Warto zadać bardzo proste pytanie: " W ofercie jest napisane, że pojazd jest bezwypadkowy. Czy zgadza się Pan/Pani, że w umowie kupna będzie zawarte takie stwierdzenie? "
Nie rozwijając za bardzo tematu odpowiedzialności z tytułu rękojmi na podstawie K.C., jeśli sprzedający zaczyna mataczyć, należy sobie odpuścić.
Wiek: 65 Dołączył: 23 Sie 2010 Posty: 93 Skąd: Dobczyce
Wysłany: Nie Cze 06, 2010 12:47
Dzięki, to jest cenna informacja. Mam dwa powody do niepokoju, pierwszy to nietypowe malowanie, a drugi to bardzo mały przebieg. Stąd tak nudzę na forum
Skorpionwr Pomógł: 7 razy Wiek: 64 Dołączył: 23 Sie 2010 Posty: 1929 Skąd: Przasnysz
Wysłany: Pon Cze 07, 2010 10:43
Jeżeli facet mówi prawdę to zaproponuj przegląd przedsprzedażny w ASO tak jak wcześniej pisałem. tam powinni Ci dużo więcej powiedzieć zarówno o przebiegu i historii moto.
Należy pamiętać, że wiele osób których stać na wydanie sporo kasy na zakup motocykla nie zawsze mają czas na jeżdżenia na nim.
Ale jeżeli tak jak pisze Kolega moto było już wystawiane w innym stanie to moim zdaniem należy się poważnie zastanowić nad uczciwością właściciela.
A według mnie moto było oryginalnie całe czarne i z jakiegoś powodu została wymieniona przednia owiewka na złotą (wszystkie inne plastiki są czarne zbiornik również ), może pukną gdzieś przodem na tyle lekko że popękał tylko ten jeden element.
Wiek: 52 Dołączył: 23 Sie 2010 Posty: 20 Skąd: Gdańsk
Wysłany: Pon Cze 07, 2010 23:12
Ropuch - to co piszesz o puknięciu przodem nie ma sensu - wtedy moto ma pogiete lagi, rozbitą chłodnicę i kładzie się na którąś stronę - generalnie wtedy moto jest po dzwonie i nie jest bezwypadkowe, a wymiana boku jest z reguły tylko z jednej strony.
Zgadzam się, że moto w oryginale raczej było czarne - bo błotnik i tylne pokrywy zostały przez sprzedającego założone już po zrobieniu zdjęć przy pierwszej próbie sprzedaży moto. Natomiast już wtedy zbiornik był czarny. Dziwi mnie dokupienie złotych boczków, tego na allegro jest pełno, więc dlaczego nie dokupił czarnych? Druga opcja moto było złote, a wszystko co czarne zostało dokupione później, dlatego w poprzednim swoim poście sugerowałem dowiedzieć się jaki kolor moto ma od nowości.
Tak, czy owak trzeba ze sprzedającym pogadać i tak jak sugerował Skorpionwr podjechać do ASO celem przeglądu.
A tak na marginesie mam czuja, że mimo zagwozdki z plastykami moto warte jest obejrzenia i byc może zakupu.
Wiek: 65 Dołączył: 23 Sie 2010 Posty: 93 Skąd: Dobczyce
Wysłany: Czw Cze 10, 2010 22:10
Melduję posłusznie, że bicolor Deauville jest od dzisiaj moją własnością
Nie było się do czego przyczepić, sprzedawca stanowczo zaprzeczał jakoby kiedykolwiek wystawiał ten motor z rozwalonymi pokrywami, śladów uszkodzeń nie ma. Silnik OK, hamulce OK, serwis stwierdził ze nie ma się co czepiać, nie wygląda na walnięty. Motor jest ściągnięty z UK w ubiegłym roku, w kwietniu, zarejestrowany w PL, po naszych przeglądach, z Książką Pojazdu. Sprzedawca twierdzi, że taki odkupił od Anglika, który taki zamówił, że była to wersja kolorystycznie na zamówienie, a że nie było się kompletnie do czego przyczepić to nie pozostało mi nic innego jak wydać tych "parę" złotych. Wracałem na kołach z Chorzowa do Krakowa, autostradą, jedzie bardzo ładnie, nic niepokojącego nie zauważyłem w czasie drogi. Na wąskich i krętych drogach w mojej okolicy też spisywał się dobrze. Jedyna przygoda to ruszając na bramkach tak nieszczęśliwie złapałem za kierownicę, że przełączyłem sobie przełącznik zapłonu (duży czerwony guzik) i nie mogła odpalić motoru, rozrusznik nie reagował na przycisk, a na pych to się go raczej nie da odpalić. Ale na szczęście sprzedawca (bo zadzwoniłem do niego o co chodzi) od razu mi to podpowiedział. Jak na razie tyle przygód. Będę miał jeszcze dużo pytań do praktyków, ale to nie dzisiaj. Dzisiaj będę podziwiał nowy nabytek i ukrywał się przed żoną
Wiek: 52 Dołączył: 23 Sie 2010 Posty: 20 Skąd: Gdańsk
Wysłany: Czw Cze 10, 2010 23:40
Więc jednak dobrego miałem czuja Gratuluję zakupu. Będziesz zadowolony. NT700 to dobry wybór - szerokości.
Skorpionwr Pomógł: 7 razy Wiek: 64 Dołączył: 23 Sie 2010 Posty: 1929 Skąd: Przasnysz
Wysłany: Pią Cze 11, 2010 10:29
Gratuluję zakupu.
Widzisz tak jak pisałem, przy zakupie relatywnie nowego moto warto poświęcić parę zł na przegląd w ASO. Pewność sprawdzonego sprzęta wzrasta bardzo wysoko. Masz mtorek niepowtarzalny kolorystycznie.
Co do Żony to może być jak z tym psem ogrodnika. Sama jeździć nie będzie chciała z Tobą a i Tobie też Będzie wymyślać wszystko aby odciągnąć Ciebie od moto. Obym się mylił bo wiem coś na ten temat.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum