Pomógł: 15 razy Wiek: 36 Dołączył: 23 Sie 2010 Posty: 810 Skąd: opole
Wysłany: Pią Sie 05, 2011 09:14
Haha Killu nie pocieszaj jej tak I tak wszyscy wiemy Ĺźe PucuĹ jest najpiÄkniejszy i go kochasz
Ĺťeby siÄ dogadaÄ z terminem to ktoĹ najpierw musi rzuciÄ jakÄ Ĺ datÄ
to ja stawiam na 16 sierpnia i tak wszyscy majÄ wolne takĹźe powinno byÄ ok
Taaak a powaĹźnie to moloch w OĹawie i system 3 zmianowy ,moĹźna powiedzieÄ Ĺźe jeĹli jeĹşdzicie puszkami to moja robota ratuje wam Ĺźycie heheh Autoliv- inaczej jak to mĂłwimy koĹchoz
_________________ Kobieta jest jak butelka whisky -pusta-nie do przyjęcia.
widzisz wĹaĹnie bÄdÄ innego zdania, heh okazaĹo siÄ zÄ moja jest z komisu a dzisiaj jeszcze dodatkowo kolejny przeciek tak Ĺźe nie da siÄ dotoczyÄ na przeglÄ d ,wieÄ ide jutro do rzecznika praw dowiedziec siÄ jak mogÄ zwrĂłciÄ moto bo to jedna wielka poraĹźka, ale wiem ze innego modelu nie warto braÄ pod uwagÄ wiÄc jesli bedzie nastÄpna to teĹź devilka tyle Ĺźe tym razem najpierw Was wymÄczÄ odnoĹnie moto heh
_________________ Kobieta jest jak butelka whisky -pusta-nie do przyjęcia.
DokĹadnie tylko Ĺźe ludzka wytrzymaĹoĹÄ ma swoje granice. Wiesz jak jest ,teraz pozostaje siÄ poszarpaÄ z komisem gdyĹź facet twierdzi ze nie odpowiada za wady ukryte nawet jeĹli takowy zapis ma w umowie to z tego co wiem musi mi naprawiÄ moto na swĂłj koszt gdyĹź obejmuje go ustawa konsumencka a koleĹ mi siÄ prĂłbuje wykrÄciÄ ze nie odpowiada za usterki bo on tez nie wie co jest grane heh Ĺmieszni ludzie, a z drugiej strony nie chce zĹej reklamy twierdzi Ĺźeby nie oddawaÄ moto do aso jak mi poradziĹ Killu bo oni sobie dopiero policzÄ heh nie wiem jutro uderzam do rzecznika praw bÄdzie trochÄ szarpaniny no kobietÄ w prawdzie jestem ale nie blondynkÄ , bo co moĹźna to moĹźna
_________________ Kobieta jest jak butelka whisky -pusta-nie do przyjęcia.
taki mam zamiar wĹaĹnie tylko ze to nie jest po prostu komisant mi stwierdziĹ ze nie obejmuje go prawo rÄkojmi gdzie wiem ze jest zupeĹnie inaczej ale spokojnie musze sie teraz obwarowac przepisami jesli kolsiowi bedzie zaleĹźaĹo na dobrym imieniu firmy a z rozmowy wywnioskowaĹam ze tak jest to nie bedzie chciaĹ siÄ ciÄ gac po sÄ dach
_________________ Kobieta jest jak butelka whisky -pusta-nie do przyjęcia.
Pirania [Usunięty]
Wysłany: Pon Sie 08, 2011 16:53
zawieĹş poprostyu maszynÄ do komisu z kwitami i powiedz, Ĺźe rezygnujesz lub zagroĹş powiadomieniem Policji od przestÄpstw gospodarczych
Pomógł: 8 razy Wiek: 47 Dołączył: 23 Sie 2010 Posty: 928 Skąd: Opole ZWM
Wysłany: Pon Sie 08, 2011 20:57
SprĂłbuj u jakiegoĹ radcy prawnego, powinien Ci Ĺadne pisemko stworzyÄ za niewielkie pieniÄ dze. Ludzie zazwyczaj miÄknÄ jak widzÄ , Ĺźe masz prawnika.
Pomógł: 50 razy Wiek: 37 Dołączył: 23 Sie 2010 Posty: 5241 Skąd: Opole
Wysłany: Wto Sie 09, 2011 06:39
Wiesz... Ja pracujÄ w motocyklowym i z doĹwiadczenia wiem, Ĺźe nie da siÄ wyĹapaÄ wszystkiego w kaĹźdym motocyklu. Gdybym dostaĹ kaĹźdy z naszych motocykli na miesiÄ c, to mĂłgĹbym coĹ tam o jego wadach i zaletach powiedzieÄ... Ale robiÄ c te 10-20km dostajÄ tylko to, co motocykl okaĹźe mi na tym odcinku i nic wiÄcej. W miarÄ moĹźliwoĹci staram siÄ przeĹwietliÄ sprawÄ jak najdokĹadniej i mĂłwiÄ klientowi o wszystkim, o czym wiem. W silniku nie siedzÄ, nie mam rentgena w oczach i nie wiem wszystkiego. Sam z resztÄ kupiĹem motocykl, w ktĂłrym, jak siÄ później okazaĹo panewki zaczynajÄ stukaÄ (mÄ drzejsi ode mnie nie zapewniali, Ĺźe to nie panewki, a jednak). Nie wyobraĹźam sobie wystawiania gwarancji za jakikolwiek motocykl uĹźywany.
To o czym piszesz, to pierdoĹy sÄ . Wydaje mi siÄ, Ĺźe majÄ c czÄĹci i rozkrÄcony motocykl, moĹźna zaĹatwiÄ w 3-5 godzin. Z motocyklami tak juĹź jest, Ĺźe nie tylko siÄ nimi jeĹşdzi, ale teĹź wymagajÄ okresowego serwisu, czy innego przeglÄ du.
A do ASO motocykla nie oddawaj, tylko strasz, Ĺźe oddasz do ekspertyzy. ASO faktycznie za dokĹadnÄ analizÄ wszystkiego moĹźe zawoĹaÄ poĹowÄ wartoĹci motocykla.
tak jak napisaĹam kurier mi stwierdziĹ ze nie obejmujÄ go koszty natomiast komisant jest innego zdania ,mam oddaÄ moto do warsztatu bo jest podejrzenie ze chĹodnica i wiatrak nie jest sprawne a on juĹź doĹle czÄĹci i zapĹaci za nie.TrafiĹ mu siÄ trudny klient niestety ,ale ja nie mam do sprzÄtu szczÄĹcia.O aso tylko wspomniaĹam- wystarczyĹo
_________________ Kobieta jest jak butelka whisky -pusta-nie do przyjęcia.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum