego strony z postu - może się Wam spodobają?) wyraził w jednym słowie kiedy jest źle!!!! Ja na to nie wpadłem.
_________________ Pozdrowienia dla czytaj±cych! Izydor W.
By³ Junak M10 z 1964 od 1978.
Teraz /08.2013/ Honda NTV RC 33P
Od wrze¶nia 2023 Rower i "Puszka"
taki dźwięk podsłuchałem u córy jedzącej kamienie na plaży
�o matko !!!!!! daj wreszcie dziecku jeść na litość boską Ech ci młodzi rodzice, nic tylko motocykle im w głowach a dziecko głodne
Na szczęście nie długo �oje to koledzy podkarmią , napoją, będzie spała jak aniołek
Parabiker, już to widzę, jak przystawiasz małą do cycka Zacznij już dziś gorąco myśleć o karmieniu, może do czasu �oji dostaniesz laktacji
Sorrki za offa ale nie mogłem się powstrzymać ::
Parabiker, już to widzę, jak przystawiasz małą do cycka Zacznij już dziś gorąco myśleć o karmieniu, może do czasu �oji dostaniesz laktacji
Sorrki za offa ale nie mogłem się powstrzymać ::
Ech jak Ty nic nie rozumiesz Zacznij wreszcie korzystać z uroków tacieżyństwa czyli zamiast karmić dziecko kamieniami albo mysleć o "laktacjach" to bierzesz dziecko na ręce i szukasz/kombinujesz/sprawdzasz do której/czyjej piersi koleżanek wokół da się przystawić Oczywiście jako odpowiedzialny ojciec najpierw musisz sprawdzić sam czy na pewno wszystko ok. Ech...rusz głową przeciez nie będę wszystkiego tłumaczył
P.S. tak całkiem poważnie...to nie zapomnij córkę nakarmić przed poszukiwaniami bo inaczej może być skucha
Przepraszam za off ale nie mogłem się powstrzymać
Nie mo¿esz pisaæ nowych tematów Nie mo¿esz odpowiadaæ w tematach Nie mo¿esz zmieniaæ swoich postów Nie mo¿esz usuwaæ swoich postów Nie mo¿esz g³osowaæ w ankietach Mo¿esz za³±czaæ pliki na tym forum Mo¿esz ¶ci±gaæ za³±czniki na tym forum