Wysłany: Sro Kwi 08, 2009 20:24 Ssanie i grzanie silnika.
Wyobraźcie sobie 20 stopniową temperaturę w piękny słoneczny dzień. Wyciągacie z garażu swoją maszynę, wkładacie kluczyk, starter, rozrusznik i ustawiacie ssanie. No właśnie i tutaj doszedłem do sedna tematu. Jak długo pozostawiacie wasze hondy Deauville na ssaniu? Ile minut opływa zanim wrzucicie pierwszy bieg i ruszycie spod garażu?
Pomógł: 50 razy Wiek: 36 Dołączył: 23 Sie 2010 Posty: 5241 Skąd: Opole
Wysłany: Sro Kwi 08, 2009 23:53
Ja mojego sprzęta zostawiam do czasu aż... Się ubiorę! Do garażu idę tylko w spodniach motocyklowych. W garażu odpalam maszynę, wyprowadzam na zewnątrz, ubieram wszystkie toboły, zabieram, co mam zabrać i w drogę. Jeżdżę max do 3k obrotów, aż wskazówka temperatury się uniesie.
Pomógł: 18 razy Dołączył: 23 Sie 2010 Posty: 1336 Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw Kwi 09, 2009 14:03
Moja deauville '98 na postoju chodzi tylko tyle ile zajmuję mi zapięcie się i wycofanie z parkingu (?30 sec?). Ssanie zdejmuję zaraz za bramą parkingu i przez osiedlowe uliczki toczę sie bez ssania. Po jakiś 300m mam pierwsze światła na których zawsze muszę stanąć i moto pięknie i równo chodzi i nie gaśnie.
wally
Dołączył: 23 Sie 2010 Posty: 151 Skąd: Zamosc
Wysłany: Czw Kwi 09, 2009 16:33
w lecie wogole nie uzywam ssania, maszyne grzeje kolo 30 sekund, jezdze spokojnie przez caly czas
Pomógł: 3 razy Wiek: 42 Dołączył: 23 Sie 2010 Posty: 1757 Skąd: Betzdorf (DE)
Wysłany: Czw Kwi 09, 2009 17:32
Yyyyy..... Ssanie latem to tylko na chwilę. Odpalam i po ok 10 sekundach ściągam sprawdzając czy silnik kręci powyżej 1000obr/min. Jak nie to jeszcze delikatnie daje ssania.
Nigdy na ssaniu nie jeżdżę.
Diobeu [Usunięty]
Wysłany: Pon Kwi 20, 2009 14:23
Ja odpalam na ssaniu, na którym chodzi maks. 10 sekund, potem zmniejszam do połowy, jak dalej chodzi równo (a chodzi równo ) to wyłączam ssanie całkiem, silnik od odpalenia do ruszenia chodzi tyle, ile trwa włożenie kasku i rękawiczek, czyli kilkadziesiąt sekund.
Życzyłbym wszystkim motocyklom gaźnikowym takiego przyjemnego odpalania jak ma Deauville, zawsze praktycznie na dotyk, zimna, ciepła, wszystko jej jedno.
Dołączył: 23 Sie 2010 Posty: 164 Skąd: Dąbrowa Górnicza
Wysłany: Sob Sie 01, 2009 01:56
Wyprowadzam z garażu odpalam i w międzyczasie przebieram się po jakiś 2 min moto wchodzi na wyższe obroy słyszalna różnica zmniejszam do połowy ssanie. potem jak wyjeżdżam to wyłączam ssanie
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum