Wysłany: Pon Cze 09, 2014 21:18 Dzwoni przy okreslonych obrotach
Witam wszystkich,
Chcialbym sie zapytac czy czasem ktos nie mial juz takiego problemu a mianowicie:
na cieplym silniku i w sumie tylko na 2 biegu wystepuje przy okolo 2700 i troche powyzej 3000 obr. dziwne dzwonienie w czasie jazdy jakby jakas luzna sruba. Dzwiek dochodzi z pierwszego cylindra. Co dziwne ze na zimnym silniku tego nie ma. Dzwiek wystepuje tylko jakby pod lekkim obciazeniem, jak np. utrzymuje te okolo 2700 obr. i jade pod lekka gorke. Dzwiek jest trudny do dokladnego zlokalizowania bo wystepuje tylko w czasie jazdy na biegu 2. Na postoju i luzie czy innych biegach nie zauwazylem tego za bardzo. Motor wszystkie serwisy mial przeprowadzone do konca (wg ksiazki serw.). Posprawdzalaem juz wszystkie sruby ktorem dojrzalem, pukalem w tlumik czy czasem w srodku cos nie lata ale wszystko wyglada na ok.
Jesli ktos ma jakies pomysl co moglbym jeszcze sprawdzic z gory dziekuje.
Pzdr
Robert
Pomógł: 4 razy Wiek: 47 Dołączył: 23 Sie 2010 Posty: 825 Skąd: Sławków
Wysłany: Wto Cze 10, 2014 08:15
Witam!
Ja bym sprawdziĹ czy gmole masz dobrze przykrÄcone
U mnie objawy byĹy podobne i leciaĹem po kolei z kaĹźdÄ ĹrubkÄ . Dopiero po zdjÄciu plastikĂłw okazaĹo siÄ, Ĺźe prawy miaĹ troszkÄ luzu, a dzwoniĹo jak na sumÄ
Sprawdzalem to nie to. Bylem dzis u handlarza co moto kupilem i wg niego jest wszystko ok. Jezdzil, jezdzil i powiedzial ze nic nie slyszy a ja tylko po nim na moto wsiadlem i odrazu zaczelo dzwonic
Powiedzial mi ze mam jezdzic i sie nie przejmowac. Juz sam nie wiem.
W sumie mam jeszcze rok gwarancji ale boje sie ze to oby nie bylo niebezpieczne, ze podczas jazdy mi kolo zablokuje jak cos walnie...
Bede mial troche czasu wolnego to moze sciagne bak i postprawdzam czy cos luzne w zasiegu reki nie jest.
Pomógł: 4 razy Wiek: 47 Dołączył: 23 Sie 2010 Posty: 825 Skąd: Sławków
Wysłany: Sro Cze 11, 2014 06:41
Hmm no to myĹlÄ, Ĺźe nie zostaje Ci nic innego jak dogĹÄbnie poznaÄ swojÄ wybrankÄ
Rozbierz plastiki i przewieĹş siÄ moĹźe coĹ znajdziesz.
A jak to nie pomoĹźe to siÄgaj gĹÄbiej i dokrÄcaj Ĺrubki, objemki itp.
JeĹźeli to z okolic silnika to moĹźe pod bakiem coĹ znajdziesz luĹşnego. A tak a pro po to przypomniaĹo mi siÄ, Ĺźe kiedyĹ miaĹem sytuacjÄ, Ĺźe blaszka od filtra powietrza odleciaĹa i stukaĹa sobie Jak bÄdziesz miaĹ zdjÄty bak rozkrÄÄ obudowÄ filtra i sprawdĹş go. Powodzenia!
micbarpia
Dołączył: 19 Cze 2014 Posty: 3 Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw Cze 19, 2014 03:17
pozwole sobie podlaczyc sie pod watek zeby nie zakladac nowego
u mnie sytuacja podobna tyle ze na wsyzstkich biegach dzwoni wlasnie od okolo 3 do 4 k obrotow. raz glosniej raz ciszej. Slyszalem juz madra rady w stylu "stary to unikaj takich obrotow" - wiec prosze was o konkretniejsza pomoc ;p ogolnie domyslam sie ze czeka mnie rozbierana sesja z honda ale moze doradzicie od jakich miejsc zaczac sprawdzanie zeby nie siedziec caly dzien na dworze w poszukiwaniach.... (komary strasznie tna cos ostatnio)
Pomógł: 2 razy Wiek: 48 Dołączył: 21 Mar 2013 Posty: 335 Skąd: Kamieńsk
Wysłany: Czw Cze 19, 2014 10:27
Komary sÄ w porzÄ dku to komarzyce krew z nas dojÄ . OdnoĹnie dzwonienia przy pewnych obrotach to miaĹem taki przypadek lecz u mnie dzwoniĹo tylko podczas jazdy. W mojej obluzowaĹa siÄ Ĺrubka od wlewu paliwa (imbus). Na wszelki wypadek obleÄ je kluczem.
_________________ Jazda na motocyklu to najlepsza rzecz, jaką można robić w ubraniu
micbarpia
Dołączył: 19 Cze 2014 Posty: 3 Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw Cze 19, 2014 13:05
wstyd sie przyznac ale dzisiaj bardzo szybko odkrylem co byĹo powodem i jeszcze na tym zarobiĹem 8zĹ (4*2zĹ). otóş (ale obciach).... monetki dzwoniĹy o siebie razem z imbusem w schowku.... ale jaka ulga... wiem wiem....smiejcie sie smiejcie.... ale dobrze ze sie na tym skonczyĹo....
Pomógł: 25 razy Wiek: 85 Dołączył: 20 Sie 2013 Posty: 911 Skąd: Gm. wiej. Kołobrzeg
Wysłany: Czw Cze 19, 2014 15:03
micbarpia napisał/a:
wstyd sie przyznac.... monetki dzwoniĹy o siebie razem z imbusem w schowku.... ale jaka ulga... wiem wiem....smiejcie sie smiejcie.... ale dobrze ze sie na tym skonczyĹo....
Ĺťaden wstyd! GdzieĹ z 50 lat temu w firmie mieliĹmy do czynienia z przemÄ drzaĹym kierowcÄ Ĺťuka w swoim oddziale transportowym. Kierowca ten mÄ drzyĹ siÄ wrÄcz niemoĹźliwie wiÄc pod ozdobny dekiel tylnego koĹa wrzuciliĹmy dwie nakrÄtki M10. Mimo swej wszechwiedzy mechanicznej nie poradziĹ sobie z ustaleniem co mu tĹucze z tyĹu przy wolnej jeĹşdzie. DoszĹo do tego, Ĺźe postanowiĹ siÄ zwolniÄ, no to Mu powiedzieli. Na mÄ drzenie siÄ to wystarczyĹo.
To opowiadanka na tyle. Ja polecam albo specjalne etui na narzÄdzia w schowku albo tak jak ja stosujÄ: dĹuĹźsza szmatka i narzÄdzia w niÄ zawiniÄte i do schowka. Nic nie dzwoni a szmatka zawsze przydatna.
_________________ Pozdrowienia dla czytających! Izydor W.
Był Junak M10 z 1964 od 1978.
Teraz /08.2013/ Honda NTV RC 33P
Od września 2023 Rower i "Puszka"
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum