Pomógł: 3 razy Dołączył: 29 Mar 2011 Posty: 790 Skąd: Szczecin
Wysłany: Nie Lip 19, 2015 09:45
lukee napisał/a:
Na winklach mocy mi nie brakuje, ale żeby na krajówce tira wyprzedzić, to aktualna devilka jest za słaba i trwa to czasami za długo.
Moto Guzzi Norge nie znajduję nic na rynku. Na alledrogo tylko jedna rozbita sztuka...
Nigdy nie było ich zbyt dużo lecz zazwyczaj 2, 3 sztuki widniały. Pewnie taki czas lecz pojawią się na pewno. Na teraz raczej pytanie, czy taki sprzęt Tobie pasuje.
_________________ Nie jedź szybciej niż twój Anioł Stróż potrafi latać...
Pomógł: 6 razy Wiek: 45 Dołączył: 23 Sie 2010 Posty: 829 Skąd: Opole
Wysłany: Nie Lip 19, 2015 13:12
Motocykl który byłby w Twojej orbicie poszukiwań to FJR`ka. Jednak to typowy turysta a więc jest kardan, kufry są szerokie (choć odczepiane) no i ma grubo powyżej 90 KM. Ceny z uwagi na długi okres produkcji są rozmaite.
Ws. postu Iżywca - kiedyś 16 KM wystarczało. Kiedyś mój ojciec zjechał kraj na MZ TS. Kiedyś nie było ruchu, ciężarówek, itd...Inne czasy inne sprzęty inna turystyka. Dziś turystyka na trasach Europy (autostrady/odległości) (jeszcze we dwie osoby + bagaż) poniżej litra nie jest komfortowa. A to ze można np. MZką zjeździć dużo, pewnie tak tylko po co? CBRką też można wjechać do lasu i pojeździć tylko jak tego sens?
_________________ jeszcze wcześniej MZ ETZ 150
wcześniej: Honda NT 650 V Deauville 2004r
później: Honda NT 700 V Deauville 2009r
teraz Triumph Tiger Explorer 1200
Pomógł: 24 razy Wiek: 84 Dołączył: 20 Sie 2013 Posty: 898 Skąd: Gm. wiej. Kołobrzeg
Wysłany: Nie Lip 19, 2015 17:08
lukee napisał/a:
Na winklach mocy mi nie brakuje, ale żeby na krajówce tira wyprzedzić, to aktualna devilka jest za słaba i trwa to czasami za długo.
Na 4-tym biegu zachowuje się całkiem poprawnie przy wyprzedzaniu a zbyt duże przyśpieszenia na krajówkach są niestety bardzo niebezpieczne bo po wyprzedzeniu z reguły trzeba hamować przed następnym pojazdem.
Kończę tą beznadziejną dyskusję bo dzieli nas prawie pół stulecia życia i na dodatek jeszcze bardzo sprawnie posługuję się kinematyką i dynamiką /ogólnie mechaniką/ i potrafię te problemy rozwiązywać na papierze aby wiedzieć to co wiem.
Twoim problemem jest chyba wstręt do "mieszania" biegami w czasie jazdy.
_________________ Pozdrowienia dla czytających! Izydor W.
Był Junak M10 z 1964 od 1978.
Teraz /08.2013/ Honda NTV RC 33P
Od września 2023 Rower i "Puszka"
Z tymi 90 końmi to może lekko przesadziłem, no ale nie w tym problem. Dużych maszyn jak FJR czy Pan Europa, czy K1200 chyba nie chcę.
Idealna pojemność to by było jakie 800-900 ccm.
Varadero jest ok, ale w dobrym stanie i przy moich założeniach to nic nie znajdę, bo ceny są 20k+.
Devilka przyzwyczaiła mnie do ochrony przed wiatrem i deszczem, a w małych pojemnościach to konkurencji nie ma żadnej.
Z CBFek to można jeszcze rozważać 600, ale nie widzę sensowych ofert, a 1000 są dwie które wyglądają fajnie.
Z kupnem mi się nie pali, myślę że za jakiś czas poświęcę jeden weekend i objadę zobaczyć kilka motocykli na żywo, może mi się odmieni
A nie myślałeś o TDM900? Też zmieniałem devi 650. 700 to tylko 10 koni więcej jexśli jeździsz szybko i załadowany na maxa. Jeśli nie to lepszego motocykla od devi 700 nie znajdziesz. Temat był poruszany nie raz. Tdm-a ma 30 koni więcej, 6 biegów i koło przednie 18 cali. Ale ma też łańcuch i wysoki środek ciężkości. Jeżdżę też autostradami i innymi różnymi drogami i jak dla mnie super uniwersalne moto.
Fajne z wałkami są griso i breva 1200 To obiekty moich westchnień!
Odnośnie mieszania biegami to nie tylko wstręt. Większy silnik jest bardziej elastyczny to fakt, ale dla mnie jest ważne że będzie trwalszy, bardziej cichy i ekonomiczny mając 6 bieg (a w długich trasach to ważne) i zapewni margines błędu przy wyprzedzaniu na większych prędkościach tj konkretnie przyśpieszy.
Dorzucę i ja ze trzy grosze od siebie odnośnie Deauvilki. Jak co niektórzy wiedzą po Łojach poleciałem nad morze obładowany jak wielbłąd i z "plecaczkiem" i kufrem i z torbą na kufrze i z tankbagiem i kufry boczne na maxa obładowane i Devi dała radę. No i nie mogę złego słowa powiedzieć, Devi gna jak szalona i przyśpieszenie zacne jeśli się jej da odpowiednie obroty (4 - 6tys) a spalanie w granicach 5l/100km a jechałem dość dynamicznie. Nie miałem żadnych problemów z wyprzedzaniem tirów. Jechałem kawałek drogi za pewną BMW R1200 solo i nie odstawaliśmy zbytnio. Ale może niektórzy potrzebują więcej koni, wyższych prędkości i większych wrażeń....
Lukee - będąc wierny marce na H w kategorii mocnych turystów obejrzyj sobie XX. Ma co prawda łańcuch ale ponoć złoty DID i ew olejarka pozwalają o tym zapomnieć. Solidne moto do turystyki widokowej w zakresie 80kmh jak i hiperbike pełną gębą. Spalanie na wtrysku bardzo przyzwoite. Kolega twierdzi że po mieście jeździ się nim bardzo dobrze, wg mnie tak dobrze jak lekkim nejkedem to raczej nie i pewnie wymaga to wprawy, ale daje się. Z tymże ostatnie wypusty to chyba 2008 rok. Ciąglę po głowie chodzi mi jego goła wersja i faktem jest że to wciąż bardzo dobry i chwalony motocykl.
izywec napisał/a:
Twoim problemem jest chyba wstręt do "mieszania" biegami w czasie jazdy.
już to kiedyś pisałem - zapraszam na przelot autostradą Poznań - Warszawa i weryfikację teorii z mieszaniem biegami w praktyce. Choć uważam, że wystarczy zatłoczona krajówka i jakiś ułan z zestawem.
XX to zupełnie nie moje klimaty. Wyprostowana pozycja na devi to to co lubię. Latam zawsze sam i nie planuję tego zmieniać , pakuję się kompaktowo więc małe pokrywy w devi i centralny na kask jak gdzieś wybywam mi starcza.
Czy 10 koni to dużo czy mało nie mogę się zdecydować. Może to właśnie tyle ile mi brakuje.
Jeszcze zastanawiam się czy szukać i brać to co jest teraz, czy poczekać na koniec sezonu.
Pomógł: 3 razy Dołączył: 29 Mar 2011 Posty: 790 Skąd: Szczecin
Wysłany: Nie Lip 19, 2015 23:10
lukee napisał/a:
Czy 10 koni to dużo czy mało nie mogę się zdecydować. Może to właśnie tyle ile mi brakuje.
Z autopsji: patrząc z góry -mało, patrząc z dołu -dużo. Różnica jest wyraźnie odczuwalna między "650-ką" i "700-ką".
lukee napisał/a:
Wyprostowana pozycja na devi to to co lubię. Latam zawsze sam i nie planuję tego zmieniać , pakuję się kompaktowo więc małe pokrywy w devi i centralny na kask jak gdzieś wybywam mi starcza.
Przeczytałem powyższe 3x i stwierdzam, żeś sam sobie odpowiedź dał czego oczekujesz i co Tobie trzeba; zamieniaj ten zabytek na "siedemsetkę" >2008 i będziesz człowiekiem szczęśliwym (przynajmniej 2-3 lata).
A i [b]piotrjacek77[b] kilka ważnych przewag dodał.
_________________ Nie jedź szybciej niż twój Anioł Stróż potrafi latać...
XX to zupełnie nie moje klimaty. Wyprostowana pozycja na devi to to co lubię.
porównując xx do reverki drastycznej różnicy dla mnie nie było (nogi nawet wygodniej, a kiera jak podniesiona to w ogóle ok), ale dopiero teraz spojrzałem na ergo i deauville sporo różni się pozycją od ntvki o czym nie wiedziałem
w takim razie, tak jak chłopaki piszą, decyzja może być tylko jedna
Pomógł: 3 razy Dołączył: 29 Mar 2011 Posty: 790 Skąd: Szczecin
Wysłany: Pon Lip 20, 2015 10:40
Cóż, jedni się cieszą inni się mazgają. Ja należę do... obydwu klanów. Ryczę, aż mnie łzy po plecach ciekną, z powodu decyzji o rozwodzie z Wiśniówką/Wiśnią. Cieszę się jednak, że zostaje ta laseczka w ekipie forumowej. Już w sobotę Kobrzak poprowadzi ją na nową drogę życia... Ło matko, cóżem narobił! Cholerka, nie wiedziałem żem taki uczuciowy; ciekawe co na to ślubna? No i słów zbrakło...
Dalej Piotrek, zabieraj toto chłopie, bo siem wezmem i rozmyślem. No.
_________________ Nie jedź szybciej niż twój Anioł Stróż potrafi latać...
Gdybym mógł to bym przyjechał i dziś ale niestety nie da rady ten czas do piątku dłuży mi się niemiłosiernie i wytrzymać nie mogę. Zwłaszcza, że już trochę wyposzczony od motocykla jestem a pogoda piękna..
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum