Forum Honda NTV
Ogólne - Negocjacja ceny za A4 (autostradę nie audi )
Pils - Wto Lip 28, 2009 23:11
: Temat postu: Negocjacja ceny za A4 (autostradę nie audi )
http://wiadomosci.onet.pl...ie_lokalne.html
Obecnie cena wynosi 13 PLN patrząc na długość autostrady i stan (połowa w remoncie jazda odbywa się jedną jezdnią) opłata iście Janosikowa. Zachęta do protestu była publikowana w którymś czasopiśmie motocyklowym ostatnio. Podobna akcja zniosła opłaty w UK za przejazdy przez mosty tunele wiadukty. Zwróćcie uwagę na komentarze kierowców samochodów jaką wręcz nienawiścią pałają do motocyklistów. Jak motocykliści są postrzegani przez nich.
emzet16 - Wto Lip 28, 2009 23:48
:
Wypowiedzi samochodziarzy są jak najbardziej typowo polskie-niestety. Przerażające, ale społeczeństwo w większości takie burackie jest
Killu - Sro Lip 29, 2009 00:36
:
No... Wypowiedzi takie, jakbyśmy wszyscy naprawdę byli warzywami! Swoją drogą, to chyba w żadnym cywilizowanym kraju nie ma równej opłaty za przejazd samochodu osobowego i motocykla! Ja tam autostradami podróżować nie lubię, jednak czasami trzeba i moim zdaniem jednakowa opłata za przejazd jest wyzyskiem!
Brt - Sro Lip 29, 2009 01:31
:
Może dzięki takim akcją coś się zmieni w tej sprawie.
Skorpionwr - Sro Lip 29, 2009 01:32
:
Popatrzcie jaką pogardą darzą wszystkich innych ci na przecinakach, jak szanują prawa innych. Cierpią wszyscy za ich grzechy.
Killu - Sro Lip 29, 2009 01:42
:
Ale widzisz Waldek... I ty w tym momencie i Ty generalizujesz... To, jak ktoś jeździ nie zależy od maszyny, tylko od tego jaką dana osoba jest jednostką charakteru. Ja tam się przyznaję, że niejednokrotnie psuję opinię motocyklistom i raczej rzadko ma to związek z prędkością... Nie każdy, kto jeździ szlifierką jest zagrożeniem, i nie każdy kto jeździ turystykiem jest bez winy. Nie pakujmy wszystkich do jednej szufladki, tak jak to robią z nami samochodziarze.
pitervx - Sro Lip 29, 2009 02:15
:
Może nie jeżdże autostradami ale chłopaki mają racje. Gdzie tu jest sprawiedliwość?
Pils - Sro Lip 29, 2009 02:35
:
Podjeżdżam do bramki schodzę z moto. Zdejmuję rękawiczki. Szukam po kieszeniach portfela, otwieram portfel wyjmuję odliczone w bilonie róźne nominały 6.50. Zamykam portfel chowam do kurtki zapinam kieszeń zapinam kurtkę zakładam rękawiczki. wchodzę na moto uśmiecham się życzliwie ładnie mówię dziękuję i do widzenia odjeżdżam, minęło z 3 minuty nie dużo a za mną 150 uśmiechniętych i życzliwych motocyklistów.
Killu - Sro Lip 29, 2009 02:52
:
Czy ktoś z was pojawi się w piątek na trasie?
Skorpionwr - Czw Lip 30, 2009 01:11
:
Tomek ja nie mam na myśli lekkie przekroczenie prędkości czy wciśnięcie się na trzeciego gdzie jest na to miejsce, ale na ulicy która ma ze trzysta metrów długości prawie pod koniec ulicy osioł wjeżdża pod auto z prędkością prawie 80km bo resztę zdążył wyhamować. Pretensja oczywiście do kierowcy auta, że zajechał drogę, dodam jeszcze, że jechał bez świateł i na jednym kole(teren monitorowany). Stan krytyczny przez cztery dni teraz lepiej a całe miasto ma zdanie wyrobione. Większość osób postronnych nie rozróżnia typów motocykli, dla nich motor to motor. Bez urazy Ty nawet Gdybyś się nie wiem jak starał i tak się nie Puścisz się z 200 na szafie a o jeździe na kole to można pomarzyć we śnie
Pils - Czw Lip 30, 2009 01:30
:
Rzeczywiście opinie wyrabiają nam bandyci na motocyklach określenia używam z pełną premedytacją. W ciągu dnia ilu motocyklistów przewija się po drodze? Są oni nie zauważeni jako zwykli użytkownicy dróg ale kierowcy zapamiętają tego jednego, który jedzie na kole albo z 200 jedzie. Wiekszosc smiertelnych wypadków wynika z predkosci i brawury. Ale co mozna powiedziec jezeli 16 latek dosiada 954 to czego sie mozna spodziewac. Zginąl w wypadku w Jaroszowcu w trzech urządzili sobie wyścigi dwóch ominęło samochod a trzeci przydzwonil. Szkoda chłopaka tylko Ale jak to mówią: kup synowi na ostatnie urodziny motocykl. Nikt mnie nie przekona , że kupując litrowego ściga będzie jeździł nieco poza przepisami. Wiele razy kiedy pomykam sobie stara trasa na Kraków 120 km/h wyprzedzaja mnie "jeźdźcy" z różnicą prędkości taką jaką ja mam jak wyprzedzam rowerzystę. Stanowczo nie akceptuję bandytyzmu na motocyklu.
Killu - Czw Lip 30, 2009 01:52
:
Trochę schodzimy z tematu. Moim zdaniem nie każdy na plastiku jest terrorystą i do tego właśnie dążyłem... A ze zdaniem, że dziesiątki motocykli przemijają przez miasto niezauważone i tylko ten jeden pędzący ba gumie trzykrotnie przekraczający prędkość zwraca uwagę kierowców puszek :/ Smutne, ale prawdziwe. Niemniej jednak nie należy pakować wszystkich do jednego worka.
To jak... Stawi się ktoś, czy nie?
Pils - Czw Lip 30, 2009 01:54
:
W piątek pracuję