Pomógł: 24 razy Wiek: 84 Dołączył: 20 Sie 2013 Posty: 898 Skąd: Gm. wiej. Kołobrzeg
Wysłany: Sob Wrz 05, 2015 12:36
Wiem, że takie podnoszenie nie obciążałoby kręgosłupa. Mam jedynie problem: za co łapać rękoma /dłonie/ aby sprzęt podnosić? Dorobić jakieć uchwyty jak w tramwaju na ręce?
_________________ Pozdrowienia dla czytających! Izydor W.
Był Junak M10 z 1964 od 1978.
Teraz /08.2013/ Honda NTV RC 33P
Od września 2023 Rower i "Puszka"
Toma da się podnieść z obu stron Devi nie raz mi leżała i uwierz tak szybko motocykla to ja w życiu nie podnosiłam -raz po szlifie ,raz po prakingówce i obojętnie jeśli leżyna lewej stronie to unosisz i nogą kosę sobie ustawiasz jeśli na prawej to już bajka bo samo idzie na kucaka i proste plecy oj da się każdy sprzęt podnieść.Ludzie są najlepsi gdy próbują pomóc i chwytają za tłumik ech nawet się czasami nie zdąży krzyknąć nie hehehe
_________________ Kobieta jest jak butelka whisky -pusta-nie do przyjęcia.
Pomógł: 23 razy Wiek: 47 Dołączył: 15 Gru 2010 Posty: 1437 Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon Wrz 07, 2015 16:41
Przecież kosę się rozkłada, żeby było wygodniej po postawieniu do pionu, bo trudno to zrobić po takim heroicznym akcie. Z lewej nie ma problemu, masz ją pod nogą. Ja nie lubię podnosić moto stojąc tyłem. Wolę wsunąć kolano pod bak i wtedy wstać. Mniej mnie kręgosłup boli
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum