Wiek: 56 Dołączył: 24 Sie 2026 Posty: 0 Skąd: GdaĹsk
Wysłany: Pon Sie 24, 2026 11:08 Powitanie
DzieĹ dobry, czeĹÄ i czoĹem!
Od kilku tygodni jestem posiadaczem (najbliĹźszy czas pokaĹźe czy szczÄĹliwym đ) NT700VA z 2006 r.
Na razie oswajam siÄ z maszynÄ bo to zupeĹnie inny Ĺwiat w porĂłwnaniu do tego na czym do tej pory jeĹşdziĹem.`
W takim wieku to wiadomo, motocykl to juĹź nie "salonowiec", trochÄ rzeczy do zrobienia bÄdzie i zapewne z niejednym pytaniem zdarzy mi siÄ do koleĹźeĹstwa zwrĂłciÄ.
LiczÄ na wyrozumiaĹoĹÄ przy byÄ moĹźe trywialnych pytaniach.
Pozdrawiam
_________________ Yamaha XV Virago 535 - Yamaha XV Virago 750 - Honda NT700VA Deauville
CzeĹÄ,
Wiek masz w sam raz To dobry rocznik.
Nie stresuj siÄ, gdy bÄdziesz czekaÄ na odpowiedzi - uĹźytkownicy zaglÄ dajÄ od czasu do czasu. A sporo z nas w miÄdzyczasie pozmieniaĹo maszyny. Niemniej: motocykl fajny, moĹźe dawaÄ sporo radoĹci, jeĹşdziĹem rocznikiem 2009 a teraz gania na nim mĂłj syn
ĹťyczÄ przyjemnego uĹźytkowania i do zobaczenia kiedyĹna zlocie!
A sporo z nas w miÄdzyczasie pozmieniaĹo maszyny.
TeĹź bym chciaĹ zmieniÄ, ale jak siÄ lubi co siÄ nie ma, to siÄ lubi co siÄ ma .
Mariusz D, juĹź mi 10 lat stuknÄĹo na NT700VA, to juĹź ciÄ gnie patologiÄ
Ostatnio doszedĹem do wniosku, Ĺźe to swego rodzaju tĹuczek... MaĹo finezji i polotu, mocy doĹÄ, przelotowy Vmax najlepiej 120 km/h. TĹuczesz go wszÄdzie gdzie siÄ da, a po trasie patrzy na Ciebie i jakby chciaĹ powiedzieÄ: "Tylko na tyle Ciebie staÄ?". Maszyna nie do zabicia.
NT700 zrobiĹem w sumie ponad 40 tys. km. i to jeszcze nie koniec.
_________________ Nie wiem, nie znam się, nie orientuję się, zarobiony jestem...
Przerwa w jeździe na moto to dobra sprawa, jest czas by zatęsknić... Oby nie za długo...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum