Witam, moto Honda NTV rc 33 rok 1996 przebieg 46000 . Motocykl stal nieodpalany ok 6 tygodni . Po przejazdze ok 30km na biegu jałowym i wolnych obrotach , na nozce bocznej jest slyszalny "piszczący " dzwięk - dzwiek jak w łozysku bez smaru . Olej jest na max . Konsultowalem to z 2 mechesami i twierdzą ze winne są suche tarcze sprzęgłowe - ale przeciez one plywają w oleju ? Twierdzą ze miedzy tarczami (w tarczach) są male otworki ktore nie zawsze zapewniaja odpowiednie smarowanie . Rozwiązanie to demontaz sprzęgla i olejowanie tarcz - to zdecydowanie mi sie nie usmiecha . Mial ktos podobny problem ? Czy diagnoza powyzej jest prawdziwa . Nie da sie inaczej rozwiazac tego problemu? dziękuje za podpowiedzi i pozdrawiam
Maciek
Pomg: 23 razy Wiek: 48 Doczy: 15 Gru 2010 Posty: 1437 Skd: Warszawa
Wysany: Czw Maj 08, 2014 08:30
A jak wciśniesz sprzęgło, to olej nie dojdzie do tarcz? Ja zawsze po odpaleniu moto, zwłaszcza w niskich temperaturach, wciskam sprzęgło i dodaję trochę gazu, żeby rozkleić tarcze sprzęgłowe. Dzięki temu łatwiej wbić jedynkę. O olejeniu nigdy nie słyszałem. Też prędzej obstawiałbym łożysko.
Olejowanie tarcz sprzęgłowych to nic innego jak nasączanie ich olejem. Proces ten stosuje się w przypadku nowych tarcz, np. po wymianie i polega on na zalaniu tarcz olejem i odstawieniu na jakiś czas/ aż do nasiąknięcia.
Zmień mechaników bo Ci "słyszeli, że dzwonią, ale nie wiedzą w którym kościele".
Nie moesz pisa nowych tematw Nie moesz odpowiada w tematach Nie moesz zmienia swoich postw Nie moesz usuwa swoich postw Nie moesz gosowa w ankietach Moesz zacza pliki na tym forum Moesz ciga zaczniki na tym forum