Hej,to moje 2 wypociny,pierwsze byly w powitalni:)
Wiec przejde do sedna...Mianowicie,juz jakis czas smigam na enduro Dr 650rs,myslalem ze bedzie w sam raz...i zjechac czasm z drogi i do turystyki w granicach 300-400km od kopa....
jak to z czasem bywa,zapal jazdy po lesie wyparowal tak szybko jak sie pojawil,pozostala chec do jazdy po czarnym,miasto,wypady poza Kraków,i w weekendy jakas traska:)
Ciesze sie z DRki,ale chyba bede chcial zmienic na jakis motorek szosowy...niepowiem,chcialbym aby byl nie tuzinkowy:D
Moja Drka jest z 94roku,a i ja niechce wsiasc na cos starszego..poco sie cofac??Wiec pozostaja rozniki 94 itd.
Panowie,czy ten motorek jezdzi tak fajnie jak wyglada??Wiem ze moca nie powala...choc dlamnie 46KM w deerce styka.
Jak sie sprawdza w miescie..na trasie..czy da sie tym wygodnie pokonac 400km z przerwami na kawe??
Prosze o opinie,te dobre jak i te mroczne:Dmam 188cm..i na drce jezdzi mi sie dobrze,tylko siedzenie boli:)po 200km.
Pomógł: 50 razy Wiek: 36 Dołączył: 23 Sie 2010 Posty: 5241 Skąd: Opole
Wysłany: Sob Paź 10, 2009 22:24
A ile kasy masz na motocykl!? Wolisz Deauville, czy Revere?
Osobiście nie uważam, że kupno starszego motocykla, to cofanie się... Weźmy na ten przykład sprzęt Tomeczka151 i mój. Jego sprzęt pamięta rok 93, mój pierwszy raz asfalt zobaczył w 97. I wydaje mi się, że jego sprzęt jest w nieco lepszej kondycji niż mój. Chyba, że mowa o Deauville na wtryskach.
Co rozumiesz poprzez stwierdzenie nietuzinkowy? Była kiedyś na allegro taka jedna NTV wypolerowana na lustro tu i tam, oraz pomalowana aerografem. Ale ktoś już chyba ją kupił.
Zgadza się. Honda NTV nie powala mocą i jest znacznie cięższa od DR. Ja mam w dowodzie wbite 209kg. Jeżeli chciałbyś korzystniejszy stosunek moc/masa to rozglądaj się za starszymi modelami (tymi z kierownicą połówkową). W razie czego odblokowanie NTV nie jest problemem.
W mieście może przeszkadzać dosyć spory promień skrętu. Wyczytałem gdzieś, że masa motocykla może być kłopotliwa, i rzeczywiście na samym początku może doprowadzić do gleby parkingowej. Ale po kilku "miejskich treningach" masa własna nie powinna przysporzyć kłopotów.
Pozycja za kierownicą dla mnie jest wygodna (jak na turystę przystało). Inni także nie narzekają. Było już kilku ludzi z takim wzrostem i nie marudzili
I pytanie finałowe - co oznacza, że motocykl jeździ tak, jak wygląda?
Pozdrawiam.
marian [Usunięty]
Wysłany: Sob Paź 10, 2009 22:33
No chodzilo mi ota ze jest nietuzinkowy...bo jak by nato nie spojrzec niema ich wiele...Ja sam jak bylem na zakonczeniu sezony w Małej znalazlem tylko 1 sztuke!!
niewiem moze zle szukalem..ale np:gsf bandit,widzialem ze 15 jak nie wiecej;)
A co do teko pytania finalowego:P
Wyglada zajebicie..wiec mysle ze tez tak na nim sie jezdi:DZajebista frajda musi byc z pomykania taka Vka:D
Pomógł: 50 razy Wiek: 36 Dołączył: 23 Sie 2010 Posty: 5241 Skąd: Opole
Wysłany: Sob Paź 10, 2009 23:06
Wydaje mi się, że za 6k deauville nie kupisz, a każda dobrze wyposażona Revere po negocjacjach będzie w Twoim zasięgu!
Jeżeli mowa o popularności - NTV, rzeczywiście nie jest Hondą CBR 600 f3 Chociaż tego sprzętu jeździ już co raz więcej! Jedyne, co tak naprawdę mi doskwiera, to dosyć ciężko pracujące sprzęgło (VFR ma cudowne i do takiej właśnie pracy będę dążył), oraz brak 6 biegu. Ale tak naprawdę to pierdoły. W internecie możesz znaleźć jeszcze informacje o tym, że Honda NTV ma "dziwne" przełożenie na pierwszym biegu. Prawda - ale nie jest to wada jak często jest to opisywane.
Czy NTV jeździ tak, jak wygląda? Jeżeli wg Twojej opinii wygląda zajebiście, to w istocie jeździ tak, jak wygląda! Momentu obrotowego jest pod dostatkiem do sprawnego poruszania się! Nie trzeba kręcić motocykla aż na sam koniec skali obrotów, żeby ten jechał - jak to ma miejsce np. w GSX-F. Motocykl płynnie startuje z miejsca nawet bez użycia gazu, i od 2-3 tyś obrotów sprawnie ciągnie do przodu. Oczywiście jest to zaletą silnika w układzie V. Spalanie oscyluje w okolicach 5l/100km w zależności od stylu jazdy. Przy turystycznej jeździe po Czechach (pogoda nie sprzyjała odkręcaniu) spalanie na odcinku 300km wynosiło 11,8L. Natomiast najwyższe spalanie jakie udało mi się osiągnąć, to 5,6L/100km.
Na prostych, powyżej prędkości 100km/h sportowcy robią z NTV, co chcą. Sam moment startu może ich jednak zaskoczyć W zakrętach sprawa także nie jest już taka oczywista. Jeździłem po dobrze mi znanych zakrętach z litrami i niejeden mi "zamulał". Chociaż jest to raczej kwestia braku umiejętności samych sportowców, a nie ich ultra lekkich, super sportowych i mega szybkich maszyn. Tak, czy inaczej na NTV można pyknąć kolankiem (jak każdym innym motocyklem), nie mniej jednak trzeba naprawdę chcieć
marian [Usunięty]
Wysłany: Sob Paź 10, 2009 23:59
Tak popijam sobie wlasnie Leszka w puszce..i z tego co czytam jest to naprawde poczciwa maszynka:)iepowiem ze Drka jezdzi mi sie zle...spalanie mam bardzo zadawalajace....:)Coprawda jechalem wtedy z MZka..ale na 16L zrobilem 344km i dopiero zaczol kichac:D,na szczescie do CPNu sie dokulałem:)Chce jednak czegos bardziej przyjaznego(Drka zabija naped jak sie schodzi do mniej jak 3tyś obr.:)do jazdy,takiej ralaksacyjnej:)Wiem ze serwis moe niebyc tani...ale mysle ze az tak zle niejest,ten silnik jest dosc trwaly..a pozatym tam chyba jest dostep do wszystkiego.Wiec nawet jak cos sie skielbasi to nie musi sie rozbierac polowy motocykla:D,No a jednak przy DRce mam troche roboty...jednak 1 garnek,lubi byc w centrum zaintereowania:D,hehe:)
Skorpionwr Pomógł: 7 razy Wiek: 64 Dołączył: 23 Sie 2010 Posty: 1929 Skąd: Przasnysz
Wysłany: Nie Paź 11, 2009 00:16
Zapewniam Cię Marian, że silnik NTV-ki jest nie do zajeżdżenia jeżeli się dba o podstawowe rzeczy (olej filtry ewnt. regulacje). Na spotkaniu użytkowników ST-ków spotkałem kolegę którego sąsiad na NTV-ce kręci czwartą setę bez jakichkolwiek głównych napraw, a moto nigdy go nie zawiodło i póki co nie zamierza jej zmieniać. Z resztą z żywotności silników Honda słynie.
- Płyn do chłodnic aluminiowych Petrygo 2l - 20zł;
- Płyn hamulcowy Agip DOT4 0,25l - 17zł;
- ?wiece NGK DPR8EA9 - 32zł (za komplet 4 świec)
- Filtr powietrza 75zł (ale mam sportowy, więc to mnie ominęło, a kosmetyki do renowacji można znaleźć już za 40zł)
Za komplet (bez filtra powietrza) zapłaciłem 230zł.
Za zawory i gaźniki w warsztacie, najtańszy mechanik jakiego znalazłem w okolicy woła 300zł (z możliwością negocjacji ceny). Oczywiście jeżeli ktoś potrafi zrobić sam, to serwis jest jeszcze tańszy.
Jeżeli ktoś zna dokładny "terminarz" kilometrowy i czasowy, to warto uzupełnić.
Sam napęd do DR, to pewnie dwa razy tyle, co płyny
marian [Usunięty]
Wysłany: Nie Paź 11, 2009 01:33
No to widze ze ceny podobne...oleje,klocki...itp:no tylko zdecydowanie taniej wychodzi porownanie napedu:P,Olej do NTVki 50zeta...naped do DRki niecale 500zeta:P,hehe:)A potrafi go czasem malo łaskawie potraktowac:D
no co prawda jeszce nie czas bo mam narazie DRke...ale jak juz sie jej pozbede to nabede jakas fajna sztuke NTVa:D
Pomógł: 50 razy Wiek: 36 Dołączył: 23 Sie 2010 Posty: 5241 Skąd: Opole
Wysłany: Sob Paź 17, 2009 23:46
To ja powiem Brak 6 i słabe światło z reflektora
Jacek [Usunięty]
Wysłany: Nie Paź 18, 2009 10:40
No nie, Killu.
Nie ma także jeszcze 2 kół, dachu, wycieraczek, radia i wodotrysku!. Mówimy o niezniszczalnym motocyklu, który gwarantuje, że zawsze dojedziesz tam gdzie chciałeś, bez awarii, smarowania łańcucha , przy minimalnej i niesłychanie prostej obsłudze. A wszystko to za śmiesznie małe pieniądze.
Pozdrawiam
Jacek
joy
Wiek: 53 Dołączył: 23 Sie 2010 Posty: 242 Skąd: Poznań/Częstochowa
Wysłany: Pon Paź 19, 2009 00:08
Kolego Jacek!
Wydaje mi się, że opacznie zrozumiałeś intencje autora. Zwróć uwagę na ikonki, one sporo mówią. Killu jest wielkim fanem NTV (pogadaliśmy trochę na zlocie w Łojach) i sądzę, że chciał tylko wymienić minusy, które w naszym ukochanym motocyklu widzi. Ja się z Nim całkowicie zgadzam! Szósty bieg bardzo by się przydał, silnik z mocnym "dołem" pewnie dałby radę uciągnąć, a co do reflektora, to dwa lata temu zdecydowałem się wymienić na bi-xenon, żeby poprawić widoczność. Pamiętam, że w Łojach właśnie Killu żywo interesował się tym tematem i oglądał u mnie efekty przeróbki...
A to, co napisałeś o zaletach NTV, jest jak najbardziej prawdziwe i za to kochamy nasze motocykle! Pozdrowionka!
Pomógł: 50 razy Wiek: 36 Dołączył: 23 Sie 2010 Posty: 5241 Skąd: Opole
Wysłany: Pon Paź 19, 2009 11:57
Dokładnie tak, jak pisze Joy... Od siebie dodam, że wszystko to są pierdoły. Z resztą z brakiem 6 biegu można i tak sprawnie śmigać (tyle, że na nieco wyższych obrotach i nieco głośniej)... Ze słabym (w moim subiektywnym odczuciu) oświetleniem też można sobie poradzić inwestując w motocykl nie koniecznie ogromne kwoty!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum