Pomógł: 8 razy Wiek: 46 Dołączył: 23 Sie 2010 Posty: 928 Skąd: Opole ZWM
Wysłany: Sro Paź 19, 2011 23:43
Pirania napisał/a:
polecam strony UOKiK.
I właśnie do tego dążę, naczytałeś się czegoś w sieci i teraz udajesz guru. Toeretyzujesz, nie mając przy tym żadnego poparcia praktyką. Życzę Ci aby tak dalej zostało i abyś nigdy nie poznał procedury reklamacyjno-gwarancyjnej na własnej skórze.
Reasumując już to sobie wyobrażam jak w przypadku padnięcia tego akumulatora (na marginesie to wcale Ci tego nie życzę) latasz po PIH'ah i sądach polubownych wymachując jakimiś papierkami, a sprawa ciągnie się miesiącami, za oknem świetna pogoda a Twój moto w imię zasad stoi uziemiony bo Ty nie kupisz nowego aku jak masz gwarancję na stary i niech Ci udowadniają, że to nie z winy użytkownika padł. Chyba przyznasz mi rację, że każdy normalny motocyklista w takiej sytuacji kupił by nowy aku i jeździł zamiast tracić sezon w imię zasad?
Mam nadzieję, że powyższa historia w sposób jasny i klarowny oddaje istotę mojego rozumowania - nie chodzi o to kto ma rację ale żeby tą rację wyegzekwować.
Pomijam warianty pożyczenia akumulatora od kogoś i takie tam inne, gdyż ze względu na kontekst wcześniejszych wypowiedzi rozważamy tylko i wyłącznie postępowanie gwarancyjne.
Pomógł: 50 razy Wiek: 36 Dołączył: 23 Sie 2010 Posty: 5241 Skąd: Opole
Wysłany: Czw Paź 20, 2011 19:23
Pirania, nie unoś się bez sensu. Andrut zwyczajnie opisał, jak wygląda teoria w praktyce. Ja w tym pracuję i potwierdzam. Nie dlatego, że tak mi się wydaje, tylko dlatego, że tak właśnie jest. Nikt nie musi Ci niczego udowadniać. Po prostu podają Ci informację o przyjęciu, lub odrzuceniu reklamacji. Jeżeli odrzucają, to informują Cię tylko, jaki jest powód jej odrzucenia i po temacie. A co Ty z tym zrobisz dalej, to już Twoja sprawa.
_________________ Pucuś
Pirania [Usunięty]
Wysłany: Czw Paź 20, 2011 19:34
andrut78 napisał/a:
... naczytałeś się czegoś w sieci i teraz udajesz guru...
Killu, faktycznie, to opis życiowy. ( nie unoszę się )
Nie wiem jak jest u Was, u mnie jest normalnie, przynajmniej w sklepie, w którym zaopatruję się w części. Dlatego mnie dziwia wypowiedzi, typu " na pewno się nie uda, na pewno nie uznają gwarancji, na pewno to pana wina "...ech
Pomógł: 50 razy Wiek: 36 Dołączył: 23 Sie 2010 Posty: 5241 Skąd: Opole
Wysłany: Czw Paź 20, 2011 19:57
Ale przecież nikt tak nie napisał. Rozchodzi się raczej o to, że jak już oddajesz coś na reklamacje, to normalnym jest, że sprzedawca/hurtownik/importer/producent chce się upewnić, że faktycznie reklamacja nie jest bezpodstawna.
W przeciwnym wypadku każdy przed upływem jednego roku oddawałby akumulator na gwarancję tak dla własnego dobrego samopoczucia. Skoro co roku wymieniasz olej, świece, filtry, robisz zawory i gaźniki, to czemu nie wymienić akumulatora, skoro trwa to 3 minuty i nic nie kosztuje, zakładając, że każda reklamacja jest rozpatrywana od ręki i od ręki dostajesz baterię z półki.
Producent chce sprawdzić, czy towar na pewno jest wadliwy i z czyjej winy. A na to potrzeba czasu i tylko i wyłącznie do tego sprowadza się cała ta dyskusja. Co się bardziej opłaca? Zadbać o aku jak należy, czy czekać na rozpatrzenie reklamacji. Nikt nie mówi, że na pewno się nie uda etc. Po prostu czas, czas i jeszcze raz czas. A z tym, że się nie uda, też trzeba się liczyć.
Pomógł: 8 razy Wiek: 46 Dołączył: 23 Sie 2010 Posty: 928 Skąd: Opole ZWM
Wysłany: Czw Paź 20, 2011 20:08
Pirania, Pirania, posłuchaj, po pierwsze nie chciałem Cię obrazić, jeżeli się tak poczułeś to Cię przepraszam. Być może się trochę zagalopowałem.
Pirania napisał/a:
Dlatego mnie dziwia wypowiedzi, typu " na pewno się nie uda, na pewno nie uznają gwarancji, na pewno to pana wina "...ech
Nie napisałem, że na pewno się nie uda i że należy wychodzić z takiego założenia. Wcale tak nie uważam, twierdzę, że należy próbować dochodzić swoich praw ale czasami po prostu skórka nie jest warta wyprawki. Dla poparcia tej tezy zacytuję sam siebie
andrut78 napisał/a:
Reasumując już to sobie wyobrażam jak w przypadku padnięcia tego akumulatora (na marginesie to wcale Ci tego nie życzę) latasz po PIH'ah i sądach polubownych wymachując jakimiś papierkami, a sprawa ciągnie się miesiącami, za oknem świetna pogoda a Twój moto w imię zasad stoi uziemiony bo Ty nie kupisz nowego aku jak masz gwarancję na stary i niech Ci udowadniają, że to nie z winy użytkownika padł. Chyba przyznasz mi rację, że każdy normalny motocyklista w takiej sytuacji kupił by nowy aku i jeździł zamiast tracić sezon w imię zasad?
Mam nadzieję, że powyższa historia w sposób jasny i klarowny oddaje istotę mojego rozumowania - nie chodzi o to kto ma rację ale żeby tą rację wyegzekwować.
Nie mówię, też że nie masz racji, po prostu czasami się zwyczajnie tej racji nie opłaca egzekwować.
Naprawdę mam nadzieję , że tym razem nikogo nie uraziłem, jeżeli jednak stało się inaczej to serdecznie przepraszam.
pikonrad Pomógł: 3 razy Dołączył: 23 Sie 2010 Posty: 410 Skąd: Toruń
Wysłany: Czw Paź 20, 2011 20:28
Panowie, wróćmy do tematu, bo zima idzie. Pytanko, czy jakoś zabezpieczacie lagi na zimę? W jednym serwisie polecili mi spryskać co się da WD40 (za wyjątkiem tarcz i tapicerki) na zimę i na wiosnę umyć. WD40 zrobi delikatną powłokę i ruda do wiosny nigdzie nie zajrzy, nic nie zaśniedzieje itp.
W zeszłym sezonie tak zrobiłem i było ekstra, tylko z myciem nie wyszło - nie miałem dobrej chemi. Moto wytarłem szmatą. PO odpaleniu trochę spalenizną zaleciało, ale po kilku kiloetrach doszło do siebie, tylko kolor kolanek wydechowych zrobił się nijaki
Co myślicie o takim patencie? Oczywiście zakładając, że moto na wiosnę jednak zostanie umyte.
Pirania [Usunięty]
Wysłany: Czw Paź 20, 2011 20:38
Nie no spoko Panowie, bo zaraz wyjdę na panienkę z fochami. Luzik i wszystko OK. kazdy z nam ma rację, życie weryfikuje rózne przypadki. Oby na naszą korzyść Andrut nic się nie stało.
Pomógł: 8 razy Wiek: 46 Dołączył: 23 Sie 2010 Posty: 928 Skąd: Opole ZWM
Wysłany: Czw Paź 20, 2011 20:40
Masz wazelinę techniczną? Lepiej tym delikatnie lagi natłuścić i inne rzeczy podatne na rdzewienie. Po WD40 możesz mieć problem z przewodami elektrycznymi a ściślej mówiąc z kostkami.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum