Forum Honda NTV Strona Główna Forum Honda NTV
Najlepsze forum o NTV / NT Deauville w Polsce

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Przegląd wiosenny 2010 koszt
Autor Wiadomość
toples 


Wiek: 38
Dołączył: 23 Sie 2010
Posty: 329
Skąd: Bielsk Podlaski
Wysłany: Sro Mar 03, 2010 19:55   

A gdzie Ty Sladek trzymasz motocykl, bo się tak zastanawiam bo napisałeś że garażu nie masz?? Znajomy kiedyś w salonie trzymał :lol:



Zastanówmy się jeszcze nad jednym aspektem, a mianowicie jeśli moto stanie gdzieś na bezludziu, a my w ogóle się nie znamy na niczym to co wtedy?? Dzwonimy po mechanika??
 
 
Cone
[Usunięty]

Wysłany: Sro Mar 03, 2010 23:57   

Jasne ze nie trzeba robić samemu wszystkiego przy motocyklu, komuna już minęła i mamy wolny rynek.



Trzeba pamiętać ze ludzie kupują motocykle w rożnym celu. A ja na ten przykład kupiłem starego sprzęta za parę groszy żeby poświecić mu czas i zrobić go samemu chociaż moglem kupić trochę droższy i jeżdżący. Twierdze jednak uparcie ze odnowienie motocykla samemu nadaje mu specyficzny charakter, poznaje się go lepiej i nawijane kilometry nabierają smaku. Ale każdy czuje inaczej.
 
 
yacey 

Dołączył: 23 Sie 2010
Posty: 159
Skąd: miasto stołeczne
Wysłany: Czw Mar 04, 2010 00:10   





No wlasnie po to m.in. sa telefony komorkowe :)

A co nam da super znajomosc mechaniki, gdy nie ma czesci zapasowych? Skad je wziac na bezludziu? Przeciez nikt nie wozi ze soba zestawu na wymiane, to juz nie te czasy.



PS

I zdaje sie mamy na Forum siec wzajemnej pomocy, gdzies o tym czytalem, ale w tej chwili nie potrafie znalezc tego watku.
 
 
sladek 
Kaskader.


Pomógł: 18 razy
Dołączył: 23 Sie 2010
Posty: 1336
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw Mar 04, 2010 00:18   





Podejrzewam że taki gościu co się wcale nie zna, zrobi dokładnie to samo co Ty, gdy usterka okaże się nie do naprawienia :)



Różnica będzie tylko jedna, Ty będziesz wiedział dlaczego pchasz swój motong a on tego widzieć nie będzie:)



Pozdro
 
 
Borys 
Premium User
mistrz OBI


Pomógł: 10 razy
Wiek: 46
Dołączył: 23 Sie 2010
Posty: 2193
Skąd: spod Wrocławia
Wysłany: Czw Mar 04, 2010 00:45   

Oj chlopaki nie przesadzajcie. Nie od dzis wiadomo, ze zestaw podstawowych narzedzi, ktory powinien sie znajdowac w motocyklu, powinien sluzyc doraznej pomocy przy drobnej awarii wlasnie w drodze. Do tego kilka drobnych rzeczy jak drut, tasma, trytki potrafia uratowac tylek na zadupiu, gdy cos sie stanie z motocyklem.

Na szczescie nowoczesne motocykle, nawet te 15-letnie, jesli sa w dobrej kondycji technicznej pozwalaja wierzyc ze sie dojedzie do celu. Daje to ten zludny komfort braku potrzeby brudzenia sobie rak przy jego serwisie.

Ja tam to po prostu lubie. A czego nie umiem, staram sie nauczyc. Jesli cos mnie przerasta, to oczywiscie zlecam fachowcowi, jednak nigdy bezgranicznie jemu nie ufam...
 
 
kermadec 
Premium User


Pomógł: 3 razy
Wiek: 42
Dołączył: 23 Sie 2010
Posty: 1757
Skąd: Betzdorf (DE)
Wysłany: Czw Mar 04, 2010 01:14   

Borys - pojechałem do Rumunii bez ani jednego klucza. Nie potrzebuję ich bo i tak nimi nie operuję. Nie posiadałem też drutu, taśmy klejącej czy zestawu do naprawy opon....

Tak jak napisał yacey: "od tego są telefony komórkowe".



Denerwuje mnie gadanie, że coś muszę robić tylko dlatego, że inni to robią.

Nie znam się na mechanice i nie mam zamiaru się znać. Uczyłem się do innego zawodu, w tym zawodzie zarabiam i nie potrzebuje znać się na śrubkach.

Poza tym jeżdżę motocyklem by jeździć, a nie by go naprawiać w polu. Między innymi dlatego przesiadłem się na "japonię" by nie mieć tego problemu. SHL potrafiła mi zrobić dowcip 10km od domu, a tego nie znoszę :/.
 
 
Borys 
Premium User
mistrz OBI


Pomógł: 10 razy
Wiek: 46
Dołączył: 23 Sie 2010
Posty: 2193
Skąd: spod Wrocławia
Wysłany: Czw Mar 04, 2010 01:29   

Oj spokojnie, przeciez mowilem zebys sie nie jezyl :)

Ja wiem ze najwiekszy komfort daje bloga nieswiadomosc. Dobrze, ze w tej Rumunii nie zerwala Ci sie linka sprzegla albo nie poluzowala sruba mocujaca kierownice, klamki, reflektor, cokolwiek... Strach pomyslec kiedy dojechaloby zamowione przez Ciebie Assistance na taka przelecz Urdele, a jeszcze bardziej ciekaw jestem ich drwiacej miny nad rozkladajacym rece, z powodu niemoznosci doraznego usuniecia skutkow tak glupiej awarii, kierowcą.. Tu wlasnie przyda sie podstawowy zestaw kluczy i odrobina sprytu, ktory na pewno posiadasz czego dowodem jest, ze potrafisz chociazby uruchomic motocykl i obsluzyc korek baku :) . Nie jest wiec tak zle! :) I to w zupelnosci wystarczy zeby cieszyc sie z urokow turystyki motocyklowej :)
 
 
ruthi7 


Dołączył: 23 Sie 2010
Posty: 172
Skąd: Cz-wa, Nuneaton GB
Wysłany: Czw Mar 04, 2010 01:45   

Chlooopaki, ale co wy gadacie....Hondy sie nie psuja!!!!! :D A tym bardziej Reverki :P
 
 
Pils 


Dołączył: 23 Sie 2010
Posty: 164
Skąd: Dąbrowa Górnicza
Wysłany: Czw Mar 04, 2010 03:20   

do moderatora

wypowiedzi jakby nie w temacie
 
 
ogniki 
Wąchacz spalin


Wiek: 45
Dołączył: 23 Sie 2010
Posty: 322
Skąd: Wrocław
Wysłany: Czw Mar 04, 2010 11:31   

No tak z Przeglądu przeszliśmy na temat napraw i narzędzi.

Uderz w stół...

Kermadec i Borys to zależy kto ile ma kasury, ja nie mam więc sam próbuje wszystko robić - z różnym skutkiem, pewnie jak by stać mnie było na wydanie 600 -800 PLN to pewnie bym dał zarobić sprawdzonemu mechanikowi ( a tak że sam jestem mechanikiem - bez warsztatu, robię sam)
 
 
Borys 
Premium User
mistrz OBI


Pomógł: 10 razy
Wiek: 46
Dołączył: 23 Sie 2010
Posty: 2193
Skąd: spod Wrocławia
Wysłany: Czw Mar 04, 2010 11:47   

Mysle ze w powyzszym temacie powiedzielismy juz wszystko. Przerobilismy warianty osob ktore:

-maja kasiure i robic nie beda bo nie chca/nie lubia/nie umieja

-nie maja kasiury i nie umieja (ci to maja przekichane)

-nie maja kasiury i robic beda bo umieja/chca/naucza sie

-maja kasiure i robic beda bo umieja badz sie naucza bo chca...

Jak mawiaja slowianie, w kazdym ustepie jest spora kupa racji.

Wszystko sprowadza sie do tego, zebysmy alltogether dojechali bezawaryjnie do miejsca spotkania przy okazji najblizszego zlotu :)

Pozdrawiam!
 
 
ogniki 
Wąchacz spalin


Wiek: 45
Dołączył: 23 Sie 2010
Posty: 322
Skąd: Wrocław
Wysłany: Czw Mar 04, 2010 11:57   

Prawdę rzekłeś Borys

Najbardziej jednak szkoda mi tych co maja "przekichane" i chciałem wam powiedzieć, jak macie problemy ( wyzwania) z NTV-ka - piszcie, wspólnymi siłami będziemy sobie pomagać.
 
 
fragles 
zadymiarz


Pomógł: 3 razy
Wiek: 34
Dołączył: 23 Sie 2010
Posty: 195
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Pon Mar 15, 2010 21:43   

to ja się spytam. Nie zrobię większej krzywdy jak zaleje olej innej marki?

Mam teraz to co większość czyli motula 5100 10w40 a mam "po znajomości" valvolina o tych samych parametrach ale cena trochę niższa bo filtr wychodzi mnie właściwie jak gratis. zastanawiam się czy będą jakiekolwiek tego skutki. i jak spytałem o coś oczywistego, to nie bijcie świeżaka :wink:
 
 
sitars 
Premium User


Pomógł: 12 razy
Wiek: 46
Dołączył: 23 Sie 2010
Posty: 654
Skąd: Szewna
Wysłany: Pon Mar 15, 2010 22:00   

Lej śmiało. Parametry najważniejsze. Moja poprzednia NTV miała pewnie ponad 100 tys. km przebiegu i śmigła na Orlenowskim syntetyku motocyklowym 10W50. Miałem go za free, potem zmieniłem na polecany wszędzie m 5100. Pojawiło się spalanie oleju ( w normie, bo w normie ale zawsze), na Orlenie nie zauważyłem. Praca sprzęgła i skrzyni biegów również na korzyść Orlenu. To taka ciekawostka, nikogo nie namawiam oczywiście, teraz zalany mam 5100. Na Orlenie przejechałem w sumie jakieś 35 tys km (oczywiście z wymianami). Zobaczę, jak w tym sezonie spisze się nowy nabytek i następnym razem zaleję Orlen (jeśli jeszcze to produkują). Pozdrawiam
 
 
Killu 
Tyle go widzieli...


Pomógł: 50 razy
Wiek: 36
Dołączył: 23 Sie 2010
Posty: 5241
Skąd: Opole
Wysłany: Wto Mar 16, 2010 09:39   

Podobno dobry jest także Castrol do silników V2. My handlujemy jeszcze takim wynalazkiem, jak Bellray i Ipone. Co są warte - tego tak na prawdę nie wiem, bo nie jeździłem na tym... Ale ludzie kupują i nikt nie narzeka. Najważniejsze są paramerty oleju, bo myślę, że żaden producent nie dodaje do swoich olei tajnego składnika w stylu piasek, czy opiłki tytanu :P
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz załączać pliki na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,04 sekundy. Zapytań do SQL: 7