Dzięki pewnemu siwemu panu, który wymusił lewoskręt zakończyłem sezon spektakularnym ślizgiem po dachu astry i asfalcie
Miałem szczęście. trzy słuczenia (kostka, łapki, jajka ) jedno złamanie. Jeste już w domu, nawet gipsu nie mam . Podobno za 2 tyg. będę tańczył
Devi niestety mniej - normalny wygląd kończy się na wysokości aku...
UWAŻAJCIE...
_________________ Majasiek
--------------
Green Devil
--------------
w ekonomii s± dwa "uda" - albo siê uda, albo nie uda .......... ale prawda i tak zazwyczaj le¿y po ¶rodku
Rzeczywiście trzeba uważać. Dobrze że Ty w miarę cały jesteś. Jak za 2 tygodnie na parkiet będziesz mógł lecieć, a Devi w takim stanie jak opisujesz to miałeś kupe szczęścia. My niestety musimy mieć oczy dookoła głowy i najlepiej jeszcze jakiś dar jasnowidzenia :-/
Szybkiego powrotu do zdrowia i odbudowy jednośladu. Trzymaj się.
Rzeczywiście trzeba uważać. Dobrze że Ty w miarę cały jesteś. Jak za 2 tygodnie na parkiet będziesz mógł lecieć, a Devi w takim stanie jak opisujesz to miałeś kupe szczęścia. My niestety musimy mieć oczy dookoła głowy i najlepiej jeszcze jakiś dar jasnowidzenia :-/
Szybkiego powrotu do zdrowia i odbudowy jednośladu. Trzymaj się.
trudno blachy na złom najważniejsze że Ty w jednym kawałku - jak widac HELDY zdały egzamin ....
Właśnie ... nie jechałem w Heldach
miałem jeansy na motor Berika,i letnią kurtkę,tą w której na zlot przyjechał Parabiker....
Buty ( wysokie heldy) uowały mi nogę przed połamaniem/urwaniem - uderznie poszło dokładnie w ochraniacz - krwiak wielkości ochraniacza. Ochraniacze na kostkach pościeranie , skóra też ale nic się nie rozpadło.
Kurtka - poprzecierana- widać jak pracowały protektory.
Kask - lekko przytarty z tyłu (w nic nie uderzyłem), szybka z mechanizmami poleciała w siną dal...
spodnie - tu największa niespodzianka prawie nic po nich nie widać...
Ciekawe jest to, że mi majty pękły na tyłku
A propos zwiedziłem dwa szpitale w Otwocku, chyba więcej siniaków mam po jeżdzie karetkami ni ż po samym buum
To niedaleko mnie musiałeś się rozwalić że Cię po Otwocku wozili. Jak trafiłeś do szpitala na Grucy to podobno jedna z lepszych placówek ortopedycznych w okolicy.
Zdrowiej zdrowiej, bo pewnie jeszcze walka z Ubezpieczycielami CiÄ™ czeka :/
Cho..a, dzisiaj rano ja niemal zakończyłem sezon, ale jak to kumpel powiedział chyba mam dobrego anioła stróża. Jadąc do pracy rano musiałem odważnie salwować się ucieczką na krawędź asfaltu z chwilowym załapaniem pobocza, bo jakiś k....s wyprzedzał na 3-go. niestety trafiłem przy ok. 80 km/h lewym ciężarkiem w jego lusterko. Ciężarek cały (tylko musiałem go przetrzeć z plastiku), a resztki lusterka samochodu wylądowały na mnie. Nie udało mi się tylko pacana dogonić i z nim "porozmawiać", po 3-4 km dałem sobie spokój i zawróciłem do pracy. Chyba rzeczywiście trzeba jeszcze bardziej uważać.
Pomóg³: 10 razy Wiek: 48 Do³±czy³: 23 Sie 2010 Posty: 2193 Sk±d: spod Wroc³awia
Wys³any: Sro Lip 25, 2012 09:35
Kudłaty, miałeś ze sobą jakiegoś "tłumacza" przydatnego w rozmowie (łom, rurkę)? Bo może się okazać, że rozmówcą jest jakiś spory pan bez karku, który w Twoim języku niewiele zrozumie i tylko dodatkowo się zdenerwuje. I wtedy oprócz tego, że masz uszkodzone moto, to jeszcze limo pod okiem i złamany nos...
Dobrze że jesteś cały. Trzeba uważać. U mnie pod domem na prostym na jakieś 2km odcinku krajówki nie ma miesiąca bez konkretnego dzwona. Zawsze tam ktoś wyprzedza na ostatni moment i często niestety przerosną go oczekiwania lub umiejętności. Widok straży pożarnej, karetki i policji na tym odcinku to już norma. Pomimo doskonałej widoczności, szerokiej drogi, równej nawierzchni i przyczepnego asfaltu nigdy nie jeżdżę tu szybciej niż 70-80, bo zawsze z przeciwka jakiś kretyn będzie miał dwa razy tyle i muszę liczyć się z wyhamowaniem do zera i ucieczką do głębokiego rowu. Do tego dochodzą jeszcze regularnie buszujące w tym rejonie sarny.
Dlatego właśnie z ogromną rozkoszą zamieniam równe drogi na rzecz tych wyboistych, wręcz bez nawierzchni, bo są po prostu bezpieczne...
miałeś ze sobą jakiegoś "tłumacza" przydatnego w rozmowie (łom, rurkę)
No wiesz Borys, w pierwszym momencie o tym się nie myśli, dlatego po chwili dałem sobie spokój z pościgiem tym bardziej że poza skokiem adrenaliny nic się nie stało (ani mi ani Devilce).
Borys napisa³/a:
z ogromną rozkoszą zamieniam równe drogi na rzecz tych wyboistych, wręcz bez nawierzchni,
Też mnie to kusi, ale jak narazie to w takie tereny zapuszczam się jedynie rowerem, ale kto wie, może niedługo trzeba będzie coś bardziej odpowiedniego sobie sprawić
Pomóg³: 50 razy Wiek: 38 Do³±czy³: 23 Sie 2010 Posty: 5241 Sk±d: Opole
Wys³any: Sro Lip 25, 2012 10:33
Majasiek, chwała, że Tobie nie stało się nic, czego nie da się odczarować! Majtki te można kupić nowe
Kudlaty, niestety jak się lata codziennie, tego typu akcje dzieją się zbyt często. Wielu z nas stanęło w sytuacji, kiedy jakiś pajac po prostu zignorował naszą obecność na drodze spychając nas na pobocze... I dlatego ZAWSZE warto mieć kamerę! Przeciwskręt to potężna siła, która bez trudu sprowadzi każdy motocykl do parteru w mgnieniu oka. Chwała, że nic się nie stało!
Dobrze Majasiek i Kudłaty, że jesteście cali. Moto kupi się nowe, ale zdrowia już niestety nie..
Majasiek, wrzuć jakieś foto sprzęta po kolizji.
_________________ Oj ¿ycie, ¿ycie. ¯eby¶ Ty mia³o morde, to bym skopa³ Ci dupe !
Pomóg³: 2 razy Wiek: 41 Do³±czy³: 23 Sie 2010 Posty: 424 Sk±d: Gniezno
Wys³any: Sob Lip 28, 2012 12:01
grzybol, na tym filmiku to ja akurat winię motocyklistę. Zmienia te pasy bez patrzenia w lusterko, bez kierunków...
_________________ Honda NTV '93r. ---> Cagiva Raptor 650 '06 WLKP
-------------------------------------
Kto chce - znajdzie sposób.
Kto nie chce - znajdzie powód.
Nie mo¿esz pisaæ nowych tematów Nie mo¿esz odpowiadaæ w tematach Nie mo¿esz zmieniaæ swoich postów Nie mo¿esz usuwaæ swoich postów Nie mo¿esz g³osowaæ w ankietach Mo¿esz za³±czaæ pliki na tym forum Mo¿esz ¶ci±gaæ za³±czniki na tym forum