Wiek: 52 Dołączył: 23 Sie 2010 Posty: 15 Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto Sie 17, 2010 22:25 Lato mija...
Lato mija, a ja nadal z buta...
jestem nowy na forum, i jak na razie wypowiadam sie na sucho, poniewaz mam nadzieje dopiero zostac szczescliwym posiadaczem entevauki. niedawno zrobilem prawko i przymierzam sie do zakupu. generalnie ogladalem juz kilka dewilek, i jestem mocno przekonany, aczkolwiek nie natrafilem jeszcze na TA jedna... zrodzila sie natomiast pewna niepewnosc, czy na poczatek dewilka jest dobrym wyborem. szansa na glebe jest nie mala, a przy tej ilosci plastikow i stalych kufrow latwo o szkody. tak wiec mysle czy moze najpierw nie zaczac od ntv tak ze w razie czego szkody ograniczone, czy od razu wejsc w dewilke.
bede wdzieczny za Wasze doswiadczenie i porady w wyborze.
Pomógł: 50 razy Wiek: 37 Dołączył: 23 Sie 2010 Posty: 5241 Skąd: Opole
Wysłany: Czw Sie 19, 2010 10:59
Decyzja naleĹźy do Ciebie! Fajnie, Ĺźe potrafisz liczyÄ siÄ z tym, Ĺźe moĹźna popeĹniÄ jakiĹ gĹupi bĹÄ d i siÄ przewrĂłciÄ. Straty bÄdÄ oczywiĹcie mniejsze na NTV, chociaĹź byÄ moĹźe to zaleĹźy od samej gleby. JeĹźeli wywalisz siÄ na postoju, to devi zyska blizny jedynie na gmolu i kufrze. Nic wiÄcej staÄ siÄ nie powinno... JeĹźeli natomiast ktoĹ wymusi na tobie pierwszeĹstwo i pomimo wyratowania motonga od kontaktu z samochodem, motocykl spotka siÄ z asfaltem - nigdy nie wiadomo, co ulegnie zniszczeniu...
Jako jednoczesny uĹźytkownik NTV i gmoli produkcji naszego forumowego kolegi powiem Ci tylko tyle, Ĺźe wizyta na asfalcie z gmolami ograniczy straty w motocyklu (najprawdopodobniej) wyĹÄ cznie do rys na gmolach. Gmole, to naprawdÄ genialna sprawa!
Wiek: 42 Dołączył: 23 Sie 2010 Posty: 22 Skąd: Kielce
Wysłany: Pią Sie 20, 2010 00:06
Killu ma racjÄ. Gmol Ĺwietna sprawa. JeĹźdĹźÄ Deauvillem z duĹźymi kuframi i miaĹem juĹź jednÄ glebÄ samoistnÄ na postoju (zmÄczenie po 12h jazdy), nie rozĹoĹźyĹem stopki bocznej i zabraĹem siÄ do zsiadania, gleba na bok, gmol i kufer przetarty, nie zraziĹem siÄ i dalej jeĹźdĹźÄ. Trudno, rysy siÄ zdarzajÄ , nawet w nowym samochodzie. Druga gleba juĹź w ramach ratunku przed fikoĹem na Fiacie Uno. Znowu gmol i kufer pomocna dĹoĹ - nie zmiaĹźdĹźyĹo mi nogi. Jedyna strata? PÄkniÄta owiewka i lusterko do wymiany.
Musisz sam wybraÄ. Ale fakt owiewki do Devila drogie ale nikt nie mĂłwiĹ, Ĺźe hobby motocyklowe naleĹźy do tanich...
Wiek: 52 Dołączył: 23 Sie 2010 Posty: 15 Skąd: Warszawa
Wysłany: Pią Sie 20, 2010 00:22
no wlasnie wychodze z zalozenia, ze to bedzie "glupi" blad poczatkujacego motocyklisty, czyli przetarcie tu, ocierka tam... Lubie predkosci, ale nie mam juz 20 lat, za to rodzine, wiec raczej nie bede szalal. Ale wiadomo doswiadczenie nabiera sie przez kilometry.
Czy na kufry dewilki nie ma "naklejek" ochronnych - no wiecie takich grubych gumowych... nigdy tego nie widzialem, ale tak mi przychodzi do glowy, ,ze na poczatek by to moglo chronic przed rysami...
Podejrzewam, Ĺźe niebawem moja dewilka, ktĂłra wymieniĹem na trampka, znajdzie siÄ na allegro. Jest w Ĺwietnym stanie, koszt bÄdzie koĹo 11 tys ( rok 2001, ale modelowo 2002 - ma CBS). Jak bÄdzie, to zapodam linka, zrobiĹem niÄ parÄ tysiÄcy i wiem jak chodzi. ZrobiĹem jej ful serwis (olej silnikowy, olej kardan, pĹyn chĹodniczy, filtr powietrza, Ĺwiec nie mogĹem tylko wykrÄciÄ )
teĹź miaĹem taki dylemat przed zakupem - ostatecznie zdecydowaĹem siÄ na ntvkÄ,
jeĹźdĹźe od niedawna (okoĹo miesiÄ ca) wiÄc nie mam zbyt duĹźego doĹwiadczenia, ale moto juĹź raz postanowiĹo zaskoczyÄ mnie na parkingu i byĹem o wĹos od upadku - utrzymaĹem je ostatkiem siĹ - dodatkowych 30 kg deauvilla raczej bym juĹź nie udĹşwignÄ Ĺ
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum