Forum Honda NTV Strona Główna Forum Honda NTV
Najlepsze forum o NTV / NT Deauville w Polsce

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
KUPUJESZ PIERWSZE MOTO ? - KU PRZESTRODZE
Autor Wiadomość
markali 
markali


Pomógł: 4 razy
Wiek: 52
Dołączył: 16 Paź 2011
Posty: 161
Skąd: Opole/Prószków
Wysłany: Wto Lis 26, 2013 17:17   

Korkoran napisał/a:
Opisaliście tu "niestandardowe" prowadzenie się tej hondy w zakrętach

Wprawdzie mam deauville ale jeśli chodzi o zakręty to tak jak przedmówcy żadnego problemu nie widzę. Jako pierwsze moto jestem na tak. Biorąc pod uwagę Twoje warunki fizyczne spokojnie powinieneś dać radę! Pomijając krajowe i czeskie produkcje moim pierwszym prawdziwym motocyklem którym się przejechałem było kawasaki GPZ 900 i tylko czegoś o podobnej mocy w sumie nie polecam. Trochę się jego wystraszyłem przyznam szczerze. Było to ponad 20 lat wstecz i była to rakieta. W tym okresie w wypadku zginął mój kuzyn i kupno motocykla musiało poczekać. Skończyło się na 125p 1300 :mrgreen: W sumie podobna historia!
_________________
DL650XAL7
 
 
luke1111 


Pomógł: 6 razy
Wiek: 36
Dołączył: 23 Sie 2010
Posty: 342
Skąd: Wrocław
Wysłany: Wto Lis 26, 2013 17:20   

Bierz NTV i sie nie przejmuj.
Czy to Reverke, czy moto po 93 r.

Tak jak koledzy piszą pod uwagę bierz stan moto na oględzinach, a nie rocznik, czy przebieg, bo na pewno nie jest prawdziwy :)

NTV ma dosyć duży promień skrętu. Moze to o to chodzi w tym dziwnym prowadzeniu. Ale zauwżyć to można dopiero na parkingowych manewrach.
_________________
czerwone- najszybsze!

www.topcarefizjo.pl
 
 
radzieckii 
radzieckii


Pomógł: 23 razy
Wiek: 47
Dołączył: 15 Gru 2010
Posty: 1437
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto Lis 26, 2013 22:30   

Od kilku lat wykorzystuję NTV na nauce jazdy. Siadają na nią ludzie, dla których jest to często pierwszy kontakt z motocyklem. Mniej więcej połowa tego grona to kobiety. Jeszcze jakieś pytania?
 
 
krasus 

Pomógł: 1 raz
Wiek: 43
Dołączył: 15 Lut 2012
Posty: 286
Skąd: łdz
Wysłany: Wto Lis 26, 2013 22:48   

korkoran, jestem podobnego wzrostu więc od razu powiem że będzie wygodnie i ergonomicznie (ale jak szybciej to wietrznie:)). gdyby ntv miała trochę więcej mocy i 6 biegów byłby to chyba najbardziej uniwersalny i przyjazny motocykl. też kiedyś słyszałem, że się wali w zakręty ale nic niepokojącego z jazdy nie zauważyłem. Zresztą jeżdżą tym gymkhanę więc musi się dobrze prowadzić!
znajomi odradzali ntv, ale po tym jak się dałem przejechać to widziałem mega zaskoczenie na plus właśnie co do prowadzenia, elastyczności itd. swoja mam dopiero parę miesięcy, ale wiem że to był dobry wybór. brałem pod uwagę tylko nakedy - bandity, svki, fazery, hornety etc. ntv jest na papierze najsłabsza; i fakt szatan to to nie jest 170 i koniec. może to i dobrze, tym bardziej kiedy się wraca do jazdy. dla mnie ok, ja się raczej nie spieszę, poza tym nadrabia przez elastyczność, a odejście z dołu ma naprawdę dobre i na dwójce zbiera się elegancko, no i dzwięk jest świetny. serwisowo wymaga bardzo niewiele, a na dodatek apetyt na paliwo ma znikomy. jak się niezły egzemplarz trafi, to brać, bedzie pan zadowolony!
markali, porównania z legendą z top gun'a nie na miejscu, ta kawa to był supermotocykl na ówczesne czasy! zdradź jeszcze, tego bandziora to który rok miałeś? swego czasu chorowałem na model 70-74. mam jeszcze komplety lamp tył i przód :D
 
 
markali 
markali


Pomógł: 4 razy
Wiek: 52
Dołączył: 16 Paź 2011
Posty: 161
Skąd: Opole/Prószków
Wysłany: Sro Lis 27, 2013 00:59   

krasus napisał/a:
markali, porównania z legendą z top gun'a nie na miejscu, ta kawa to był supermotocykl na ówczesne czasy!

i właśnie o to mi chodziło żeby była różnica :mrgreen: - żeby nie zaczynać od czegoś bardzo mocnego. A GPZ na szczęście nie miałem (nie wiem czy dziś bym mógł do Ciebie pisać :mrgreen: ). Pisałem że jeździłem. To było na początku lat 90-tych a motor miał kilka dobrych lat. Ale jako młodzieniec byłem wtedy szczęśliwy że mogłem nim pojeździć jak wcześniej T. Cruise :mrgreen: Przecież chyba wtedy był to najszybszy fabrycznie robiony motor na świecie.
_________________
DL650XAL7
 
 
Killu 
Tyle go widzieli...


Pomógł: 50 razy
Wiek: 36
Dołączył: 23 Sie 2010
Posty: 5241
Skąd: Opole
Wysłany: Sro Lis 27, 2013 08:57   

Spokojnie ogarniesz... Po doświadczeniach ze starszymi sprzętami będziesz bardzo pozytywnie zaskoczony. Osobiście (przeciwnie do kolegów) uważam, że NTV skręca faktycznie dosyć dziwnie i jakby ociężale, gdyby porównać ją do innych SVek, fazerów, czy hornetów. Niemniej nie jest to motocykl, który ma cokolwiek ze sportem wspólnego. Natomiast sama dziwność polega głównie na tym, że motocykl warto świadomie traktować przeciwskrętem, bo zaowocuje to bardzo dużą poprawą w prowadzeniu. W sumie to samo można powiedzieć o każdym innym motocyklu, natomiast w NTV efekty są jakby radykalnie lepsze :) NT prowadzi się już tysiąckroć lepiej. Remedium na jakiekolwiek problemy to może być wspomniana już zmiana kierownicy...

Nie każdy musi mieć sportowe aspiracje, ale jak poświęcisz kilka chwil na treningi, to i wydech porysujesz o asfalt. Bez gleby rzecz jasna.
_________________
Pucuś
 
 
Korkoran 

Dołączył: 25 Lis 2013
Posty: 3
Skąd: Polska
Wysłany: Sro Lis 27, 2013 10:59   

radzieckii napisał/a:
Od kilku lat wykorzystuję NTV na nauce jazdy. Siadają na nią ludzie, dla których jest to często pierwszy kontakt z motocyklem. Mniej więcej połowa tego grona to kobiety. Jeszcze jakieś pytania?

I to mnie przekonało :lol: Bo muszę o sobie myśleć tak, jakbym się uczył jeździć.
Pora szukać tej jedynej :wink: A tak przy okazji, jak mnie odeślecie do archiwum to się nie pogniewam :mrgreen: , na co zwrócić szczególną uwagę przy oględzinach "sprzęta" jeśli chodzi o wyglad zewnętrzny?
Widzę, przykładowo,
klasyczny naked
http://otomoto.pl/honda-n...l-M3797123.html
klasycznie "ubrany"?
http://otomoto.pl/honda-n...v-M3853097.html
wow! :mrgreen:
http://otomoto.pl/honda-n...e-M3829312.html
wariacja na temat hondy NTV?
http://allegro.pl/show_item.php?item=3735371232
 
 
Killu 
Tyle go widzieli...


Pomógł: 50 razy
Wiek: 36
Dołączył: 23 Sie 2010
Posty: 5241
Skąd: Opole
Wysłany: Sro Lis 27, 2013 13:21   

1. Toy-toy'owa ładna i w uczciwej cenie. Nie przypatrywałem się jakoś straszliwie, ale wygląda na ładną.

2. Kolejna toscana green. Też całkiem ładna :) W jeszcze lepszej cenie i z owiewką akcesoryjną, oraz stelażem pod kufry. Całkiem spoko opcja. Problem będzie przy ewentualnej glebie, bo te owiewki to już prawdziwy rarytas... A i z lusterkami pod tę owiewkę może być później problem.

3. Moonlight purple także z dodatkową owiewką... Wygląda trochę jak ze starego GSX-R 1100. Oj Cięgnie Cię do owiewek widzę. Z tą owiewką problem będzie podobny do poprzedniej zabudowanej... Nie wiadomo co to tak na prawdę jest. Zastanawia mnie także dlaczego sprzedawca nie zrobił żadnego zdjęcia przodu. Lusterka od jakiegoś skutera, albo innego enduraka i przedni błotnik wygląda na malowany... Zwróciłbym uwagę na ograniczniki półek, czy nie jest to dzwonnik jakiś. Mocowanie kosy jakby podmalowane, niefabryczne śruby mocujące silnik, dużo drobnych przetarć i rdzy... Ja bym uważał. Jeżeli masz jakiekolwiek sportowe ambicje pomyśl o innych oponach pomimo grubego bieżnika.

4. Ostatnia z tą owiewką wygląda jak potwór :P Ale jest fajnie wyposażona jeżeli będziesz chciał latać gdzieś dalej... Ciężko powiedzieć, co się za tym wszystkim kryje... Ktoś chyba pisał na shoutboxie, że ten motocykl już sporo czasu wisi niesprzedany. Może więc właściciel będzie skłonny do wiekszych negocjacji.

PozdRR
_________________
Pucuś
 
 
Korkoran 

Dołączył: 25 Lis 2013
Posty: 3
Skąd: Polska
Wysłany: Sob Lis 30, 2013 23:30   

Dzisiaj oglądałem pierwszą hondę. Super, hiper, mało śmigana... ze spawanym podnóżkiem z prawej strony i chamsko odginaną dźwignią hamulca... Pochodząca z Anglii. I tu rodzi mi się pytanie: co z reflektorem w takim motocyklu "wyspowym"? Trzeba go jakoś ustawiać czy w ogóle wymienić? Druga sprawa to trzy rurki na wysokości podnóżka. Co to jest, jakieś odpowietrzenia? I trzeci "problem": centralna stopka. W oglądanym przez ze mnie modelu nie było...
 
 
Killu 
Tyle go widzieli...


Pomógł: 50 razy
Wiek: 36
Dołączył: 23 Sie 2010
Posty: 5241
Skąd: Opole
Wysłany: Nie Gru 01, 2013 11:14   

Już wyjaśniam.
- spawany podnóżek i wygięta dźwignia, to pewnie efekt jakiegoś paciaka na prawą stronę. Myślę, że koszt używanego seta razem z podnóżkiem to jakieś 50zł, albo 55 za podnóżek w zamienniku o ile tylko on jest uszkodzony. Dżwignia hamulca w zamienniku to jakieś 10zł-20zł. - Kompletnie bym się tym nie przejmował. Pewnie jeszcze niejeden paciak tego typu przed motocyklem.

- Można wymienić sam wkład reflektora. Nie pamiętam teraz z głowy ile ma średnicy, ale powinny być łatwo dostępne... Jeżeli będzie jakikolwiek problem, to nowy reflektor w zamienniku kosztuje około 350zł. Można dostać i znacznie tańsze, ale w tych pieniądzach jakość będzie już na właściwym poziomie. Sprawdź na ścianie w garażu, jak wygląda asymetria. Powinna prezentować się tak:


- Takie rurki powinny być w każdym motocyklu, więc wszystko spoko.

- Centralka po 93 roku była już tylko wyposażeniem dodatkowym za które w salonie trzeba było dodatkowo zapłacić.

PozdRR
_________________
Pucuś
 
 
izywec 
Premium User
Nie pradziadek!


Pomógł: 24 razy
Wiek: 84
Dołączył: 20 Sie 2013
Posty: 898
Skąd: Gm. wiej. Kołobrzeg
Wysłany: Czw Cze 19, 2014 15:37   

W tym temacie dyskusja dość zdrowo meandruje. Wracając do źródeł chcę tylko zauważyć, że piszą z reguły Ci, którym się udało opanować motocykle pojemności ca 600 ccm jako pierwszy motocykl albo duży przeskok np. z 125 czy 50 ccm.
Ci, którym się nie udało to albo milczą albo też niestety ich nie ma. Według mnie ryzyko jest dość duże.
Najlepszą drogę wskazuje kolega Radziecki. Jak się chce tak skoczyć to solidnie trzeba wcześniej potrenować na takim motocyklu co zresztą nie zabezpieczy w 100% np. przed wszystkim.
_________________
Pozdrowienia dla czytających! Izydor W.
Był Junak M10 z 1964 od 1978.
Teraz /08.2013/ Honda NTV RC 33P
Od września 2023 Rower i "Puszka"
 
 
Bestia95 


Wiek: 29
Dołączył: 01 Paź 2014
Posty: 21
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sro Paź 01, 2014 19:42   

No to i ja podzielę się swoją opinią, ja zaczynałem od skuterów, niestety nie dane było mi mieć żadnego Simsona ani nic podobnego ze względu na środki którymi wtedy operowałem, no ale w końcu udało mi się spłacić bardzo fajny skuter jakim była Honda Dio, mimo że skuter już pełnoletni to zawsze dowiózł mnie do celu, a mam go do dziś.
Potem jakoś bardzo szybko przesiadłem się na NTV, a było to na tej zasadzie że jak pierwszy raz ktoś dał mi się nią przejechać to myślałem że to niemożliwe żeby czymś tak ciężkim jeździć, że to nie możliwe że tyle osób daje radę, dziś już wiem że to kwestia tylko motywacji i trochę opanowania emocji, mianowicie następnym razem wsiadłem i ruszyłem po ulicach Warszawy, dziś już jestem naprawdę w stanie zrobić na tym motocyklu wszystko co tylko można sobie wyobrazić, tyle że ja nie zamierzam ryzykować tylko dla tego że ktoś tak chce, nie zamierzam się popisywać, wiele osób tutaj może uznać to za głupotę i mnie ostro skrytykować, jednak motocykl okazał się wyjściem z bardzo trudnych rzeczy i nałogów które bardzo mnie niszczyły i moje życie, dopiero teraz sobie uświadomiłem że są o wiele przyjemniejsze rzeczy, i mimo że często ryzykuję życie to wole to niż je marnować.
Lwg !
 
 
izywec 
Premium User
Nie pradziadek!


Pomógł: 24 razy
Wiek: 84
Dołączył: 20 Sie 2013
Posty: 898
Skąd: Gm. wiej. Kołobrzeg
Wysłany: Czw Paź 02, 2014 00:00   

Do Bestia 95!
A jakież prawko posiadasz Mój Drogi mając 18 latek??? :lol:
_________________
Pozdrowienia dla czytających! Izydor W.
Był Junak M10 z 1964 od 1978.
Teraz /08.2013/ Honda NTV RC 33P
Od września 2023 Rower i "Puszka"
 
 
Bestia95 


Wiek: 29
Dołączył: 01 Paź 2014
Posty: 21
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw Paź 02, 2014 00:31   

izywec,
Od 16 roku życia w samochodach, i na początku B1, potem A2,i B ;)
 
 
RedGuy 


Pomógł: 2 razy
Wiek: 47
Dołączył: 21 Mar 2013
Posty: 335
Skąd: Kamieńsk
Wysłany: Czw Paź 02, 2014 00:52   

Cytat:
motocykl okazał się wyjściem z bardzo trudnych rzeczy i nałogów które bardzo mnie niszczyły i moje życie

Jeśli rzeczywiście moto uleczył cię z nałogów to chyba ok, choć jazda na dwóch kółkach sama jest nałogiem (wiem bo sam na to choruję). Łażenie po domu bez celu aż kobita wreszcie warknie "jedź no wreszcie gdzieś bo już cię nosi" - miałem tak parę razy.
_________________
Jazda na motocyklu to najlepsza rzecz, jaką można robić w ubraniu
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz załączać pliki na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,04 sekundy. Zapytań do SQL: 7