Heh, rzeczywiście czytałem ten artykuł i BMW fajne, wyposażenie kosmos, ale i cena kosmos..chociaż w porównaniu z goldwingami w pełnej opcji to jeszcze przystępna cena
Wracając do głównego tematu: ER 5 też jakoś nie szalałem, z plecaczkiem i kufrem w trasie utrzymywałem ok. 120, poza tym powyżej było po prostu nieprzyjemnie, ze względu na prawie żadną ochronę przed wiatrem, mało tego to hamulce baardzo przeciętne. No cóż rzeczywiście myślę, że przejażdżka rozwieje moje wątpliwości. Ogólnie Dewilka bardzo mi się podoba, do tego kardan, kufry seryjne, żywotny silnik, ale żeby było te 20 kucyków więcej..
Pomógł: 6 razy Wiek: 45 Dołączył: 23 Sie 2010 Posty: 829 Skąd: Opole
Wysłany: Pią Sty 18, 2013 21:54
Też uważam że Panowie i Panie inż. (kolejność zamienna) z Hondy powinni poczytać trochę nasze forum i powiększyć tę pojemność do 1 L. przy wszystkim innym bez zmian (mam na myśli silnik V i napęd wał). Myślicie że będzie dalsza ewolucja Devilki? Ciekawe czy model będzie dalej produkowany tak jak Transalp?
_________________ jeszcze wcześniej MZ ETZ 150
wcześniej: Honda NT 650 V Deauville 2004r
później: Honda NT 700 V Deauville 2009r
teraz Triumph Tiger Explorer 1200
Ciekawe czy model będzie dalej produkowany tak jak Transalp?
Chyba nie.. Bo w dzisiejszym świecie nie dąży się się ideału - króluje bylejakość...
Motocykl na max 5 sezonów - boj albo się nie opłaca remontować albo nie ma części zamiennych..
Przerabiam to na przykładzie ETZ 250 gdzie większość zmieników nawet nie dorasta do pięt "niby byle jakim elementom z czasów komuny" - DDR.
praktycznie każdy współcześnie zrobiony element zrobiony element nie trzyma wymiarów nie mówiąc o jakości materiałów...
Wszystko robi sie w Chin..ach ze zużytych puszek piwie....
Pomógł: 50 razy Wiek: 36 Dołączył: 23 Sie 2010 Posty: 5241 Skąd: Opole
Wysłany: Sob Sty 19, 2013 09:22
Z tymi przyspieszeniami, dynamiką i elastycznością, to wszystko kwesta punktu odniesienia. Dla mnie osobiście NTV jest bardzo przyjemnym środkiem transportu a i poszaleć coś można W 2 osoby z umiarkowanie dużym bagażem i po górach czuję się, jakbym jechał autobusem, ale nadal można sprawnie się poruszać.
Tak to już jest. Na RC33 drażnią mnie te kwestie od około 140, bo mniej więcej takie są moje oczekiwania od NTV. Na SC33 ta sama kwestia denerwuje mnie od około 200.
Większość z nas tak już ma, że się przyzwyczaja i oczekiwania zaczynają rosnąć. Mnie irytuje, że fajer po zapięciu 4 biegu robi się mułowaty i to, że NTV przy 140 robi to samo. Tylko rodzi się pytanie - czy rozsądnym jest zapierdzielanie przeładowanym motocyklem po zakrętach naszych słynnych na całą Europę dróg? Moim zdaniem to 120 spokojnie styknie. Irytacji możemy doświadczyć przy wyprzedzaniu załadowanym moto, oraz z 2 osobnikami na pokładzie przy prędkościach przekraczających 100-120.
Myślę jednak, że przesiadkę z nieco mniejszej Kawy odczujesz bardzo pozytywnie Z tego, co piszesz, to nie jesteś maniakiem mocy, prędkości i przeciążeń. Myślę, że do "normalnej" turystyki motocyklowej Deauville spokojnie wystarczy Przynajmniej mi by wystarczyła
Obok mojej NTVki stoi sobie Hornet 600, on nie ma manetki gazu tylko włącznik katapulty Na nim dopiero czuć dynamikę jazdy ;]
Chyba nie jechałeś nigdy lytrem Prawda jest taka, że zawsze chce się więcej. Rakieta w postaci Devi po przejażdżce Hornetem staje się osiołkiem, a 600 po przejażdżce litrem wydaje się popsuta
....Powiedział posiadacz 39 konnego potwora
Teściu ma Suzi GSX1100G więc miałem przyjemność ;] Ale mi moc i moment Reverki w zupełności wystarcza.
Jeśli mogę wtrącić moje 3 gr,to szczerze mówiąc przymierzałem się już dwa razy by sprzedać moją czarnule,na coś mocniejszego (ducati st2,4 albo cosik podobnego) choć podejrzewam że tak wiernego,bezawaryjnego moto drugiego nie ma....
Faktycznie jest niby wszystko ok ale brakuje mu trochę,powyżej 120 ciężko mówić o dynamice (chociaż po 60 kilometrowej gonitwie wyprzedziłem deszcz wracając z Gierłoży na Łoje )
bedur Pomógł: 1 raz Wiek: 51 Dołączył: 23 Sie 2010 Posty: 453 Skąd: Nidderau DE
Wysłany: Wto Sty 22, 2013 19:25
mariov8 napisał/a:
(chociaż po 60 kilometrowej gonitwie wyprzedziłem deszcz wracając z Gierłoży na Łoje )
Hehehe, Ty wyprzedziłeś deszcz a naszo ślonsko grupa go wtedy dogoniła Chyba za szybko my jechali
Taki OT
_________________ Jest tyle rzeczy które mam w dupie a codzienne dochodzą nowe.
Pomógł: 6 razy Wiek: 45 Dołączył: 23 Sie 2010 Posty: 829 Skąd: Opole
Wysłany: Wto Sty 22, 2013 19:49
bedur napisał/a:
Hehehe, Ty wyprzedziłeś deszcz a naszo ślonsko grupa go wtedy dogoniła Chyba za szybko my jechali
Taki OT
Ślązakom wiatr i deszcz w oczy wieje
_________________ jeszcze wcześniej MZ ETZ 150
wcześniej: Honda NT 650 V Deauville 2004r
później: Honda NT 700 V Deauville 2009r
teraz Triumph Tiger Explorer 1200
bedur Pomógł: 1 raz Wiek: 51 Dołączył: 23 Sie 2010 Posty: 453 Skąd: Nidderau DE
Wysłany: Sro Sty 23, 2013 18:35
BartekOpole napisał/a:
bedur napisał/a:
Hehehe, Ty wyprzedziłeś deszcz a naszo ślonsko grupa go wtedy dogoniła Chyba za szybko my jechali
Taki OT
Ślązakom wiatr i deszcz w oczy wieje
Ja, chyba w d.. znaczy się zadek
Pozdro
_________________ Jest tyle rzeczy które mam w dupie a codzienne dochodzą nowe.
Pomógł: 6 razy Wiek: 45 Dołączył: 23 Sie 2010 Posty: 829 Skąd: Opole
Wysłany: Sro Sty 23, 2013 19:08
bedur napisał/a:
Ja, chyba w d.. znaczy się zadek
chyba żić
_________________ jeszcze wcześniej MZ ETZ 150
wcześniej: Honda NT 650 V Deauville 2004r
później: Honda NT 700 V Deauville 2009r
teraz Triumph Tiger Explorer 1200
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum