Pomógł: 50 razy Wiek: 36 Dołączył: 23 Sie 2010 Posty: 5241 Skąd: Opole
Wysłany: Nie Lis 27, 2016 21:40
Ja się z tym pogodziłem i nie walczę z wiatrakami. Czasami tylko bawi mnie że ludzie wierzą w te bajki które sami sobie wmawiają. Nie ma dobrych motocykli w okazyjnych cenach. Pieniądze nie rosną na drzewach i... Z resztą... Jak już pisałem - ani mnie to ziębi ani grzeje.
Pomógł: 3 razy Dołączył: 29 Mar 2011 Posty: 790 Skąd: Szczecin
Wysłany: Nie Lis 27, 2016 22:19
konrad1f, . Sebek MAX, .
Killu, skoro nie da się po dobroci -jak twierdzisz- to trzeba siłą -jak twierdzą Brytyjczycy. I wprowadzili sprawdź-sprzęta-którego-chcesz-nabyć-org-cośtam-uk. I wtedy rzeczywiście, chcesz się "nadziać", nie sprawdzaj towaru. Chcesz podpaść pod paragrafy, oszukuj, ktoś cię jednak wypatrzy i . I po temacie.
_________________ Nie jedź szybciej niż twój Anioł Stróż potrafi latać...
Pomógł: 50 razy Wiek: 36 Dołączył: 23 Sie 2010 Posty: 5241 Skąd: Opole
Wysłany: Nie Lis 27, 2016 23:10
Toma311, dlaczego walisz personalnie we mnie? Czy na kogoś oszukałem ? Czy ja cofałem jakikolwiek zegar w motocyklu czy samochodzie? Czy chociaż uczestniczyłem w takim zabiegu jako osoba trzecia?
Sprawa wygląda tak jak wygląda i możecie sobie gdybać na miliony sposobów i tak czy inaczej są dwa wyjścia. Albo szukacie przebiegu albo motocykla
Pomógł: 3 razy Dołączył: 29 Mar 2011 Posty: 790 Skąd: Szczecin
Wysłany: Pon Lis 28, 2016 00:21
Killu, absolutnie dementuję chęć uderzania w Ciebie, Twoją uczciwość czy sugestię o współuczestnictwo w procederze; sam napisałeś wyżej, żeś wycofał się z wyścigu pośród nieuczciwych. Chodziło mi tylko o samo stwierdzenie: Ja się z tym pogodziłem i nie walczę z wiatrakami.
Ja się nie godzę i postuluję, com już napisał.
_________________ Nie jedź szybciej niż twój Anioł Stróż potrafi latać...
Pomógł: 15 razy Wiek: 56 Dołączył: 23 Sie 2010 Posty: 1784 Skąd: Tarnów
Wysłany: Pon Lis 28, 2016 10:06
Ja osobiście jestem za tym,aby tym "korektorom" liczników obcinać łapy przy samej dupie, a potem posypać solą, oblać smołą,obtoczyć w pierzu i puścić wolno.
Nie interesują mnie przesłanki, powody ani oczekiwania rynku. Jest takie coś jak uczciwość. Kręcenie liczników to klasyczne oszustwo w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. Nasze państwo /czyli teraz PIS-iory/ nie robi nic, aby chronić szarego obywatela i jego pieniądze.
Jeśli kupujecie jakikolwiek towar, to za ten towar gwarantuje sprzedawca. Gwarancja to odpowiedzialność sprzedającego za oferowany towar. Nie trzeba nic więcej tylko lekkich zmian przepisów, aby to handlarz miał zasrany obowiązek sprawdzić auto, czy nie było kręcone. Jeśli by się okazało,że sprzedał pojazd po korekcie licznika, to dziada do więzienia, majątek zlicytować, żonę zgwałcić, dzieci sprzedać .......Oj, zapędziłem się
W każdym razie wiecie o co mi chodzi. Jeśli handlarz nie bedzie sobie radził w uczciwym handlu, to jest dość pracy za 1850 brutto i niech zaper....la, albo niech jedzie za robotą za granicę, gdzie sytuacja wypędziła już wielu naszych rodaków.
Koniec i kropka.
_________________ Oświadczam, że moje opinie są nieprzemyślane i subiektywne. Ponadto w każdej chwili mogę je diametralnie zmienić lub się ich wyprzeć.........
była NTV 650 "93, BMW F650 ST "99, Yamaha FZ6 "04, jest znów NTV 650 "93
Masz rację, zapędziłeś się - dzieci bym nie sprzedawał
Chciałem przypomnieć, że w Polsce obowiązuje i funkcjonuje taki sam system jak w UK "sprawdź-sprzęta-którego-chcesz-nabyć-org-cośtam-uk" i nazywa się https://historiapojazdu.gov.pl/ i jest to państwowa strona informująca o własności, przebiegu i ubezpieczeniu OC pojazdu. Cały czas trwają pracę nad nowszą wersją z szerszą funkcjonalnością, ale na razie to co nas interesuje, czyli własność i przebieg pojazdu - są podane.
W interesie każdego napalonego na nowy samochód przywieziony z zagranicy jest sprawdzenie w jakim stanie jest samochód (przeszłość wypadkowa) i jaki jest jego przebieg, dlatego niech korzysta z podobnych narzędzi dostępnych w innych krajach.
Pomógł: 15 razy Wiek: 56 Dołączył: 23 Sie 2010 Posty: 1784 Skąd: Tarnów
Wysłany: Wto Lis 29, 2016 09:39
Tak, tak, tylko nasza polska baza istnieje od niedawna. Poza tym przywożąc auto zza granicy "robi się korektę licznika" następnie dopiero jedzie się na badania techniczne, gdzie spisują przebieg z licznika. Poza tym państwa zachodnie różnie do tego problemu podchodzą. Np. auto z Danii sprawdzisz bez problemu na stronie
http://selvbetjening.traf...r/soegning.aspx
mając VIN lub nr rejestr. A na przykład z autami z Niemiec mamy już trochę problemu. Fajnie jak było non stop serwisowane w ASO, to nam da szansę sprawdzić historię.
Panowie wyobraźcie sobie jaki piękny byłby świat dla kupujących, gdyby przebieg był pewny, a pozostałoby tylko sprawdzić bezwypadkowość i stan techniczny pojazdu
Ale się rozmarzyłem
_________________ Oświadczam, że moje opinie są nieprzemyślane i subiektywne. Ponadto w każdej chwili mogę je diametralnie zmienić lub się ich wyprzeć.........
była NTV 650 "93, BMW F650 ST "99, Yamaha FZ6 "04, jest znów NTV 650 "93
Ano byłoby pięknie.
A zanim to nastąpi rada wujka jest jedna - nikt nie musi kupić pierwszego z brzegu pojazdu.
Wziąć 2 tabletki Stoperanu i węgiel, poszukać, popatrzeć i kupić taki, który łatwo możemy sprawdzić, czyli z kraju, który dysponuje systemem albo serwisowanego w ASO, gdzie możemy zadzwonić i dopytać co i jak, kiedy, przy jakim przebiegu.
Jedno jest kojące - widząc nadchodzące zmiany akcyzowe - niebawem zniknie nam jeden z problemów, bo nie będzie się opłacało sprowadzać samochodów. W momencie, kiedy będzie nam ktoś oferował kilkunastoletnie "ładne" auto z dużym silnikiem i ceną poniżej 20 tysięcy zł. to będziemy wiedzieli, że jest to złom lub wydmuszka, bo sama akcyza właśnie tyle wyniosła.
Fajnie jak było non stop serwisowane w ASO, to nam da szansę sprawdzić historię.
Dlatego osobiście zawsze szukam pojazdu który jeździł od nowości w PL, a najchętniej polizane (poleasingowe ). W taki sposób mam już drugi samochód tak kupiony, a i Trampek tak został zanabyty i śpię dużo spokojniej.
_________________ Były: Mińsk 125, 1989, NT 650V, 2000
Teraz: XL700V, 2008
http://www.dkms.pl/ - Fundacja Dawców Komórek Macierzystych
Dlatego osobiście zawsze szukam pojazdu który jeździł od nowości w P
Ja tak samo Z motocyklami wychodzi tu gorzej u mnie, ale jak na razie nie ma tragedii, bo jeden z niemcowni drugi ze Szwajcarii.
Auto zakupione od handlarza ale z dobrymi opiniami, ze wszystkimi papierami, co prawda dałem za niego sporo więcej niż reszta rynkowych modeli z tego roku ale jeżdżę już 3 rok i tylko eksploatacja.
Devilę też zakupiłem nie najtańszą tylko jedną z droższych i też zero problemów, aż mi się mechanik cieszył gdzie ja taką piękną sztukę kupiłem, bo jeszcze takiej nie widział
Jak się płaci to się wymaga, a jak się kupuje najtańsze i liczy się na najlepsze to przykro mi bardzo
Skorpionwr Pomógł: 7 razy Wiek: 64 Dołączył: 23 Sie 2010 Posty: 1929 Skąd: Przasnysz
Wysłany: Sro Lis 30, 2016 14:20
Nabywcy sami się proszą o oszustwo.
Ja nie pochwalam oszustwa ale tak niestety jest.
Jeżeli ktoś szuka auta co ma 15 czy 20lat i przebieg rzędu 150 -200kkm to takie oferty na rynku są.
Ile osób robi przebiegi ok 10kkm? raczej nie wielu.
Oczywiście takie pojazdy mało jeżdżone są ale to raczej jako wyjątek a nie reguła i najczęściej są kupowane przez znajomych.
Psychika ludzka jest taka, że podświadomie może i wie, że coś jest nie tak ale chce wierzyć w to co mówią mu i wierzy.
Jak mówi się prawdę to auto omijane jest szerokim łukiem.
Kolega dwa lata temu sprzedawał A6 z oryginalnym przebiegiem ponad 550kkm.
Przez kilka giełd kupujący omijali go ja trędowatego aż do dnia kiedy przyszedł gość i po usłyszeniu jaki ma przebieg stwierdził, że kupuje bo chyba jedyne auto które nikt nic kręcił.
Tylko ilu takich kupujących jest?
_________________ ST 1300 2011
ST 1300 2006
Devcia 2002
Pomógł: 3 razy Dołączył: 29 Mar 2011 Posty: 790 Skąd: Szczecin
Wysłany: Sro Lis 30, 2016 22:48
Skorpionwr, Kobrzak, chłopaki, ale my nie o tym tu mówimy...
sgtcop13 napisał/a:
Jeśli kupujecie jakikolwiek towar, to za ten towar gwarantuje sprzedawca. Gwarancja to odpowiedzialność sprzedającego za oferowany towar. Nie trzeba nic więcej tylko lekkich zmian przepisów, aby to handlarz miał zasrany obowiązek sprawdzić auto, czy nie było kręcone. Jeśli by się okazało,że sprzedał pojazd po korekcie licznika, to dziada do więzienia, majątek zlicytować, żonę zgwałcić, dzieci sprzedać (...)
Jamen-t. A dziada na samym końcu, po tej odsiadce .
_________________ Nie jedź szybciej niż twój Anioł Stróż potrafi latać...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum