Chcę się pochwalić osiągiem ponad 1300 km w ciągu jednego dnia.
Taki nasz rekord ::::::: mój i mojego plecaczka(żony). W tym 300 km w całkowitej mgle w nocy w górach na Słowacji
Pomóg³: 15 razy Wiek: 58 Do³±czy³: 23 Sie 2010 Posty: 1803 Sk±d: Tarnów
Wys³any: Sro Wrz 11, 2013 11:50
Gratulacje, ale chyba Wasze d...pska nie były tym rekordem zachwycone?
_________________ O¶wiadczam, ¿e moje opinie s± nieprzemy¶lane i subiektywne. Ponadto w ka¿dej chwili mogê je diametralnie zmieniæ lub siê ich wyprzeæ.........
by³a NTV 650 "93, BMW F650 ST "99, Yamaha FZ6 "04, jest znów NTV 650 "93
A ja myślałem, że jazda na motocyklu to ma być przyjemność, a nie bicie rekordów. Żartuję oczywiście.
No wiem, niekiedy trzeba. Ale takie trasy na raz, to już dla twardzieli. Zwłaszcza, że przez kilka dni po tym, mamy obolałe różne części ciała.
Racja,jazda to nie bicie rekordów ale czysta przyjemność a taki dystans bo sytuacja zmusiła.
a 1300 czy 1200 km to już żadna różnica . Ogromny dystans jak na jeden dzień, ale ciągle czuję niedosyt jazdy
Dystans niesamowity,ja jechałem 18 godzin ale na sprawnym motocyklu tak że niema porównania z twoim wyczynem , a że tak zapytam to co Ci się stało z dźwignią i jak sobie później radziłeś podczas jazdy?
Pomóg³: 50 razy Wiek: 38 Do³±czy³: 23 Sie 2010 Posty: 5241 Sk±d: Opole
Wys³any: Wto Wrz 17, 2013 14:31
Hardcore'y jesteście! Ja mam dość już około 500km. Ale staram się omijać autostrady i wszelkie drogi płatne, to też często dystans liczy się w motogodzinach a nie kilometrach. Niemniej nie wyobrażam sobie jazdy blisko 2k km na jednym przysiadzie. Nie mówiąc już o akcji z dźwignią :/
Nie wiem jak Wy to robicie. Wracając z Bieszczad od przystani motocyklowej do �odzi czyli jakieś 460km trasą którą jechałem zajęło mi 10h z dwoma przystankami na tankowanie :/
Nie mo¿esz pisaæ nowych tematów Nie mo¿esz odpowiadaæ w tematach Nie mo¿esz zmieniaæ swoich postów Nie mo¿esz usuwaæ swoich postów Nie mo¿esz g³osowaæ w ankietach Mo¿esz za³±czaæ pliki na tym forum Mo¿esz ¶ci±gaæ za³±czniki na tym forum