Pomógł: 50 razy Wiek: 36 Dołączył: 23 Sie 2010 Posty: 5241 Skąd: Opole
Wysłany: Sob Paź 01, 2011 02:11
Hehe... Jak tak patrzę na tę listę, to aż strach wyjeżdżać (zwłaszcza moim motocyklem), chociaż nie robię jakichś większych tras w tym sezonie... Ale to święta racja... Lepiej nosić, niż się prosić...
U mnie skromnie:
- Klucze płaskie 8, 10, 12 (pół motocykl można tym rozebrać)
- Ogrom tryt (w różnych rozmiarach i kolorach)
- Dwie rolki taśmy izolacyjnej
- Apteczka, jakby ktoś na drodze potrzebował pomocy
Co do tematu łatania opon - moim zdaniem zdecydowanie kołki i sznury. Trochę więcej roboty, ale można z tym jeździć, opona nie traci jakoś specjalnie na wyważeniu i nikt nie będzie na nas klął przy wymianie opony.
Bombki z CO2 można nabyć w każdym rowerowym op około 1zł za sztukę. Można też w motocyklowym po 20zł za komplet dwóch + gąbeczka, żeby nie było zimno w paluchy i wężyk.
A co z kluczem do świec? Oprócz osób, które wożą fabryczny zestaw narzędzi nie widzę żeby ktoś go wymienił. Nie mieliście nigdy w trasie żadnych przygód właśnie ze świecami?
W starszych motocyklach było to na porządku dziennym. Co prawda NTV w przeciwieństwie do starszych motocykli ma filtr paliwa i o wiele skuteczniejszy filtr powietrza może to załatwia sprawę sklejania elektrod.
pikonrad Pomógł: 3 razy Dołączył: 23 Sie 2010 Posty: 410 Skąd: Toruń
Wysłany: Nie Paź 02, 2011 21:45
Ja wożę komórkę w kieszeni, w zadupku osłony neopranowe na kolana, a z boku - nie wiem, tyle się naczytałem na temat pękających zaczepów, że postanowliłem nie sprawdzać co tam jest
Pomógł: 4 razy Wiek: 69 Dołączył: 12 Maj 2011 Posty: 132 Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: Pią Mar 09, 2012 08:02
Wrzuciłem ostatnio do zadupka taki kompresorek, przetestowany podczas przedsezonowego pompowania kół w dwóch moto – w każdym kole brakowało po ok 1 bar, uzupełnienie nie trwało 10 min. Duże zalety: końcówka nakręcana na wentyl a nie zaciskowa i manometr wskazujący właściwe ciśnienie (co nie jest takie oczywiste) - nie trzeba posługiwać się drugim miernikiem. Przydatne urządzenie do sprawdzenia i ewentualnego uzupełnienia ciśnienia przed wyjazdem i w trasie - nie mam zaufania do kompresorów na stacjach benzynowych, zdarzało mi się, że więcej spuściłem powietrza niż napompowałem
Pomógł: 10 razy Wiek: 46 Dołączył: 23 Sie 2010 Posty: 2193 Skąd: spod Wrocławia
Wysłany: Pią Mar 09, 2012 10:29
Ja kupiłem ten kompresorek jeszcze w preorderze, kiedy to był dopiero planowany do sprzedaży. Kiedyś o tym tu pisałem. Rozprowadzają go chłopaki z Forum Afrykańskiego a jednym z ojców założycieli był ś.p. Izi.
Ale do rzeczy.
Działanie kompresora mogliście potwierdzić na ostatnim zlocie w Łojach, kiedy to mordował się z moim wielkim materacem (który po nadymaniu za cholerę nie chciał wejść do namiotu ).
Pompuje wolno ale skutecznie, mieści się z pokrowcem idealnie w zadupku NTV-ki. W beemce już takiego sekretnego miejsca nie mam i będę musiał kombinować. Na te wskazania manometru to trzeba też trochę patrzeć z przymrużeniem oka, bo lubi mieć lekkie rozbieżności, ale faktycznie lepsze to niż rozwalone mierniki ciśnienia na stacjach. Fajny gadżet, nieraz już się przydał. Oczywiście mini zestaw sznurków do opon to podstawa.
Kamizelki nie wożę, bo w niej cały czas jeżdżę. Nieodzowny jest przeciwdeszczowiec. Wożę zestaw wędkarski (w Castoramie za 25zł), gruby, dwuczęściowy. Sprawdził się nieraz, jednak spróbuję w tym sezonie chyba szczęścia ze strojem jednoczęściowym, typowo motocyklowym.
Pomimo faktu, że dziś każdy ma w komórce GPS, lubię wozić ze sobą lepszą lub gorszą mapę regionu, po którym się poruszam. Oczywiście tylko po to, aby w piękny lipcowy dzień lansować się z nią w jakichś okolicznościach przyrody wyczekując jakiejś miejscowej złotowłosej, która pomoże strudzonemu drogą, zbłąkanemu turyście .
Zawsze
Zestaw kluczy orygilanych, zestaw naprawczy opon.
Długie trasy międzynarodowe dodatkowo:
Zapasowy komplet kluczyków.
Moduł zapłonu+cewka,
moduł ładowania,
taśma izolacyjna,
latarka,
trochę drutu.
pikonrad Pomógł: 3 razy Dołączył: 23 Sie 2010 Posty: 410 Skąd: Toruń
Wysłany: Pon Mar 12, 2012 21:21
Ja postanowiłem w tym sezonie zmienić wyposażenie zadupka i zapakować tam mini apteczkę wyposażoną na tyle ile tam wlezie. Nie do końca wiem tylko co by mi tam wlazło. Na pewno ze dwie folie, jakieś bandaże, rękawiczki (pierwszej pomocy). Dobrze byłoby to mieć w jednym pokrowcu Ma ktoś pomysł jaki pokrowiec może robić za taką apteczkę aby to weszło?
bedur Pomógł: 1 raz Wiek: 51 Dołączył: 23 Sie 2010 Posty: 453 Skąd: Nidderau DE
Wysłany: Wto Mar 13, 2012 19:38
Co do apteczki, ja woże taką maciupeńką przy kluczykach, kupioną na allegro. Są tam rękawiczki jednorazowe, maska do sztucznego oddychania, parę gazików i plastrów. Mam nadzieję, że co jakiś czas będę wymieniał w niej zawartość i woził ją tylko jako gadżet Mniej więcej coś takiego http://allegro.pl/apteczk...2190952973.html lub http://allegro.pl/apteczk...2185820716.html
_________________ Honda NTV '93r. ---> Cagiva Raptor 650 '06 WLKP
-------------------------------------
Kto chce - znajdzie sposób.
Kto nie chce - znajdzie powód.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum