Pomógł: 1 raz Wiek: 61 Dołączył: 23 Sie 2010 Posty: 29 Skąd: Goleniów
Wysłany: Czw Gru 16, 2010 19:34
Parabiker, I tu muszę ciebie poprzeć.
pikonrad Pomógł: 3 razy Dołączył: 23 Sie 2010 Posty: 410 Skąd: Toruń
Wysłany: Wto Paź 18, 2011 17:37
Odświerzając temat po roku,
po ostatniej zimie - apierwszej zimie NTVki pod moją opieką miałem poważne problemy z odpaleniem. Mimo, że zastosowałem wszystkie tu opisane zalecenia, zjechałem akumulator aż nie był w stanie kręcić a moto ani mru mru. Wstawiłem go do ładowania na noc i starałem się przeanalizować wszystko. Rano zamontowałem akumulator, popatrzyłem na gałkę ssania i przestawiłem ją na drugą stronę. Odpaliło po pierwszym obrocie silnika
Pirania [Usunięty]
Wysłany: Wto Paź 18, 2011 21:48
Bez przesady z tym aku. U mnie, bak do pełna, moto umyte i nawoskowane, stoi na centralce, przód lekko w górę na klockach i tyle. Aku jest na swoim miejscu i podłaczone. Gaźniki pełne. Poza przykryciem pokrowcem, stoi w suchym nieogrzewanym garazu. Amen. A w domu to ja mam kask i ciuchy na moto.
Pomógł: 2 razy Wiek: 40 Dołączył: 23 Sie 2010 Posty: 424 Skąd: Gniezno
Wysłany: Wto Paź 18, 2011 22:21
Ja zawsze aku wyciągałem a w zeszłą zimę olałem sprawę i na wiosnę musiałem kupić nowy
_________________ Honda NTV '93r. ---> Cagiva Raptor 650 '06 WLKP
-------------------------------------
Kto chce - znajdzie sposób.
Kto nie chce - znajdzie powód.
Pirania [Usunięty]
Wysłany: Wto Paź 18, 2011 22:29
Mam nówkę sztukę, jest na gwarancji więc olewam jego wyciaganie.
Pomógł: 50 razy Wiek: 36 Dołączył: 23 Sie 2010 Posty: 5241 Skąd: Opole
Wysłany: Sro Paź 19, 2011 11:06
Pirania... Nie powinieneś być taki do przodu, bo po oddaniu akumulatora na gwarancję najpierw będą musieli go sprawdzić pod kontem trzymania napięcia, później oszacować, czy stan akumulatora nie jest spowodowany na przykład uszkodzonym regulatorem napięcia a dopiero później taki akumulator wysyła się na gwarancję, gdzie firma ma 14 dni roboczych na podjęcie decyzji, odnośnie uwzględnienia, bądź nieuwzględnienia reklamacji. Innymi słowy - zrobi się ciepło, będziesz chciał wyjechać a tu taka niespodzianka.
Jeżeli dostaniesz aku od ręki, abo w terminie nieprzekraczającym tygodnia, to wiedz, że będzie to tylko i wyłącznie dobra wola gościa, który sprzedał Ci akumulator, bo odda Ci swoje aku a na decyzje w sprawie gwarancji będzie czekał sam.
Nie każdy jednak będzie na tyle odważny, żeby oddać Ci nowe aku bez 100% pewności, że reklamacja zostanie rozstrzygnięta pozytywnie.
PozdRR
PS. Sam też nie wyciągam akumulatora. Ale zdarza mi się latać po śniegu.
_________________ Pucuś
Pirania [Usunięty]
Wysłany: Sro Paź 19, 2011 11:18
Nie wiem jak u Ciebie, ale w moim sklepie jeśli nie ma uszkodzenia mechanicznego, sprzęt na gwarancji wymieniany jest od ręki
Pomógł: 1 raz Wiek: 35 Dołączył: 23 Sie 2010 Posty: 450 Skąd: Kotlin
Wysłany: Sro Paź 19, 2011 11:30
Ja akumulator wyciągam zawsze. Chociaż wiem, że akumulator tak od razu nie padnie. Miałem sytuację, że akumulator stał kilka lat w motocyklu na dworze. W tym czasie moto nie było ruszane. Po wyciągnięciu akumulatora wydawało się, że jest do wyrzucenia, ale podłączyłem go do prostownika na cały dzień i o dziwo ożył. Nawet trzymał napięcie, z tym, że to był mały motocykl Suzuki GN125.
_________________ Revere 91r.
Pirania [Usunięty]
Wysłany: Sro Paź 19, 2011 11:44
Killu napisał/a:
Spoko, żebyś się tylko nie zdziwił. U mnie potrzeba co najmniej doby, żeby wydać nowy akumulator.
No to współczuję a kto w zimę wyciąga aku z auta ?
Pomógł: 50 razy Wiek: 36 Dołączył: 23 Sie 2010 Posty: 5241 Skąd: Opole
Wysłany: Sro Paź 19, 2011 12:06
Tylko w samochodzie zimą ten akumulator jest używany. Cały czas pracuje. Prąd jest z niego pobierany i ładowany. Do tego akumulatory w samochodach są dużo większe, niż w motocyklach i ciężej jest zrobić im krzywdę.
Nie ma czego współczuć Mógłbyś współczuć, jeżeli zabralibyśmy od kogoś akumulator na reklamację a ten okazałby się uszkodzony przez użytkownika, albo w jakikolwiek sposób niewłaściwie eksploatowany i reklamacja nie zostałaby uwzględniona. Wówczas sklep może popłynąć na parę groszy. Ale jesteśmy zapobiegawczy i raczej to się nie zdarza.
_________________ Pucuś
Pirania [Usunięty]
Wysłany: Sro Paź 19, 2011 12:17
Ciekawe jak to udowodnisz ? że pozostał w zime nie ładowany. Stracił napięcie, nie trzyma napięcia i tyle. Nigdzie nie ma obowiązku jego wyciagania z moto by utryzmac gwarancję. Ale ok. nie będziemy polemizować na Forum.
Pomógł: 50 razy Wiek: 36 Dołączył: 23 Sie 2010 Posty: 5241 Skąd: Opole
Wysłany: Sro Paź 19, 2011 12:58
Nie chodzi o kwestię trzymania, czy nie trzymania, tylko czasu, jaki tracisz na tym, że motocykl s;toi zamiast jeździć. Może i Twój akumulator zwyczajnie przestanie trzymać napięcie i tyle... Ale jest grono ludzi, którzy poddają akumulatory różnym testom na wytrzymałość, ładują je kilku, lub nawet kilkunastu krotnie zbyt dużym amperażem i zwyczajnie zabijają akumulator. Każdy przypadek jest rozpatrywany indywidualnie - stąd czas oczekiwania. Ludzie odnoszą akumulatory z różnych powodów a bardzo często okazuje się, że z baterią wszystko jest OK, a winy należy szukać w pojeździe - np. uszkodzenia alternatora, źle podłączone dodatkowe urządzenia elektryczne etc.
Może i trzymał napięcie a po zimie przestał trzymać i już. Ale może problem leży zupełnie gdzieś indziej i to właśnie trzeba potwierdzić, lub wykluczyć.
Ja niczego nie mam zamiaru udowadniać, bo nie jestem od tego Ja przyjmuję aku i wysyłam na reklamację do importera, dostawcy, bądź producenta.
Ot cała filozofia...
Później tu posprzątam, jeżeli nikt nie będzie miał nic do dodania.
Pomógł: 8 razy Wiek: 46 Dołączył: 23 Sie 2010 Posty: 928 Skąd: Opole ZWM
Wysłany: Sro Paź 19, 2011 18:35
Pirania napisał/a:
Ciekawe jak to udowodnisz ? że pozostał w zime nie ładowany. Stracił napięcie, nie trzyma napięcia i tyle
A oddawałes kiedyś coś na reklamację? Bo mówisz jak byś znał to tylko z teorii. Ciekawe jak Ty udowodnisz, że tak nie jest jak Ci serwis stwierdzi, że do uszkodzenia doszło z winy użytkownika? Będziesz się z nimi po sądach ciągał czy kupisz nowy aku?
Ja w zeszłym sezonie założyłem nówkę sztukę Varty Fun Start, nie przeżyła jednego sezonu (sam byłem zdziwiony) ale po przeanalizowaniu wszystkiego kupiłem nowy aku - Yuasa - ponoć są wieczne.
To, że masz gwarancję wcale nie oznacza, że wszycy Ci wszystko od ręki wymienią, może być tak, że stracisz tylko kilka tygodni czasu a reklamacji CI nie uwzględnią. Słynnymi przypadkami są rozwalające się buty - producent nie uznaje reklamacji bo buty użytkowane były w sposób nie właściwy - niestety standard w tym kraju
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum