Forum Honda NTV
Ogólne - Koledze motor do wojska wzieli :)
miguś - Czw Wrz 24, 2009 14:23
: Temat postu: Koledze motor do wojska wzieli :)
http://forum.motocykle.sl...showtopic=33883
http://wiadomosci.onet.pl...ie_lokalne.html
http://www.rmf.fm/fakty/?id=162250
strzeżcie sie ... bo przyjdzie czas na nasze piekne ntv...
na szczescie jestem blisko sprawy i mam najswiezsze informacje.
Killu - Czw Wrz 24, 2009 16:04
:
"Polska, mieszkam w Polsce, mieszkam w Polsce, mieszkam tu, tu, tu, tu..."
SzrotRider - Czw Wrz 24, 2009 16:38
:
"Ojczyznę kochać trzeba i szanować, nie deptać flagi i nie pluć na godło..."
Killu - Czw Wrz 24, 2009 17:19
:
"I mówię Ci, że Ci co władze mają - robią syf, i w tym syfie się tarzają..."
SzrotRider - Czw Wrz 24, 2009 17:51
:
"Nie pytaj mnie
co ciągle widzę w niej
nie pytaj mnie dlaczego w innej nie
nie pytaj mnie
dlaczego ciągle chcę
zasypiać w niej i budzić się..."
mateo - Czw Wrz 24, 2009 17:56
:
Chłopaki luz, poniżej litra to nie biorą
Jeśli dobrze rozumiem to zapis jest taki, że jeśli nie odwołasz się od decyzji w ciągu 7 dni to pojazd będzie w gotowości do "służby" , czyli jeśli się nie zgodzimy to moto nie będzie do dyspozycji władz w razie mobilizacji...
ogniki - Czw Wrz 24, 2009 19:19
:
O jakiej mobilizacji w przepisie jest mowa.
Wypadek wojny? znaczy że co Polska Bedzie w stanie wojny z jakimś innym państwem? może z Ukrainą co ? czy powtórka z historii i Niemcy oraz Rosja?
Paranoja - pismaki nie mają o czym pisać i wszczynać wielkie halo.
miguś - Czw Wrz 24, 2009 19:46
:
to nie pismaki - kumpel dostal to wezwanie a rmf zainteresowal sie tematem na forum, u mnie z miasta tez gosciu to dostal i to na yamahe TDM... ale shadow 1100 '86 rok to przesada - cichy zwrotny lekki - idealny zwiadowca ;D
Killu - Czw Wrz 24, 2009 20:40
:
Szrotrider - nie chciałbym żyć gdzieś indziej, ale pojedynek na teksty można kontynuować
Przepis jest śmieszny... Pochodzi z lat 60 a motocykle są przydzielane przez osoby, które chyba nie mają bladego pojęcia o nich samych... Ech... Tak, czy inaczej sprawę skierowałbym do Pana Palikota
cinek - Czw Wrz 24, 2009 23:08
:
Przecież to jest śmiech na sali.
sgtcop13 - Pią Wrz 25, 2009 00:24
:
W ramach mobilizacji mogę chętnie oddać teściową. Dodam jeszcze głupiego psa..:)
Batman - Pią Wrz 25, 2009 12:09
:
A ja Wam powiem, że mi tu śmierdzi łapą... I to na gruba skalę. Dlaczego zawiadomienia są rozsyłane w zasadzie tylko na śląsku właśnie teraz gdy na śląsku zaczęły się protesty motocyklistów na autostradach...?
adriano67000 - Nie Wrz 27, 2009 13:39
:
A ja powiem tak że te motocykle które są zarejestrowane na większą lub mniejszą firmę to te maja sie czego bać a nas prywatnych właścicieli to raczej nie będą zaczepiać wiem coś na ten temat bo u mnie w mazowieckim znam pare takich przypadków czepiaja sie firm bo tam mogą zająć kilka maszyn zaczynając od motocykli a kończąc na dużym ciężkim sprzęcie typu fadromy lub ciężarówki itp.
Pils - Nie Wrz 27, 2009 23:46
:
W odwołaniu napiszę że sprzęt niesprawny - łańcucha brakuje
miguś - Pon Wrz 28, 2009 00:14
:
albo że ślepy - nie ma żąrówki
kjuba - Nie Lut 21, 2010 00:31
: Temat postu: motocykl do woja wzięli
Panowie, o ile pamiętam to sytuacja generalnie jest taka, że na wezwanie macie dać moto pod wskazany sprawne i zatankowane. Odwoływanie się nie ma sensu, niewiele da.
Wyjście jest inne. Ano cały problem polega na tym, czy w dniu wezwania wasza maszyna akurat będzie sprawna.... mo bo może mieć wymianę koła, albo rozrządu..... no wiadomo, w życiu nieszcześcia chodzą parami.... I tyle mogę doradzić.
Oczywiście zwrot też ma nastąpić w formie nieuszkodzonej + jakaś kaska na otarcie łez.
zdrówko
kjuba
Killu - Nie Lut 21, 2010 00:52
:
Witam i zapraszam do powitalni
Sprawa jest odgrzewana - popatrz na datę ostatniego postu...
Jednak z tego, co mi wiadomo, wystarczy odwołać się w odpowiednim czasie (bodaj dwa tygodnie od otrzymania pisma) i po krzyku. Wystarczy się nie zgodzić.
Borys - Nie Lut 21, 2010 01:03
:
Killu, chlopak ma chyba troche racji.. Odwolanie odwolaniem, ale w naszym kochanym kraju szary obywatel ma gowno do gadania. Chyba jedyny ratunek rzeczywiscie w niesprawnej maszynie - baku brakuje, siedzenia tez, kolo ktos zarypal no i ten nieszczesny brak lancucha
... I niech przysylaja kaprala zeby sobie sprawdzil czy rzeczywiscie tak jest
. Oczywiscie to juz ostatecznosc. Nie widze Honoratki w kamaszach, a tym bardziej półwiecznego Awo...
P.S. Ale przywitac sie to wypada