Forum użytkowników Hondy NTV/NT Deauville Strona Główna Forum użytkowników Hondy NTV/NT Deauville
Najlepsze forum o NTV / NT Deauville w Polsce

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Witam z KOL
Autor Wiadomość
Wonski80 


Wiek: 38
Dołączył: 26 Cze 2018
Posty: 34
Skąd: KOL
Wysłany: Czw Cze 28, 2018 07:42   

Podszedłem do sprawy zdrowo-rozsądkowo. Po kilku latach jazdy wokół komina, słabszymi sprzętami pokusiłem się o uprawnienia. Pokierowałem tak swoim życiem że nie muszę pracować 8-10 g dziennie i odsypiać w weekend więc jest trochę czasu, czasu które chce spędzić na motocyklu, trochę jezdząc dalej, trochę używając motocykla na codzień.

Pierwsze o czym myślałem to jak większość narodu motocyklowego, mającego w planach wędrówki to Vstrom, ale łańcuch i taka sylwetka mocno enduro, mnie odrzuca. Pomyślałem o typowym turystyku dla dwojga i tu ST1300 lub RT1200. Szybko zrozumiałem że są ta jednak za duże motocykle i mało wygodne do jazdy na codzień , zgadza się fajna sprawa na wyjazd, ale nie do sklepu. Dlatego wybrałem coś pośrodku.

Co do RT1200, miałem okazję jechac, i jak już ruszy to jest fajnie, mega wygodnie i wraznie lekkiego prowadzenia. Niestety bardzo szeroki gabaryt, niski środek ciężkości, silnik boksera powoduje że motocykl ma skłonności do przepadania przy wolnej jeździe. Do tego ja mam prawie 190cm wzrostu, moja małżonka 180cm plus masa motocykla i robiło się dla mnie niebezpiecznie, czułem że moje umiejętności nie są wystarczające, i z przyjemności robiła się nerwówka i walka z motocyklem.

Myślę że deauville jest fajnym i optymalnym wyborem dla mnie.
 
 
Toma311 

Pomógł: 3 razy
Dołączył: 29 Mar 2011
Posty: 732
Skąd: Szczecin
Wysłany: Czw Cze 28, 2018 10:13   

Cytat:
Myślę że deauville jest fajnym i optymalnym wyborem dla mnie.


Do czasu, słoneczko. Do czasu :twisted: :razz:
_________________
Nie jedź szybciej niż twój Anioł Stróż potrafi latać...

NT650V '03 ---> NT700V '08 Wiśnia ---> R1200 eRTek '07 ---> eRTek '11
 
 
Ciok 
Orzeszek


Pomógł: 2 razy
Wiek: 55
Dołączył: 24 Mar 2018
Posty: 242
Skąd: Piastów
Wysłany: Czw Cze 28, 2018 11:49   



Witam z Mazowsza
_________________


Pozdrawiam Ciok
 
 
Wonski80 


Wiek: 38
Dołączył: 26 Cze 2018
Posty: 34
Skąd: KOL
Wysłany: Czw Cze 28, 2018 13:10   

Toma311 napisał/a:


Do czasu, słoneczko. Do czasu :twisted: :razz:


Widzę że z doświadczenia piszesz... Hehe no licze że za kilka lat będzie coś większego :) RTk ale już nie chce podpadać na forum. ST1300 też mi się podoba. Serwis BMW jest drogi niestet wiem z doświadczenia, bo jeżdżę suvem tej marki. W takiej deauville można dużo zrobić samemu, a to cieszy podwójne. Nie jest to też mały motocykl, a miałem takie wrażenie przeglądając zdjęcia i ogłoszenia... W w każdym razie wybrałem ten model świadomie nie z przypadku...
 
 
Radziu77 


Pomógł: 3 razy
Wiek: 41
Dołączył: 08 Lut 2017
Posty: 407
Skąd: powiat poznański
Wysłany: Czw Cze 28, 2018 17:17   

Wonski80, mnie kusi bardzo Fujara. ponoc to naturalny odpływ z Devi w stronę FJR. Na razie ospale poszukuję moto dla żony i szkoda mi piniendzy by dołożyć do FJR. Ale koleżka co sprowadza motongi jak przywiezie ładną Yamaszkę, to kto wie...
_________________
You meet the nicest people on a Honda
 
 
Wonski80 


Wiek: 38
Dołączył: 26 Cze 2018
Posty: 34
Skąd: KOL
Wysłany: Czw Cze 28, 2018 20:43   

Nie kusi, teraz mnie cieszy deauville. Choć wiem że kiedyś będzie brakować kucy z tej pojemności. Dla mnie wysokiego gościa ważna jest sylwetka, by siedzieć wygodnie nie być pochylonym i to by motocykl był duży jeśli chodzi o ramę, dlatego rozważałem DL650, i przez chwilę Varadero 1000. Ostatecznie wersję motocykli takich przeprawowo enduro jak DL, GS, czy Varadero szybko upadł.

Z plastików od początku deauville była pierwsza, walczyłem o RT12 ale jak pisałem wyżej pomysł upadł... Dziś po tygodniu jazdy w deszczu jestem zadowolony z decyzji że wygrała Honda.

Wydawać się powino, że to ST1300 powinna być następnym wyborem po który sięgają właściele deauville, którzy szukają większego i mocniejszego motocykla?
 
 
Toma311 

Pomógł: 3 razy
Dołączył: 29 Mar 2011
Posty: 732
Skąd: Szczecin
Wysłany: Czw Cze 28, 2018 23:06   

Wonski80 napisał/a:
Wydawać się powino, że to ST1300 powinna być następnym wyborem po który sięgają właściele deauville, którzy szukają większego i mocniejszego motocykla?

Jak przyjdzie ten magiczny czas , kierownikowie "devilek" sięgają po to, co im serce podpowiada ... i portfel pozwala . Nie ma, panie, reguły

Ty zaś póki co, zapierniczaj po plenerach, ciesz się sprzętem, zdobywaj umiejętności i doświadczenie oraz zbieraj już bilety NBP na kolejną maszynę. Następcę tej teraz kochanieńkiej, najlepszej z wyboru serduszka i rozumu
_________________
Nie jedź szybciej niż twój Anioł Stróż potrafi latać...

NT650V '03 ---> NT700V '08 Wiśnia ---> R1200 eRTek '07 ---> eRTek '11
 
 
Nomad_FH 


Pomógł: 2 razy
Wiek: 40
Dołączył: 04 Kwi 2014
Posty: 362
Skąd: Jaworzno
Wysłany: Pią Cze 29, 2018 11:27   

Wonski80 napisał/a:
Pierwsze o czym myślałem to jak większość narodu motocyklowego, mającego w planach wędrówki to Vstrom, ale łańcuch i taka sylwetka mocno enduro, mnie odrzuca.


Heh, a mnie właśnie Vstrom bardzo się podoba i jestem w stanie nawet ten łańcuch wybaczyć. Ale to też podobno naturalna kwestia, że jeżdżąc Devi coraz dalej (zwłaszcza poza PL) człowiek zaczyna szukać bardziej "terenowego" zawieszenia, bo tam drogi bywają różne, a i legalna jazda poza asfaltem kusi.... No i zdecydowanie mniej plastików, a to w devi w razie ślizgu boli...

Wonski80 napisał/a:
Do tego ja mam prawie 190cm wzrostu, moja małżonka 180cm plus masa motocykla i robiło się dla mnie niebezpiecznie, czułem że moje umiejętności nie są wystarczające, i z przyjemności robiła się nerwówka i walka z motocyklem.


Warto zainteresować się szkoleniami podnoszącymi umiejętności - róznica przed/po jest olbrzymia. Co roku jest organizowane szkolenie forumowe na południu PL prowadzone przez Radzieckiego i Łukasza. Ew. są tutaj ogłoszenia o sesjach szkoleniowych robionych przez Radzieckiego w Warszawie.

Parafrazując naszego kolegę po szkoleniu forumowym "i k...wa... i uj... 25 lat jeżdżenia szlag trafił. Skoro zobaczył, że jeździć nie potrafi i musi się uczyć od początku.... " może cytat nie dosłowny, ale pokazujący sens szkoleń :D
_________________
Rover, wanderer
Nomad, vagabond
Call me what you will
 
 
Wonski80 


Wiek: 38
Dołączył: 26 Cze 2018
Posty: 34
Skąd: KOL
Wysłany: Pią Cze 29, 2018 22:50   

Hmm no tak znam to stwierdzenie, spory kawałek czasu latałem bez uprawnień, jeździć nauczyłem się sam i wydawało mi sie że skoro tyle lat i kilometrów udało się bez problemowo to mam o tym pojęcie. Na kursie kat.A trafiłem, nie z przypadku, na wyczynowego kierowcę moto, instruktora i pasjonata. Okazało się że wszystko robię do dupy i źle i szybko zweryfikowałem swoje umiejętności. Zawsze można lepiej, dla mnie ważne by mieć dystans do swoich umiejętności i pokorę do motocykla, który może dać dużo, ale i dużo zabrać.
 
 
rzempi 


Pomógł: 16 razy
Dołączył: 20 Sty 2015
Posty: 1133
Skąd: Kobyłka

Wysłany: Sob Cze 30, 2018 01:10   

Wonski80 napisał/a:
Zawsze można lepiej, dla mnie ważne by mieć dystans do swoich umiejętności i pokorę do motocykla, który może dać dużo, ale i dużo zabrać.

Mądrze gadasz, też tak myślałem... Później usłyszałem: "Motocykliści dzielą się na tych, którzy już leżeli lub będą leżeć...". I inne obiecywanki w swojej głowie. Ja już leżałem :oops: , więcej razy nie chcę tego przechodzić. Wariat w głowie włącza się w takim momencie, że nawet nie zauważysz. Jak ktoś mówi, że nie będzie odkręcał to jest kłamcą :twisted: . Życzę Tobie tyle szczęśliwych powrotów co wyjazdów :!:
_________________
Nie wiem, nie znam się, nie orientuję się, zarobiony jestem...
Przerwa w jeździe na moto to dobra sprawa, jest czas by zatęsknić... Oby nie za długo...
 
 
izywec 
Premium User
Nie pradziadek!


Pomógł: 16 razy
Wiek: 78
Dołączył: 20 Sie 2013
Posty: 678
Skąd: Gmina Kołobrzeg
Wysłany: Czw Lip 05, 2018 23:47   

rzempi napisał/a:
...... Jak ktoś mówi, że nie będzie odkręcał to jest kłamcą .......

Ja już mogę to mówić bez obawy, że kłamię! :lol:
Piędziesiąt pięć lat temu gdybym to mówił to twierdzenie było by prawdziwe!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
_________________
Pozdrowienia dla czytających! Izydor W.
Był Junak M10 z 1964 od 1978.
Teraz /08.2013/ Honda NTV RC 33P
 
 
PSzydlowski 
(Piotrek)


Pomógł: 21 razy
Wiek: 56
Dołączył: 21 Paź 2015
Posty: 645
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw Lip 19, 2018 10:17   

Witaj i LwG :)

Tak ... słowo nie będę jeździł szybciej niż pięćdziesiąt ... Zwłaszcza na autostradzie.
Jak ja to dobrze pamiętam ... Rzempi dobrze prawisz ;)
izywec napisał/a:
Ja już mogę to mówić bez obawy, że kłamię!
- ufff bałem się, że sam będę siedział za to w piekle a tu widzę, że będzie fajna "kompania" :)

Pozdrawiam,
_________________
PJS

"Jestem romantykiem...
Na zachód Słońca lub parkującą kobietę mogę potrzeć bez końca ... 😁"
 
 
Wonski80 


Wiek: 38
Dołączył: 26 Cze 2018
Posty: 34
Skąd: KOL
Wysłany: Wto Lip 24, 2018 20:21   

A kto to lata po Olkuszu deauville, na Olkuskich blachach i się nie przyznaje...?
 
 
Nomad_FH 


Pomógł: 2 razy
Wiek: 40
Dołączył: 04 Kwi 2014
Posty: 362
Skąd: Jaworzno
Wysłany: Czw Lip 26, 2018 10:26   

^^^
A jest w Małopolsce i na Śląsku trochę Devilek, których kierownicy nie siedzą na tym forum i na grupach Devilkowych na FB...
_________________
Rover, wanderer
Nomad, vagabond
Call me what you will
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,06 sekundy. Zapytań do SQL: 11