Pomógł: 10 razy Wiek: 46 Dołączył: 23 Sie 2010 Posty: 2193 Skąd: spod Wrocławia
Wysłany: Czw Sty 14, 2010 02:40
Killu, slyszalem ostatnio ze wlasnie zniesiono u nas ten obowiazek, jesli auto czy motocykl ma wazny przeglad w Unii.. Najlepiej bedzie dowiedziec sie w urzedzie rejestrujacym pojazd, bo ostatnio oni maja tam taki straszny burdel ze sami nie wiedza na czym stoja. Kolezanka byla na skraju rozpaczy kiedy to zakupila moto z niemiec wlasnie na przelomie wprowadzenia nowych przepisow a urzedy jeszcze nie mialy konkretnych wytycznych jak postepowac. Najlatwiej im bylo odrzucic wniosek o rejestracje, bo tak i juz...
Jaja jak berety w tym naszym chorym kraju.
Jacek, chcesz wiedziec konkretnie, to dzwon do wydzialu komunikacji ktory Ci to bedzie robil. Niech Ci to dadza najlepiej na pismie, zebys nie musial pozniej jak ja wyżymac kierownika tego burdelu za niekompetencje calego wydzialu.. Ech, ponioslo mnie
Pomógł: 18 razy Dołączył: 23 Sie 2010 Posty: 1336 Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw Sty 14, 2010 03:32
Też słyszałem coś o niezgodności naszych przepisów z UE i nakaz "przenoszalności" badań technicznych z krajów członkowskich do polszy.
Nie łudził bym się jednak że ktoś to już u nas wprowadził w życie
Nasi urzędnicy to ciemna masa , jak ja rejestrowałem moto swoje to musiałem się z nimi w wykłucać że na moto to nie towar luksusowy i nie ma na niego akcyzy
Jutro będę na zaprzyjaźnionej stacji okręgowej to się dopytam i napisze tu jak to jest naprawdę z tym przeglądem teraz.
Pomógł: 4 razy Wiek: 46 Dołączył: 23 Sie 2010 Posty: 825 Skąd: Sławków
Wysłany: Czw Sty 14, 2010 10:17
Sprawa ma się tak:
Jeżeli masz ważny przegląd pojazdu, który wykonany był poza granicami Naszego wspaniałego!, przepisowego! kraju i bedziesz chciał go zarejestrować, to niestety, bez przeglądu i podpisu polskiego diagnosty Pani lub Pan w wydziale komunikacji pojazdu nie zarejestruje! Inna sprawa jest jeżeli będziesz chciał wykupić ubezpieczenie na pojazd sprowadzony z ważnym badaniem technicznym wykonanym za granicą Polski. Ubezpieczenie takowe możesz wykupić
Tak więc, przepis taki istnieje! I jest honorowany w krajach UE lecz nie w POLSCE. Jest to kolejny martwy przepis.
Być może różne urzędy komunikacji podchodzą do tego inaczej, ale w Olkuszu, Dąbrowie Górniczej, Sosnowcu i Będzinie - Tam prowadzone są praktyki jak opisałem powyżej.
Pomógł: 15 razy Wiek: 56 Dołączył: 23 Sie 2010 Posty: 1784 Skąd: Tarnów
Wysłany: Czw Sty 14, 2010 11:29
Witam!
Ja przed rejestracją pojazdu sprowadzonego zza granicy zawsze robiłem tak; sprawdzałem na stronie urzędu, jakie są potrzebne dokumenty. Następnie z założeniem, że mogą "coś jednak" wymyślić, aby mnie spławić szedłem z plikiem dokumentów do urzędu. Podchodziłem do okienka "informacja", pokazywałem plik z pytaniem; czy to wystarczy? Żeby mieć 100 % pewności,że będzie OK dobrze jest wcześniej zasięgnąć języka od kogoś, kto ostatnio robił to samo.
Z urzędniczym BETONEM szkoda walczyć z szacunku dla własnego zdrowie. Co nie znaczy, że nie można powiedzieć w cenzuralny sposób co się myśli o kierowniku urzędu i jego przełożonych. Mamy demokrację i wolność słowa.
Dołączył: 23 Sie 2010 Posty: 172 Skąd: Cz-wa, Nuneaton GB
Wysłany: Czw Sty 14, 2010 20:18
Wlasnie w swieta przytargalem swoja Revelke do PL i tez dowiadywalem sie o przeglad. Moja ma wciaz wazny przeglad w GB wiec jedynie czego potrzebuje to potwierdzenia tego faktu. Wiec i tak trzeba jechac na stacje diagnostyczna. A czy przepisanie przegladau przez diagnoste jest tansze niz caly przeglad to tego juz nie wiem.
grzegrzol Pomógł: 7 razy Dołączył: 23 Sie 2010 Posty: 396 Skąd: LONDON
Wysłany: Pią Sty 15, 2010 13:22
Nie wiem czy przypadkiem nie wystarczy przetłumaczyć przeglądu. Jedna strona to około 50 zł u tłumacza przysięgłego. Kartkę MOT czyli brytyjski przegląd powinien przetłumaczyć od ręki bo nie jest to nić skomplikowanego i tak naprawdę niewiele tam do tłumaczenia.
Według ustawy o ruchu drogowym, dla pojazdów sprowadzonych do Polski, badania techniczne wyglądają tak:
Pojazd powypadkowy zawsze musi mieć zrobione dodatkowe badania techniczne.
Gdy termin kolejnego badania technicznego jest ważny według polskiej ustawy i tak musimy odwiedzić diagnostę w celu uzyskania zaświadczenia o przeprowadzeniu dodatkowego badania technicznego, dlatego, że diagnosta musi określić brakujące parametry, zazwyczaj rok produkcji, nacisk na oś w kN, model itd.
Gdy nie ma terminu badań wpisanego w DR, a mamy zaświadczenie z przeprowadzenia badania technicznego z wynikiem pozytywnym oczywiście, i te badania są ważne według polskich przepisów, to dołączamy to zaświadczenie z tłumaczeniem.
W naszym wspaniałym kraju dla nowych motocykli badania techniczne okresowe robi się do 3 lat od daty pierwszej rejestracji za granicą, potem przed upływem 2 (czyli w ciągu 5 lat jedziemy na 2 badanka - chyba, że coś przeskrobiemy, ale to już do innego tematu), a później corocznie – więc termin bad. techn. musi być dostosowany do polskich przepisów
Przytoczę tu standardowe przykłady - to wygląda tak:
1. motocykl: rok produkcji 2008, data I rejestracji za granicą: 2008-01-15, data badań technicznych za granicą - w zależności od kraju (inne państwa zazwyczaj dają badanka na 3 lub 4 lata dla nowych pojazdów, więc może być w Dowodzie Rej.(DR) wpisany termin kolejnego badania do stycznia 2011 lub 2012, z wiadomości, które mamy w swojej bazie wyjątek stanowią Włochy, gdzie w DR wpisuje się termin wizyty u diagnosty)
- w tym wypadku badania są ważne w Polsce do dnia 15-01-2011.
2. motocykl: rok produkcji 2000, data I rejestracji za granicą: 2000-01-15, data badań technicznych za granicą – zazwyczaj robi się je co dwa lata, więc w PL skracamy do 1 roku do ostatniego dnia miesiąca)
mamy więc wpis: styczeń 2011 - badania uznane są w Polsce do dnia 31-01-2010 – czyli są ważne jeszcze 2 tygodnie (dziś mamy 15-01-2010)
Badania techniczne okresowe kosztują około 100 zł, dostajemy w zamian ważne badanie i Dokument Identyfikacyjny Pojazdu, gdzie diagnosta określa wszystkie potrzebne do rejestracji cechy pojazdu.
Badanie dodatkowe kosztuje około 60zł i diagnosta określa nam brakujące cechy pojazdu, jeśli termin badań techn. widnieje w DR i jest ważny w PL to już mamy sprawę z głowy, ale jeśli mamy do tłumaczenia zagraniczne zaświadczenie z badań techn. jako dodatkowy dokument, to przeliczcie sami co się opłaca.
Jest wiele możliwości i dlatego proszę o w/w dane pojazdu.
hehe;P, Pytajcie, jak będę mogła -tak pomogę i czekam na info o tym motorku
Przyznaję rację koledze - trzeba wiedzieć, gdzie pytać i dlatego bardzo ważne przypomnienie - wiemy jak funkcjonuje ustawodawstwo w naszym kraju, wiec musimy pamiętać, ze także każdy urząd interpretuje niejasności wynikające z zapisów w artykułach i paragrafach według wewnętrznych ustaleń. Jeśli mamy jakiekolwiek wątpliwości warto zadzwonić do Wydziału Komunikacji właściwego ze względu na miejsce zameldowania chcącego rejestrować pojazd na siebie.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum