A jak oceniacie w tym świetle Reverkę? Czytałem, że nie jest "narowista" (tego też bym sie spodziewał po maszynie turystycznej, nie sportowej), ale mimo wszystko to jest 60 KM czyli 0,2 KM/kg i to już z jeźdźcem...
Pomógł: 23 razy Wiek: 47 Dołączył: 15 Gru 2010 Posty: 1437 Skąd: Warszawa
Wysłany: Pią Lut 24, 2012 10:56
Myślę, że są ludzie dla których ntv to za dużo na początek. Problemem może być jednak spora masa i sposób oddawania momentu. Kolejna sprawa to specyficzny sposób wchodzenia w zakręty. Na początku ma się wrażenie walenia w zakręt, ale to tylko wrażenie Kilka razy zdarzyło mi się wykorzystać ntv w pracy i raczej każdy średnio ogarnięty początkujący jeździec sobie z nią poradzi.
Pirania [Usunięty]
Wysłany: Pią Lut 24, 2012 11:23
Ale o czym Wy piszecie ? NTV po ruszeniu z miejsca jeździ jak rowerek. Przy masie 219 kg jest w klasie motocykli lekkich. Prawko zrobiłem w lipcu 2011, przejeździłem NTV 4000 km i.....sprzedałem, gdyż nie spełniała moich oczekiwań. To bardzo dobry motocykl zarówno dla początkujących jak i zaawansowanych. Jest łatwy w prowadzeniu, dużo wybacza i nie jest znarowiony jak typowe ścigacze. Myślę, że nie ma sensu się nad tym doktoryzować.
Pomógł: 23 razy Wiek: 47 Dołączył: 15 Gru 2010 Posty: 1437 Skąd: Warszawa
Wysłany: Pią Lut 24, 2012 12:26
Nasze opinie są podobne, tylko Pirania jest o wiele bardziej doświadczonym jeźdźcem ode mnie Napisałem, co może sprawiać problemy na początku zwłaszcza drobnym i mało wprawnym osobom. Naprawdę widziałem osoby, które ledwo ogarniały 125 i ciężko mi sobie wyobrazić je na czymś innym. Jutro jadę z moim kursantem oglądać CBR600 F4 na pierwsze moto. Jestem spokojny, że sobie z nim poradzi i nie zrobi krzywdy, ale nie twierdzę, że to banalny rowerek na początek dla każdego. Chociaz to waga piórkowa, bo na sucho marne 170 kg
Pirania [Usunięty]
Wysłany: Pią Lut 24, 2012 13:29
radzieckii, uważasz, że staż jazdy na moto czyni z człowieka eksperta ? hmmm, no może, jednak po przejechaniu 4000 km na moto, można wyrazić o nim dość precyzyjna opinię.
ps. większość moich znajomych motocyklistów, którzy zginęli, to byli ludzie z kilkuletnim stażem na moto
Jedno z mądrzejszych zdań jakie słyszałem w kwestii wyboru motocykla brzmiało mniej więcej tak, że motocykl jest jak gacie - trzeba go dobrać do własnej d. Generalnie (jak chyba większości początkujących) najbardziej podobają mi sie klasyczne choppery. Tyle tylko, że usiadłem na kilku i jakoś mi kurka nie leżą. Dlatego szukam dalej (i szerzej).
Precyzując moje warunki fizyczne - 178 cm wzrostu, 100 kg wagi, w młodości (hehe) nie stroniłem od siłowni... Nie obawiam się cięższego motocykla ze względów czysto siłowych, tylko wymagań na umiejętności, których jako świerzak ewidentnie nie posiadam.
pikonrad Pomógł: 3 razy Dołączył: 23 Sie 2010 Posty: 410 Skąd: Toruń
Wysłany: Pią Lut 24, 2012 14:20
NTV to maszyna turystyczna, więc nastawiona na spokojną (jak na motocykl) jazdę i kompromis między łatwym prowadzeniem a stabilnością. Osobiście kurs na motocykl robiłem na suzi gn250, która mi totalnie nie leżała. Przesiadka później na bandita 600 kolegi, a następnie na moją NTV to była po prostu bajka. Te motocykle jadą tam gdzie ja chcę i tak jak chcę. Nie spróbujesz, nie wybierzesz.
Z mojego doświadczenia wiem, że NTV na prawdę dużo wybacza - przypadkowe gwałtowne odkręcenie manetki, za ostre hamowanie itp. Wymaga natomiast skręcania przeciwskrętem, gdyż ma zbyt duży moment prostujący aby dało się inaczej.
Jednakże nawet drobniej zbudowane przedstawicielki płci pięknej radzą z tym sobie.
Pomógł: 23 razy Wiek: 47 Dołączył: 15 Gru 2010 Posty: 1437 Skąd: Warszawa
Wysłany: Pią Lut 24, 2012 14:49
A co czyni ekspertem? Według mnie właśnie doświadczenie i pokora. Wcale nie uważam się za jakiegoś guru, ale mam jakieś tam przeżycia z początkującymi jeźdźcami i wyciągam z nich wnioski. Uwierz mi, że ludzie są bardzo różni w przyswajaniu jazdy motocyklem. Wiesz jakie pytający się kolega ma umiejętności i uwarunkowania? Ja nie, dlatego napisałem, co może sprawiać kłopot i że każdy średnio ogarnięty początkujący motocyklista sobie z NTV poradzi. Ty twierdzisz, że to bzdura, bo jest lekka i banalna,dlatego, że Tobie nie sprawiała problemu. Obydwaj piszemy to na podstawie naszych doświadczeń. Prawda?
Naprawdę nie chcę się kłócić, ani nikomu nic udowadniać. Jeżeli ktoś uważa, że biję pianę to trudno. Mam w sumie masę innych zajęć, a świata i tak nie zbawię.
Co do wypadków, to niestety zdarzają się bardzo często po kilku sezonach, kiedy wydaje nam się, że już duuużo umiemy i tracimy pokorę. Bezpiecznego sezonu, bo już lada moment się zacznie.
Pirania [Usunięty]
Wysłany: Pią Lut 24, 2012 15:16
Radek, ale ja się nie kłócę, uważam tylko, że NTV jest bardzo łatwym motocyklem. Poza tym, masz rację, ludzie mają niewyobrażalne zdolności przyswajania wiedzy
Pomógł: 10 razy Wiek: 46 Dołączył: 23 Sie 2010 Posty: 2193 Skąd: spod Wrocławia
Wysłany: Pią Lut 24, 2012 16:37
Pirania, bez urazy, ale być może wśród potencjalnych nowych motocyklistów znajdzie się całkiem spora grupa mniej uzdolnionych w tym kierunku od Ciebie. Wmawiając im, że ponad 200-kg motocykl jest łatwy w opanowaniu jak rowerek, jest wg mnie mocnym nadużyciem.
Weź się chłopie przejedź takim choćby GS500 albo DR125 i wtedy porównuj jazdę NTV-ką do prowadzenia bicykla...
Sam kupiłem NTV-kę od Mirka z Forum (chyba tu już nie zagląda), a on kupił od kolegi, który ją sprowadził dla swojej dziewczyny. Panna jak to panna, zapewne nie grzeszyła ciężką wagą i posturą. W każdym razie ciężko jej było ogarnąć maszynę, wyglebiła się kilka razy na skrzyżowaniach. Przytłoczyła ją właśnie masa i specyfika wchodzenia w zakręty przy małej prędkości.. Takich opinii słyszałem więcej, chociaż rzeczywiście osobiście sam tych niedogodności nie doświadczyłem. Nie miałem problemów w opanowaniu tego motocykla...
Moja dobra koleżanka kupiła sobie na pierwsze moto Transalpa. Jak to baba, miała stracha przed dość sporym motocyklem (mimo skręconych zawieszeń jest sporo większy od NTV-ki). Pamiętam jak dziś, jak jechałem do niej pomóc jej wpakować maszynę do garażu i przejechać po nierównym ogrodzie, bo sama się bała. Pierwsze paciaki też odbyły się na skrzyżowaniach przy skręconym kole. Teraz po ponad 2 sezonach dziewczyna śmiga tym trampkiem jak wariatka, że większość z nas nie byłaby w stanie jej w terenie dogonić i za nic sobie ma jego masę, moc i wysokość. Dość powiedzieć że zwiedziła nim w tym czasie sporą część Europy północnej i południowej..
W zasadzie ciężko mi więcej coś w tym temacie powiedzieć. Nie uważam się za żadnego fachowca w temacie porównań. Wydaje mi się, że początkujący adept przymierzający się do NTV powinien na nią wsiąść i się przejechać. Jeśli nie będzie go przerażała, to raczej sobie z nią poradzi. Jeśli będzie strach w oczach przed wykonaniem prostego nawrotu, przyspieszenia czy hamowania, może rzeczywiście warto rozejrzeć się za czymś lżejszym i być może słabszym...
Można też iść po bandzie i na pierwsze moto nabyć sobie Goldasa! Znam taki przypadek, kiedyś tu przytaczałem...
Generalizując temat, wydaje mi się, że istnieją trudniejsze i mniej obliczalne motocykle w podobnej do NTV klasie pojemności, które mogą sprawić przykre niespodzianki ich zielonym dosiadaczom.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum