Pomógł: 50 razy Wiek: 36 Dołączył: 23 Sie 2010 Posty: 5241 Skąd: Opole
Wysłany: Sob Maj 08, 2010 00:45
Tylko wiesz jak w pl jest z triumphem. Super motocykl dopóki wystarcza lać paliwo i zmieniać części eksploatacyjne. Jak nie daj Boże gdzieś wyglebisz, albo będzie trzeba kupować oryginalne części, to klękajcie narody.
Pomógł: 50 razy Wiek: 36 Dołączył: 23 Sie 2010 Posty: 5241 Skąd: Opole
Wysłany: Sob Maj 08, 2010 11:30
Czasami po prostu coś się spieprzy i nie ma rady... O ile wybryki motocykli japońskich są nam jako tako znane, to motocykli angielskich nie znamy prawie w ogóle. Fajnie, żeby odezwał się w tej kwestii ktoś z wysp
Ja kiedyś dawno temu widziałem 126p z silnikiem diesla Kubota 800ccm wyprodukowanego przez OBR Bielsko. Na szczęscie nie mozna było tego wynalazku kupić
Cone [Usunięty]
Wysłany: Wto Maj 11, 2010 00:45
Tiger oraz inne jemu podobne "angliki" nie maja zbyt dobrych opinii nawet wśród samych anglików. Jeśli ktoś jest mechanikiem to ok, w innej sytuacji odradzam.
Pomógł: 10 razy Wiek: 46 Dołączył: 23 Sie 2010 Posty: 2193 Skąd: spod Wrocławia
Wysłany: Wto Maj 11, 2010 03:17
A ja slyszalem kilka opinii o Triumphach (od mechanikow i uzytkownikow), ze jak cos w silniku padnie, to jako czesc zamienna trzeba kupic drugi silnik, bo nawet drobna jego naprawa przewyzszy jego koszt, nie mowiac juz o czasie oczekiwania na czesci..
Cos w tym musi byc...
Pawel, nie kombinuj, zbieraj lepiej na duzego GS-a
Dołączył: 23 Sie 2010 Posty: 172 Skąd: Cz-wa, Nuneaton GB
Wysłany: Sro Maj 12, 2010 03:40
Przesadzacie!
Co prawda nie wiem jak podany w aukcji sprzet moze sie sprawowac technicznie ale nowe triumphy maja juz lepsza opinie u niemcow jak ich rodowite BMW. Mowie tutaj o zestawieniu T. Sprint ST do wersji K BMW0.
Co do czesci: to nie trzeci swiat. W dzisuejszych czasach internetu i sklepow internetowych (o ebayu nie wspomne) czesci mozesz zamowic do PL placac za przesylke 3.5 funta. Kurs funta do PLN tez nie zwala z nog ostatnio (niestety).
A co do samego sprzeta - ciezki kloc, ktory tak naprawde nie sprawdzil sie w swojej roli do jakiej byl skonstruowany. W teren tym nie pojedziesz, a jazda po asfaltach enduro dla zasady chyba nie ma sensu. Poszukal bym bardziej w lekkim trampku badz AT badz poszedl w bardziej szosowa wersje i rozgladal sie za TDM.
BTW: ostatnio przekonalem sie o zajebistej uniwersalnosci V-storma 650. W lekkim terenie tym polatasz (lekkim!!), obujesz go w kufry i na autostradzie tez pogonisz, a po dziurawych drogach masz komfort o jakim moj bandyta pomarzyc tylko moze. Naprawde uniwersalny sprzet. I to spalanie...
Pomógł: 10 razy Wiek: 46 Dołączył: 23 Sie 2010 Posty: 2193 Skąd: spod Wrocławia
Wysłany: Sro Maj 12, 2010 04:09
No przyznam sie ze tez ostatnio Wisrom chodzi mi po glowie.. Wymarzona maszyna turystyczna na polskie drogi i realia... Gdyby tylko mial wał to bym sie juz dzisiaj na niego zapozyczyl
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum