Forum użytkowników Hondy NTV/NT Deauville Strona Główna Forum użytkowników Hondy NTV/NT Deauville
Najlepsze forum o NTV / NT Deauville w Polsce

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Co po NTV ?
Autor Wiadomość
kermadec 
Premium User


Pomógł: 3 razy
Wiek: 38
Dołączył: 23 Sie 2010
Posty: 1757
Skąd: Betzdorf (DE)
Wysłany: Pią Sty 19, 2007 18:07   

Dla mnie przestały istnieć konie które nie posiadają kardana :P (przynajmniej jeśli chodzi o podstawowy motocykl).
 
 
Jacek
[Usunięty]

Wysłany: Nie Cze 24, 2007 23:35   

Witam.

Chciałem kupić Fazera 600 2002 rocznik. Nawet znalazłem takiego, w super stanie.

Przyjechał kupiec po moją NTV-kę i jak nie zacznie marudzić. Ja już od rana żałowałem, że ją sprzedaję więc pocałowałem go w czółko i tak się rozstaliśmy. Pojechałem do serwisu na ustawienie zaworów i synchro gaźników a mechanik przy odbiorze mówi, ze moto jest w 100% orginalne i w super stanie. W związku z tym zostaję przy NTV na długo jeszcze. Acha okazało się, że moto było zdławione do 50 koni, teraz ma 57 i to jest duuuża różnica.

Pozdrowienia

Jacek
 
 
Rof
[Usunięty]

Wysłany: Pon Cze 25, 2007 19:19   

Ja tez zastanawiałem się nad SV 650 S z pierwszych lat produkcji, też miałem kupca na swoją jednak sie rozmyśliłem i nie sprzedałem :wink:



po ponad roku użytkowania NTV nadal nie brakuje mocy i coraz bardziej przekonuje się do geniuszu tej konstrukcji :wink: zwłaszcza pod względem kosztów utrzymania i bezawaryjności
 
 
kermadec 
Premium User


Pomógł: 3 razy
Wiek: 38
Dołączył: 23 Sie 2010
Posty: 1757
Skąd: Betzdorf (DE)
Wysłany: Pon Cze 25, 2007 19:32   

Rof - ale jakby co to zerknij na http://www.sv650.fora.pl :wink: .
 
 
zibi74
[Usunięty]

Wysłany: Sro Maj 07, 2008 12:15   

Narazie nie planuje zmiany na cos wiekszego ale na miasto przydał by sie mniejszy motorek, i chyba spowrotem kupie (jako drugi) Yamahe TDR 125, lekki piździk batdzo zrywny, bez problemu jezdzi sie po krawężnikach i po bocznych drogach, no i spalanie min ok 3 litry (max 6l) Do turystyki NTV w zupełnosci mi wystarcza.
 
 
Artur
[Usunięty]

Wysłany: Sro Maj 07, 2008 12:39   

Ja po NTV-ce kupiłem teraz Honde Hornet 600 fajny sprzęt jedyne co mi w nim brakuje to kardana. Ale przyjemny do jazdy spalanie troszke wieksze niż w NTV o około 1 litr na 100km
 
 
leslie 
fnord

Wiek: 42
Dołączył: 23 Sie 2010
Posty: 134
Skąd: Warszawa/Poznań
Wysłany: Sro Maj 07, 2008 18:23   

No ja mam teraz spory zgryz, bo o ile wiem że na miasto i do rekreacji to sobie kupię na drugie moto jakieś lekkie enduro 250 czy 350, to potem chcę zmienić NTV na coś obudowanego i z kardanem, ale może niekoniecznie od razu FJR 1300 :)



Pewnie skończy się na dużej Dywersji albo na Deauville. :)
 
 
kermadec 
Premium User


Pomógł: 3 razy
Wiek: 38
Dołączył: 23 Sie 2010
Posty: 1757
Skąd: Betzdorf (DE)
Wysłany: Sro Maj 07, 2008 20:25   







No popatrz... A u mnie w kolejce tylko K1200S lub FJR-1300...ze wskazaniem na ten pierwszy :twisted: .

Widziałem gdzieś fotki tej Beemki z trzema kuframi GIVI i powiem, że nawet nie wygląda źle. To dobrze bo niestety seryjne kufry nadają się tylko na zabranie karty kredytowej i kilku sztuk bielizny :wink: .

A poza tym to dla mnie cud techniki (szczególnie ESA).





P.S. A jeśli mowa o drugim motocyklu (takim "zapasowym" i do miasta) to tylko Monster (stara 900 styka).



P.P.S. Wiem....powtarzam się z tym Monsterem :D .
 
 
Cambell77
[Usunięty]

Wysłany: Sro Maj 07, 2008 22:57   

Powiem że ntv mam od tego sezonu i brakuje mi trochę mocy w mieście, ale za dwa sezony zmieniam a raczej ntv podaruje tacie mojemu bo też lubi jeździć na dwa kółkach (i raczej sie z nią nie rozstanę jak nie będzie z nią problemów bo zostanie w rodzinie jak dobrze się spisze) a ja zakupie ducati 996, tylko nie wiem czy ten motur nie będzie za mocny po ntv
 
 
kermadec 
Premium User


Pomógł: 3 razy
Wiek: 38
Dołączył: 23 Sie 2010
Posty: 1757
Skąd: Betzdorf (DE)
Wysłany: Czw Maj 08, 2008 00:07   

No K1200S przy Dukacie 996 to baranek jeśli chodzi o doły. O ile dużej rzędówki nigdy się nie bałem tak duża fała zawsze była (i pewnie przez długi czas będzie) dla mnie bestią.
 
 
kus
[Usunięty]

Wysłany: Czw Maj 08, 2008 21:17   

Ja będę starał się kupić już w sezonie 2009, lub najpóźniej 2010 Hondę VFR `95-98 wraz z kuframi, do szybkiej turystyki we dwoje i crossa 250ccm 2T do zabawy po lasach. To mi na parę lat wystarczy jeśli chodzi o jednoślady 8)
 
 
maciekmateusz
[Usunięty]

Wysłany: Pon Maj 12, 2008 12:28   

ja myślę o sv650v, myslalem o nowym transalpie i vstromie 650...

generalnie mam zajawke na wieksza moc - niekoniecznie masakrycznie większą, ale na co szybciej i łatwiej można poskładać w winkiel niż Deauvill 'a...
 
 
kermadec 
Premium User


Pomógł: 3 razy
Wiek: 38
Dołączył: 23 Sie 2010
Posty: 1757
Skąd: Betzdorf (DE)
Wysłany: Pon Maj 12, 2008 14:53   

Jak się zdecydujesz to zapraszam na http://www.sv650.fora.pl :wink: .
 
 
Blady Hassel
[Usunięty]

Wysłany: Pon Maj 25, 2009 21:28   ja już zmieniłem.. :)

ja już zmieniłem. Mój Dewolaj poszedł jak tylko znalazłem coś co mi chodziło po głowie zanim jeszcze zacząłem romans z Ntvką. Nie powiem, żebym jej nie lubił ale kiedyś zasmakowałem zalet motocykla enduro i nawet jeżdząc Dewolajem nie mogłem o nich zapomnieć. A może nawet szczególnie wtedy. Zanim ją kupiłem nie zauważałem dziur w jezdni. Studzienki, dziury i nagłe (dla naszych drogowców) ubytki w jezdni nie istniały. Zobaczyłem a właściwie odczułem je w momencie jak zacząłem jeździć Dewolajem. Motor jest ogolnie bardzo fajny. Bardzo przewidywalny, niezawodny, pakowny ( co w większości przydawało mi się niestety tylko na mieście) i mimo powiększonych kufrów bardzo sprytnie można nim było się przemieszczać w korkach. Ale dotkliwym był dla mnie brak możliwości wjazdu w boczne drogi. Tzn. wjazd był jak najbardziej możliwy ale wolę coś co da mi większą gwarancję wyjazdu z niego:) Choć przyznam, raz w końcówce zeszłego sezonu przeprawialiśmy się przez leśne błota w dwa moto Dewolaj i Fazer 1000 i tak z 10 kilometrów:) Œlisko jak sto piorunów i kałuże w których silnik szedł pod wodę ale przyznam, że zabawa przednia mimo, że sytuacji bliskich glebie chyba ze 100 było to raczej wolę coś co ma większe predyspozycje do takich rejonów a na szosie radziłoby sobie równie dobrze. Albo lepiej. I było równie wygodne. Albo i lepiej. I żeby równie mało paliło. I dawało frajdę z jazdy. I miało wał kardana. I... :D i takie coś znalazłem. :) BMW R80GS:) Mimo, że starsze o całe 6 lat to jest to coś czego szukałem. Tak się złożyło że ostatnia trasa w którą poleciałem Dewolajem i którą przejechałem również Bimerem była taka sama. niemal 600 kilometrów na porównanie. Może jestem nieobiektywny ale Bimer pobił na głowę Dewolaja. Mimo gładszego obycia Hondy (R80GS jest bardziej oschły, taki trochę traktorowaty) to wolę BMW. W sytuacji idealnie gładkich asfaltów pewnie by nie miało to znaczenia ale GS płynie po dziurach i nierównościach. Podróż mniej męczy. GS mimo większej pojemności ma mniejszą moc ale charakterystyka silnika sprawia, że zdecydowanie lepiej ciągnie z dołu. Mam mniej obaw przy wyprzedzaniu niż miałem ntvką. Dewolajka ma zdecydowanie lepszą ochronę od wiatru ale ma to też swoje minusy, szczególnie latem kiedy chciałoby się choć trochę powiewu wiatru. Oczywiście w zimne dni można powiedzieć że rekompensuje ale wystarcza wtedy dobry ubiór. Ze względu na swój wzrost wygodniej mi na wyższym moto. I jeszcze sprawa wibracji. Dewolaj miał fajną pracę dla ucha ale wibracje odczuwałem jako mrowienie, na dłuższą metę przechodzące w drętwienie, które nie było za przyjemne ani bezpieczne. Wolę zdecydowane wibracje zarówno z mojego poprzedniego singla jak i obecnego boksera. Może to głupie ale one są bardziej jak masaż ( nie wnikając za bardzo w to, którą część ciała miałyby masować ) :wink: Ale oczywiście każdy ma swoje widzimisię i swoje racje. Lubiłem ją ale cieszę się z nowego moto. Żeby nie było, że wszystko takie lepsze to w spalaniu Dewolaj wygrywa. Na trasie przy spokojnej jezdzie to raptem pół litra ale w mieście już sporo więcej. A nawiązując do poprzednich postów gdybym miał gdzie trzymać i ekstra kasę to jako drugie moto chciałbym mieć Tiumpha Bonnevilla T100:) pozdro
 
 
wagi 

Wiek: 31
Dołączył: 22 Maj 2012
Posty: 255
Skąd: Lubartów/Lublin
Wysłany: Czw Cze 14, 2012 01:16   

Temat świato-poglądowy wiec odkopie -od 2009 przybyło trochę userów to może tez się wypowiedzą .

Po zakupie (nawet nie miną tydzień) nie stać mnie na nic kolejnego a i tak wstrzeliłem się w wyższych rejestrach budżetu.
Ale chyba nie chciałbym na nic innego zmienić ntv , chciałem ją , jej szukałem , i mam

Co innego , zawsze podobała mi się honda cb 750 sf czyli popularna sevenka , ale na oględzinach (jakiś miesiąc temu- ładny egzemplarz , ponad moje możliwości ale może coś by sie wymyśliło) przytłoczył mnie masą , jak jechał to jechał ale by zawrócić to już się czuło to w porywach ćwierć tony

Z wyglądu to jakieś skrzywienie do BMW K1 mam i do suzi RF600
Osiągi mają mocno ponad moje możliwości ale w wyglądzie coś jest
Chciałbym mieć taka cb 450s jak miałem , ntv jak ma do tego może afrykę

Chociaż marzy mi się coś tak uniwersalnego jak mój były simson - niskie jak naked , a poza droga czuło się jak ryba w wodzie - po lasach się śmigało ze ho ho , po asfalcie w dobrych warunkach 100 nawinąłem , mogłem go w garażu prze-parkować podnosząc tylne koło ... wiec tak myślę może jakaś honda z 60-70 lat kiedy moc nie przerażała a motocykle były lekkie
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,08 sekundy. Zapytań do SQL: 13