Forum Honda NTV

Ogólne - Malowanie kasku...

kermadec - Sro Kwi 14, 2010 17:31
: Temat postu: Malowanie kasku...
Czy ktoś orientuje się jakie są koszty malowania kasku? Nie chodzi mi o jakieś wzorki malowane aerografem tylko zwykłe przemalowanie na inny kolor. Mój Airoh jest już troszkę porysowany, a do tego czarny kolor już mi się

znudził.

Może ktoś wykonywał taką operację samodzielnie? Zapewne trzeba zetrzeć ze skorupy lakier, pomalować kask na nowo, założyć naklejki i prysnąć na wierzch bezbarwny lakier.... Racja czy się mylę?
Killu - Sro Kwi 14, 2010 17:41
:
Wystarczy lekko zmatowić, nałożyć podkład i lakierować.

Lakier w sprayu to jakieś 20zł.
Bob - Sro Kwi 14, 2010 17:49
:
Jeżeli zmatowimy stary lakier (nie odkrywając materiału z którego jest wykonany element - skorupa) wtedy nie potrzebny jest podkład.

Porządnie odtłuścić zmywaczem sylikonowym - nie dać sobie wmówić że nitrem.

Nakładać kilka cienkich warstw lakieru, w odstępie 10-20 min, aby lekko przyschło, ale jeszcze się kleiło.
vasiliy - Sro Kwi 14, 2010 19:22
:
To i może ja swojego starego Caberga odświeżę? Szkoda tylko że nowe szybki takie drogie.

Jakąś konkretną farbę polecacie do tego typu czynności?

Czy po naklejeniu naklejek pryskać bezbarwnym czy dać sobie spokój?



Pomijając fakt że samemu można wydrukować, to czy można gdzieś kupić naklejki na kask?
Bob - Sro Kwi 14, 2010 19:35
:
Na lakierach tak dobrze się nie znam, ale proponował bym na sam koniec prysnąć ze 2-3 warstwy bezbarwnego, co zapewni większą odporność na jakieś zadrapania.
Maydan - Pią Kwi 16, 2010 15:36
:
Jak chcesz mieć kask naprawde dobrze pomalowany to polecam http://www.fomen.pl/ nie daleko nas i jest naprawde bez konkurencyjny. A tak na serio to musisz pochodzic po lakierniach i sie popytac czy ci nie pomaluja kasku.
kusy - Pią Kwi 16, 2010 20:07
:
Ja proponuję zabieg przeprowadzić samemu. Matujecie starą powłokę lakierniczą, papier o gradacji ok 400 (nie mniejszej). Odtłuścić, ja stosuję benzynę ekstrakcyjną. Czyszczę jasną szmatką, aż nie będzie się zanieczyszczać. Kładę 2 do trzech warstw lakieru, w odstępach 10 - 15 minut (akrylem nie ma sensu lać więcej). Po wyschnięciu lakieru, likwidujecie efekt skórki pomarańcza papierem o gradacji 1500 z grubsza, wykańczając 2000/2500, oczywiście na wodę. Po tym zabiegu ma mokro jedziecie pastą G3 i polerką bądź nakładką do wiertarki o średniej twardości.



Efekt: Nowy kask.

ps. Ewentualne głębokie zadrapania trzeba szpachlować, wtedy można podkładem jechać, ale konieczności w tym nie ma.
Maydan - Pią Kwi 16, 2010 20:29
:
Z tego co wiem ze wcześniejszych postów kermadeca to on jest muzykiem i nie chciał sam nic dłubac przy motocyklu wiec myśle że nie bedzie chciał sam tego robić. No ale moge sie mylic.
kermadec - Pią Kwi 16, 2010 23:03
:




Trafiłeś w sedno :wink: .
kusy - Sob Kwi 17, 2010 00:22
:
Dać trzeba do lakiernika w takim razie :)
Brt - Sob Kwi 17, 2010 13:01
:
Mój znajomy za polakierowanie całego kasku dał 150zł.

Bez żadnych wodotrysków, jednolity kolor.
vasiliy - Pon Kwi 19, 2010 00:26
:
Tak sobie pomyślałem - a jakby tak po zmatowieniu i odczyszczeniu pomalować kask farba strukturalna taka jak maluje się listwy i zderzaki samochodowe?

Bardzo ładnie to wygląda na samochodowych plastikach, wytrzymałe jest bo przecież maluje się tym zewnętrzne części. Po roku od malowania wygląda jak nowe, wiem z własnego doświadczenia :)