Forum Honda NTV

Ogólne - Przygotanie siebie i motockla do turystyki

biker111 - Pią Cze 19, 2009 01:58
: Temat postu: Przygotanie siebie i motockla do turystyki
Witam

Pomyslałem że przyda się owy temat a nie wiem jak wam ale mi tak :wink:

Piszcie co należy zabrać ze sobą jak przygotować motocykl, siebie itd.

Jestem poczatkujacym motocylkistą jeszcze nie latałem nigdzie dalej wiec chetnie poznam wasze rady. :)
tomeczek151 - Pią Cze 19, 2009 10:14
:
Motocyklista:

- wygodny strój

- dobry humor



Motocykl:

- Fabryczny zestaw narzędzi

- sprawdzić poziom płynów w silniku

- sprawdzić stan klocków hamulowych



I to tyle :d



Tomek
Skorpionwr - Pią Cze 19, 2009 13:43
:
[quote="tomeczek151"]Motocyklista:

- wygodny strój

- dobry humor

- woda do picia koniecznie odwodnienie i przegrzanie jest bardzo groźne

-apteczka

- czysta szmatka do przemycia szybki i owiewki



Motocykl:

- Fabryczny zestaw narzędzi

- sprawdzić poziom płynów w silniku, chłodnicy i kardanie

- sprawdzić stan klocków hamulcowych

- sprawdzić ciśnienie w butach

- sprawdzić oświetlenie

- sprawdzić zamocowanie kufrów
vasiliy - Pią Cze 19, 2009 14:01
:
Najważniejszy jest zdrowy rozsądek i sprawny motocykl.



Warto zabrać kombinezon przeciwdeszczowy. Ja zawsze zabieram jeszcze plandekę na moto co by w deszczu nie stało.

Izolacje i sznurek też warto wziąć :wink:
maurycy - Pią Cze 19, 2009 16:55
:
Sprawdzanie oleju w kardanie sobie odpuść, wymień go raz i zajrzyj tam za kilka lat, chyba że widzisz jakieś wycieki.



Na podróz proponuje zabrać ze sobą sporo pieniedzy na wszelki wypadek.

Np. gdy złapiemy gume, itp.



GPS lub mapnik, z wytyczona trasą.
leslie - Pią Cze 19, 2009 22:23
:
Gotówka, na wszelki wypadek.

Telefon komórkowy i zapasową baterię do tegoż. :) A jak się nie ma 2 baterii, to przynajmniej przed wyjazdem upewnić się, że komórka jest naładowana, żeby się nie rozładowała w połowie rozmowy "stoję z rozwaloną oponą przy...<BIIP BIIP BIIP>"



Apteczka. Zestaw do naprawy opon i mini-pompka, albo assistance. :)
lotnik - Pią Cze 19, 2009 23:13
:




Kolego a Ty bez komórki żyć nie umiesz?

Jakoś wcześniej jak zaczynałem przygode z motocyklami to telefonów komórkowych nawet NASA nie miała i jakoś żyję.

Ludzie cały świat zjeżdzili nawet motocyklach WSK i bez komórek i było fajnie, więc nie przesadzaj z tą ilością baterii eheeheh
leslie - Sob Cze 20, 2009 15:26
:
"Ja jeździłem bez kasku i nic mi się nie stało, to inni też mogą".



Komórka jest bardziej przydatna od apteczki, bo komórką możesz zadzwonić po karetkę, a szansa na to, że cywilowi uda się uratować komuś życie apteczką jak pogotowie nie będzie zawiadomione jest dość niska. I na kursach pierwszej pomocy uczą - najpierw wzywać pomoc.



Oczywiście że ludzie sobie radzili bez komórek. Tak samo radzili sobie bez motocykli tylko popierniczali na piechotę czy konno. Ale czy to powód, żeby rezygnować z motocykli? :)



Jeżeli chodzi o bezpieczeństwo, to łączność to podstawa.
lotnik - Nie Cze 21, 2009 22:33
:
Ale wczesniej napisałeś że komórka i zapasowa bateria jest potrzebna po to by zadzwonić że złapałeś gume!!!!



Ciekawe co zrobisz jak złapiesz gume i nie będziesz miał zasiegu GSM, wtedy Ci nawet pięc zapasowych baterii nie pomoże.



Ja oczywiście mam komórke, ale jak złapie gume to nigdzie nie dzwonie tylko mam zestawik do prowizorycznej naprawy opon. Jak za 2 tyg będę motocyklem w Rumunii i złapie gume to gdzie mam zadzwonić???
Killu - Pon Cze 22, 2009 15:28
:
Taśma izolacyjna i trytki (opaski zaciskowe), to podstawa! Jakiś scyzoryk i kombinerki... Zajmuje mało miejsca i potrafi naprawić baaardzo wiele :wink:
Marcin - Pon Cze 22, 2009 18:15
:
Właśnie przede mną jest taki wyjazd.

Moto oddaję do serwisu na wymianę

-klocków

-płynu chłodniczego

-filta powietrza

-oleju

-filtra oleju

-oleju w kardanie

Zabieram ze sobą

-zestaw kluczy

-izolacja

-zestaw żarówek

-przeciw deszczówkę

-troki

Należy się starannie spakować żeby bagaże się nie ruszały i nie poodpadały.

Poza tym wykupione ubezpieczenie KL, NW, Assistance. Ważne nr telefonów (ambasady, oddziały assistance)
lotnik - Wto Cze 23, 2009 01:05
:
Marcin wez jeszcze zestaw do naprawy przebitych opon, (pianka uszczelniająca i powietrze w nabojach) kosztuje około 100zł
leslie - Wto Cze 23, 2009 01:27
:




Nieno, to był tylko przykład. Zaraz potem napisałem żeby wziąć zestaw do naprawy, w końcu. :-) Akurat zestaw do prowizorycznej naprawy opon dużo miejsca nie zajmuje i sugeruję zawsze wozić przy sobie.



Natomiast sytuacja, że absolutnie nie ma zasięgu żadnego z operatorów jest w Polsce dość rzadka - przy dzwonieniu na 112 dzwoni przez dowolnego BTSa znajdującego się w pobliżu. Szlajam się po różnych dziwnych miejscach i często jest tak, że np. Plus i Era nie mają zasięgu, a Idea ma, albo nie ma Idea i Era a Plus ma itd. :-)
Skorpionwr - Wto Cze 23, 2009 18:08
:
W kwestii kapcia to sam utworzyłem temat "Co zrobić gdy się złapie kapcia" jest tam adres do zakupu zestawu naprawczego, który w przeciwieństwie do pianki nie niszczy opony.

Poydrawiam