Wysłany: Sob Mar 21, 2026 19:28 Xenon w lampie mijania - problem
Post wygaśnie: 06.19, 19:39
Witam wszystkich, jestem tu nowy. Jestem użytkownikiem NT700V z 2007 roku, roczne przebiegi to ok 1 - 1,5 tkm. Mam ją 5 lat i jest to "anglik". Rok temu miałem problem z prawym przełącznikiem zespolonym, konkretnie z brakiem światła. Za radą znajomego poszedłem na "łatwiznę" i spryskałem go kontaktem. Pomogło. Moto zimuje w tzw blaszaku, mniej więcej raz na miesiąc odpalałem go żeby "popyrkał" i się doładował. W lampie mijania mam Xenon z przetwornicą. Obecny problem jest taki że palnik po włączeniu zapłonu rozżaży się na jakieś trzy sekundy po czym gaśnie. Podejrzewałem starter. Rozebrałem go na czynniki pierwsze prawie. Przy okazji zepsułem plastik tego zatrzasku od płytki przycisku startera, odlutowałem dwa przewody te bliższe kanapy czyli od świateł. Sprawdziłem napięcie miernikiem i cały czas jest. Czy to może być padnięty xenon? Podczas rozświecania palnika słychac cichy pisk jakby przetwornicy. Chciałem załozyc zwykłą żarówkę żeby ewentualnie wykluczyć Xenon i teraz jest problem z tym że brakuje kawałka oryginalnej wiązki od żarówki do najbliższej kośtki. Nie wiem nawet jak to wyglądało bo kupiłem już z tym xenonem. Wie ktoś jakie są objawy padniętego palnika xenona i skąd zdobyć fragment wiązki do lampy. I druga sprawa może ma ktoś na zbyciu tą płytkę z zatrzaskiem od startera. Pozdrawiam i dzięki za podpowiedzi.
P.S. przepraszam z rozpędu nie zauwazyłem działu o elektryce. Może jakiś moderator przerzuci temat w odpowiedni dział. Dzirkuję.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum