Pomógł: 10 razy Wiek: 46 Dołączył: 23 Sie 2010 Posty: 2193 Skąd: spod Wrocławia
Wysłany: Pon Sty 18, 2010 22:42
.. no a tu jest sam licznik. Nie jest nowy, tyle ze moze ladny, albo ladna fotka. Kupilem juz ladny na zdjeciu kierunkowskaz, ktory okazal sie polepiony tasma klejaca, brudny, podrapany z pordzewialymi srubami... Tyle ze tanio kupilem, ale na fotkach wygladal jak ten licznik tutaj..
Tak czy inaczej gosc przegina.. 500zl to bedzie spora kwota za uzywke w ladnym stanie, ale drugie tyle to chyba z tygodniowymi uslugami towarzyskimi w zakresie ssania i merdania
grzegrzol Pomógł: 7 razy Dołączył: 23 Sie 2010 Posty: 396 Skąd: LONDON
Wysłany: Wto Sty 19, 2010 16:20
Ja właśnie kupuje takie jeżdżące tanie sprzęty i katuję ile wlezie wymieniając tylko to co absolutnie koniczne (olej, klocki, opony). Mój aktualny ntv kosztował 250 funtów - musiałem tylko kupić nową baterie, i nawet przegląd przeszedł bez żadnych problemów.
Pomógł: 10 razy Wiek: 46 Dołączył: 23 Sie 2010 Posty: 2193 Skąd: spod Wrocławia
Wysłany: Wto Sty 19, 2010 16:28
Bo NTV to pancerna machina... Ale tym katowaniem sie tak nie chwal, bo jeszcze w odwecie ruszy w Twoim kierunku kawaleria wyznawcow z dzidami i maczetami
grzegrzol Pomógł: 7 razy Dołączył: 23 Sie 2010 Posty: 396 Skąd: LONDON
Wysłany: Wto Sty 19, 2010 19:06
Przecież ja to wszystko robię z miłości do tych motocykli. Motocykle są po to by na nich jeździć i ja to robię.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum